: 23 kwie 2007, 18:37
po południu, na Żeromskiego na przykład. 
Z 515 korzystają głównie ludzie z okolic Wolumenu. W ogóle frekwencja 515 na Bielanach zależy od wielu czynnikow - przede wszystkim od tego co przed 515 jedzie. Często się zdarza, że 195, albo 356 i potem takie 515 może jechać średnio zapełnione. O Żeromskiego nie mówię, bo tam jest 110,116,701,708,726 etc. więc raczej co chwila coś jest.Fikander pisze:po południu, na Żeromskiego na przykład.
Uznałem, że 145, jako dłuższe, powinno mieć na lewym brzegu krótszą trasę, a także w miarę możliwości prostszą. Natomiast 156 bardziej niż 145 pasowało mi do wygięcia przez Pl. Wilsona. W ten sposób nie trzeba tworzyć mitycznego już wręcz 114. Na 156 jakieś sztywniaki, jak sądzę, a może i przeguby nawet.Kra pisze:a po co 145 za 156? Czy to zmiana dla zmiany ?
Jak nic nie dając? Daję 156. Przydałoby się silniejsze, niż 121.Kra pisze:W Twojej propozycji bardzo słabą pozycją jest dowóz z ciągu Broniewskiego na Wilsona (przesiadka z tramów przy skrzyżowaniu z Krasińskiego to już zabawa dla maniaków przesiadek). Pozbawiasz ją jedynej linii kursującej w miarę rozkładowo (tzn. 121) nie dając nic w zamian (132 i 520 w godzinach szczytowych to zupełna loteria).
Może inaczej: tnę linię z Broniewskiego do centrum, podaż tramwajów jest w tej relacji całkiem wystarczająca. Zostawiam jednego czerwońca z centrum. Moim zdaniem lepiej on pasuje na Kasprowicza (a po przedłużeniu metra w piachu), bo relacja Chomiki - Żeromskiego - Pl. Wilsona ma E-1 (które najchętniej bym ucałodziennił). Zwracam też uwagę, że połączenie z Chomików na Broniewskiego załatwiłoby 156 bez objeżdżania Aspektu.Fikander pisze:My na to, że nie wiemy, czemu to Huta ma utrzymać bezpośrednie przyspieszone połączenie w ciąg Marszałkowskiej, a nie Chomiczówka, z której potoki są większe, a przesiadka do metra mniej korzystna
Do czasu.Piotrek pisze:
Nie mniej rola 515 w szczycie porannym z Huty do Centrum i w weekendy jest baaardzo duża.
Na metro jeszcze trochę poczekamyDo czasu.
A potem pożegnamy 515Piotrek pisze:Na metro jeszcze trochę poczekamyDo czasu.
Kleszczu uważaj, żeby Ci nagle 127 nie zlikwidowaliA potem pożegnamy 515
podaż miejsc zwiększa się wraz z wydłużeniem pociągów, dodatkowo lep[iej sytuacja będzie wyglądała, gdy odpadnie problem wahadła.Kra pisze: Co do wyrzucenia busów z Kasprowicza w kierunku Centrum (to oczywistość), tylko niech ktoś się weźmie za metro, już obecnie w szczycie rannym zostają czasem pasażerowie na Dw.Gdańskim, jak dojdą całe Bielany zaczynam się obawiać o wydajność.
Ale putski w 515 nie świadczą przecież o wielkości potoków z Huty. Wszak jadą stamtąd także inne linie do metra (a tam główne potoki na tej linii się kończą - jechałem dwa miesiące temu 515 rano z HUTY do BANKOWEGO, to wiemFikander pisze:Ty patrzysz na wielkość osiedla, ja patrzę na pustki w 515.
I tu się z Tobą zgadzam, tym bardziej nie rozumiejąc, czemu ma być czerwone 515 z Marszałkowskiej na Hutę z kółeczkiem, zamiast prostego czarnego czegokolwiek, ale za to co 5 minut.Dennis pisze:i, co ważniejsze, te inne linie jadą szybciej (mimo, że są czarne), prostszą trasą (co jest IMHO pożądane dla wszystkich linii realizujących połączenie HUTA-METRO).
Jakim kółeczkiem?Fikander pisze:czemu ma być czerwone 515 z Marszałkowskiej na Hutę z kółeczkiem
Znaczy się 520, ale numerek tu nieważny.Bastian pisze:520 Żeromskiego - Przybyszewskiego - Kasprowicza - Huta (za 515)
Niby tak, ale wtedy podjeżdża się czymkolwiek do Aspektu...Fikander pisze:Bolączką Chomiczówki natomiast jest rozrzut przystanków na Wilsonie, zwłaszcza dokuczliwy wieczorem, gdy wszystko jeździ co 20-30 minut, i zmiana tego stanu rzeczy powinna być IMHO priorytetem.
No dobra, tylko doczekaj się na to cokolwiek, patrząc na przykład, jak Ci 520 zmyka sprzed nosa.Piotrek pisze:Niby tak, ale wtedy podjeżdża się czymkolwiek do Aspektu...
Zawsze masz jeszcze na Chomiki z tego przystanku 121. A jak Ci zwiewa i nawet nie ma 116, to podjeżdżasz 110,701,708,726... No raczej zawsze coś będzie.Fikander pisze:No dobra, tylko doczekaj się na to cokolwiek,