Strona 3 z 4

: 25 wrz 2006, 17:45
autor: piotram
Hieronim pisze:
piotram pisze:Na szerokich przelotowych trasach i nie w gęstej zabudowie tak.
A widzisz różnicę pomiędzy Żytnią a Okopową?
Oczywiście zależy gdzie. Na części wschodniej oraz zachodniej od Babki do Anielewicza te 70 mogłoby być. Ale na starym kawałku nie, zakręty, parkingi, duży ruch pieszy, wypadki są tu dość często.

: 25 wrz 2006, 21:14
autor: Proboszcz
Brawo dla ratusza za proponowane zmiany!! Jak ktoś nie będzie myślał to i tak poleci 140 km/h przez centrum. A kierowcy myślący, umiejący dostosować prędkość do warunków na drodze nie będą musieli się wlec 50 km/h.

: 25 wrz 2006, 21:25
autor: Nazgul
I tak większość kierowców jeździ jak chce, niezależnie czy będzie 50 czy 70 to będą jechać tyle, ile uważają. Akcja ta da głównie tyle, że będą mniejsze mandaty.

: 25 wrz 2006, 23:50
autor: MZ
Nazgul pisze:I tak większość kierowców jeździ jak chce, niezależnie czy będzie 50 czy 70 to będą jechać tyle, ile uważają. Akcja ta da głównie tyle, że będą mniejsze mandaty.
:arrow: Czyli de facto ktoś to może uznać za działanie na szkodę budżetu państwa :).

: 26 wrz 2006, 20:53
autor: tarantula01
Zróżnicowanie prędkości na ulicach ma moim zdaniem spowodować uwrażliwienie kierowców na znaki. Mamy 80 km/h na TŁ i dojeżdżamy do tunelu pod rondem Jazdy Polskiej, gdzie stoi sobie 60 km/h. Średnio rozgarnięty kierowca powinien pojąć dlaczego tu jest 60 km/h (jadąć powinien stwierdzić, że jest ograniczona widoczność), a gdy pomyśli" Tak znak ustawił ktoś z głową - jest potrzebny.
W warunkach dobrej widoczności może nie jest to odczuwalne, ale w gęstej mgle, dostrzeżenie znaku chwilę przed tym tunelem może komuśżycie uratować.
Fikander pisze:3. Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 60 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t,(...)
Czyli TIRa też nie dotyczy?
PS. Nie wiem co jest po tych (...)

: 26 wrz 2006, 21:49
autor: Jožin z bažin
tarantula01 pisze:Czyli TIRa też nie dotyczy?
Też. Nowoczesnego BMW z przyczepką też.

: 26 wrz 2006, 22:30
autor: Glonojad
Nazgul pisze:I tak większość kierowców jeździ jak chce, niezależnie czy będzie 50 czy 70 to będą jechać tyle, ile uważają. Akcja ta da głównie tyle, że będą mniejsze mandaty.
Nieprawda. Istnieje udowodniona zależnośc pomiędzy prędkością dopuszczalną a miarodajną (tj. taką, jaką przestrzega 85% kierowców).

: 26 wrz 2006, 22:34
autor: Jožin z bažin
inż. Glonojad pisze:Istnieje udowodniona zależnośc pomiędzy prędkością dopuszczalną a miarodajną
A jak ona wygląda?

: 27 wrz 2006, 9:53
autor: Dennis
inż. Glonojad pisze:Niektóre z tych pomysłów to autentyczna zbrodnia. 80 na godzinę na ulicy, przy której jest chodnik przy krawężniku? ](*,)
W pełni się zgadzam. Proponuję idźmy dalej: jest mobbing w pracy - dopuśćmy prawnie. Poprawimy statystyki. Kradną w busach? Dozwólmy. Gwałcą i napadają - również zlikwidujmy paragrafy w kk. Itepe itede. Nóż się w kieszeni otwiera :evil: Myślałem, jeszcze zanim PiSuary na dobre dorwały się do władzy, że psucie państwa i prawa ma jakieś granice. Teraz wiem, że nie ](*,)

: 27 wrz 2006, 10:25
autor: Glonojad
Hieronim pisze:
inż. Glonojad pisze:Istnieje udowodniona zależnośc pomiędzy prędkością dopuszczalną a miarodajną
A jak ona wygląda?
Różnie na różnych drogach i w różnych zagospodarowaniach, ale poza miastem jest do dopuszczalna + 20 przy miarodajnej 80 i niżej, dopuszczalna + 10 przy miarodajnej 100 i więcej.

Przy czym badania te były robione przed Dz.U. 43, więc teraz wartości te mogą yć większe - co nie zmienia faktu, że są stwierdzone naukowo. Nie wiem, czy jakiej publikacji na ten temat nie było, jak nie zapomnę, podpytam profesora. W każdym razie, synteza znalazła się w rozdziale o zależnościach prędkość projektowa <-> miarodajna <-> dopuszczalna w rzeczonym Dzienniku.

: 27 wrz 2006, 11:04
autor: Jožin z bažin
inż. Glonojad pisze:Różnie na różnych drogach i w różnych zagospodarowaniach, ale poza miastem jest do dopuszczalna + 20 przy miarodajnej 80 i niżej, dopuszczalna + 10 przy miarodajnej 100 i więcej.
To wiedziałem wcześniej.
inż. Glonojad pisze:ą stwierdzone naukowo
Właśnie o te badania mi chodzi. Bo dziennik ustaw mam.

: 27 wrz 2006, 16:38
autor: Nazgul
A czy te badania były robione dla Warszawy :?: bo ona rządzi się swoimi prawami =P~ Mało kto patrzy tu na znaki ograniczenia prędkości, nie mówiąc o ich przestrzeganiu ;-)

: 27 wrz 2006, 17:02
autor: Glonojad
W Warszawie takie badania także były robione.

Ale rozumiem, wiesz przecież lepiej, to w końcu Ty tu jesteś drogowcem. :p

: 27 wrz 2006, 19:51
autor: Kleszczu
Nazgul pisze:A czy te badania były robione dla Warszawy :?: bo ona rządzi się swoimi prawami =P~ Mało kto patrzy tu na znaki ograniczenia prędkości, nie mówiąc o ich przestrzeganiu ;-)
W całej Polsce mało kto patrzy na znaki ograniczenia prędkości #-o

: 27 wrz 2006, 20:12
autor: Rosa
Bo niektore ograniczenia są bezsensowne.
Czasem ograniczenie do 50 stoi w miejscu gdzie spokojnie można jechać 80-100 a czasami to samo 50 stoi w miejscu gdzie nie powinno się nawet 30 jechać.
W poniedzialek za Piotrkowem na drodze stoi nagle ograniczenie 50 , pięknie zwolnilem a tu się nagle okazało że musialem ostro hamować bo wycięty był asfalt na jakims mostku. Gdybym w tym miejscu sprobował przejechać szybciej niż 20/30 to pewnie zawieszenie bym sobie urwał.

Z kolei nasza kochana Trasa Siekierkowska ](*,)
Stoi ograniczenie do 70 ktorego i tak nikt nie przestrzega (ludzie zwalniają do 90 na tym zakręcie za ktorym wymiennie straż miejska z policją stoją) Prędkość na tej trasie w normalnych warunkach nie jest żadną przeszkodą.
ZUPEŁNIE inaczej sytuacja wygląda po deszczu. Trasa jest źle wykonana i na najszybszym pasie tworzą się ogromnie niebezpieczne kaluże w ktore niebezpiecznie jest nawet 50 wjechać ale oczywiście przed tym już nic nie ostrzega.

Jaka z tego nauka? Zdrowy rozsądek jest ważniejszy od znaków bo im po prostu u nas nie można ufać (a raczej tym co stawiają te znaki)