: 03 lis 2006, 10:48
czemu? może samo "bis" to rzeczwyście nienajlepszy pomysł, ale oznaczenia kursów wariantowych dodatkowa literą- czemu nie?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Tm pisze:czemu? może samo "bis" to rzeczwyście nienajlepszy pomysł, ale oznaczenia kursów wariantowych dodatkowa literą- czemu nie?
nie chodzi o oszczędność, tylo o oznaczenie dajmy na to 384A(lub384I), 519P, na wspólnych rozkładach, w gruncie rzeczy tak jak teraz, tylko coś większego niż małe literki pod przednią tablicąinż. Glonojad pisze:Zresztą, czy widzisz tu gdzieś oszczędność? 163 i 164 połączysz w 163A i 164B? 192 i 174? No nie wiem....
A może dechy wkładane za przednią szybę o wymiarach np 500x220 z pełną nazwą wariantu (np. przez CZAJKĘ; POWSIN-PARK KULTURY)?Tm pisze:nie chodzi o oszczędność, tylo o oznaczenie dajmy na to 384A(lub384I), 519P, na wspólnych rozkładach, w gruncie rzeczy tak jak teraz, tylko coś większego niż małe literki pod przednią tablicą
Tm pisze:to jeszcze lepiej, no i dechy mogłyby być na wszystkich liniach
jak się wyświetlacz zepsuje to jeżdżąz tablicami, że o wszelkich PKSach nie wspomnęMZ pisze:bo podobno nie wolno umieszczać żadnych dech za przednią szybą.
Tm pisze:jak się wyświetlacz zepsuje to jeżdżą z tablicami, że o wszelkich PKSach nie wspomnę
Dokładnie. Tylko wówczas jak byłby problem z liniami zastępczymi. A co do cmentarnych można zastoswać obecne końcowki numerow a dwojkę zamienić na dziewiątkę np. 281Bastian pisze:Kombinujecie, jak konie pod górkę. 2XX dla zwykłych to normalna kolej rzeczy i po to właśnie zmieniano nomerację podmiejskich, jak już ktoś tu pisał. W Pradze tak właśnie jest - przekroczyli 200 i idą dalej.
Kiedyś już tak oznaczano i zmieniono to więc musiało się nie sprawdzić. A tak wogóle to chyba wtedy ówczesne 212 kończyło na cm. Wolskim@ Gregory: Bezsens z tymi cmentarnymi, kiedyś były tylko krańce, wprowadzono numery i się sprawdzają. A ciekaw jestem, jak byś na Powązkach odróżnił 212 i 290, obydwie na Królewską?