: 21 paź 2006, 15:12
Zapchane wisdać było bo z przodu nic nie jechało...
Ale 4 nie dojedzie do Feminy.Bastian pisze:No i właśnie dlatego brakuje 4.
Dlatego nie widzę sensu reaktywowania 4. Frekwencja jest we wszystkim, co jedzie odcinkiem DW. WILEŃSKI - METRO RATUSZ. 4 jadąca na Pragę miała sens, gdy metro kończyło się w Centrum. Poza tym, naprawdę sporo osób jedzie do Feminy, a nie tylko do Bankowego. Ale to dyskusja nie na to podforum.Bastian pisze:I nie musi. Największa frekwencja jest do Bankowego.
Niewiele to da, bo świateł i tak nie zmienią. A były przez miesiąc wydłużone ale komuś się nie spodobały...Bastian pisze:Czwarty: ograniczenie skrętów na Kercelaku.
Na czas zamknięcie odcinka DT Wola - Kercelak i tak przez jakiś czas zostało.piotram pisze:A były przez miesiąc wydłużone ale komuś się nie spodobały...
Jadące na wprost często przejeżdżają jeszcze na tej samej fazie. Gorzej z 20 czy 24, bo to jest trudniejszy skręt. Bo 32 skręca sprawnie i szybko, a 20/24 muszą zawsze czekać na zjeżdżające ze skrzyżowania samochody.Bastian pisze:Wystarczy, by stojące 32 nie blokowało innego wozu, jadącego na wprost.
Zależy dużo też od motorowego, są tacy co nie przejadą bo nie. Poza tym 32 jest blokowane przez hordy autobusów skręcających z Okopowej. Tego oczywiście ZDM "nie widzi".bohun pisze: Jadące na wprost często przejeżdżają jeszcze na tej samej fazie. Gorzej z 20 czy 24, bo to jest trudniejszy skręt. Bo 32 skręca sprawnie i szybko, a 20/24 muszą zawsze czekać na zjeżdżające ze skrzyżowania samochody.
to jest wówczas chyba wina motorniczych, a nie świateł, jeśli motorniczy woli zwolnić i poczytać sobie gazetę... Rzeczywiście niektórzy to czasem tam w ogóle się nie śpieszą...piotram pisze: są tacy co nie przejadą bo nie.
Z moich obserwacji wynika, że drugi tramwaj przejeżdżający na skrzyżowaniu ma szanse zmieścić się na zielonym tylko wtedy, jeśli oba jadą prosto i pierwszy wjedzie na skrzyżowanie jeszcze na czerwonym...MeWa pisze:to jest wówczas chyba wina motorniczych, a nie świateł, jeśli motorniczy woli zwolnić i poczytać sobie gazetę... Rzeczywiście niektórzy to czasem tam w ogóle się nie śpieszą...piotram pisze: są tacy co nie przejadą bo nie.
Zasadniczo tak, tylko że jeśli wjedzie jeszcze na czerwonym to z reguły czeka aż wszystkie samochody i autobusy zjadą. Natomiast często drugi rusza przed zwolnieniem się zwrotnicy, bo jakby czekał aż przestanie migać to już raczej nie zdąży, chyba że przed nim jest 27 to wtedy na szczęście wcześniej się odblokowuje, bo jedzie solówka.Siecool pisze:
Z moich obserwacji wynika, że drugi tramwaj przejeżdżający na skrzyżowaniu ma szanse zmieścić się na zielonym tylko wtedy, jeśli oba jadą prosto i pierwszy wjedzie na skrzyżowanie jeszcze na czerwonym...