Buspasy czyli science fiction po warszawsku

Moderator: Wiliam

Czy monitoring buspasów ukróci łamanie prawa?

Tak
32
78%
Nie
9
22%
 
Liczba głosów: 41

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 cze 2007, 14:48

Mibars pisze:Jak to dokładnie jest z miejscami parkingowymi? Wyjeżdżam na buspas, chce z niego zjechać i..? Mam przejechać parę metrów i próbować się gdzieś wcisnąć blokując autobus za mna, czy jechać buspasem na migaczu, aż mi ktoś ustąpi (narażając się na znienawidzenie przez kierowców osobówek i łamiąc przepisy)?
:arrow: Czegoś takiego, jak parkingi, na które wjeżdża się przez buspas, w ogóle nie powinno być, bo stwarza to duże zagrożenie. Z jednej strony kierowca osobówki, wyjeżdżając tyłem, nie widzi w porę pędzącego autobusu, a z drugiej strony kierowca autobusu nie wie, czy nagle któryś z zaparkowanych samochodów nie cofnie wprost przed niego. Tylko jak rozwiązać ten problem, choćby na Grójeckiej od placu Narutowicza do placu Zawiszy?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 03 cze 2007, 19:35

Zlikwidować parkingi.

Mibars
Posty: 82
Rejestracja: 03 cze 2007, 0:51
Lokalizacja: Nadarzyn

Post autor: Mibars » 04 cze 2007, 0:28

MZ pisze:Tylko jak rozwiązać ten problem, choćby na Grójeckiej od placu Narutowicza do placu Zawiszy?
Dokładnie o tym odcinku myślałem.....
MZ pisze:Z jednej strony kierowca osobówki, wyjeżdżając tyłem, nie widzi w porę pędzącego autobusu, a z drugiej strony kierowca autobusu nie wie, czy nagle któryś z zaparkowanych samochodów nie cofnie wprost przed niego.
Tyle, że to również dotyczy wszystkich innych samochodów, a nie tylko autobusów. To jest rzecz, którą trzeba "przeżyć"...
Hieronim pisze:Wjeżdżasz od razu na środkowy pas.
Stając w poprzek na buspasie? Przecież żaden kierowca nie wpuści nikogo, jeśli ten wyraźnie nie bedzie chciał wjechać - a stanie i czekanie na wjazd na pas w sytuacji, gdy jeden pas jest "wolny" jest wybitnie "niewyraźne"...

Jeszcze gorzej jest przy wyjeżdżaniu z parkingu - wjeźdżać tyłem od razu na pas "normalny"?

Może jakiś odpowiednik "przejścia dla pieszych" zdawałby egzamin - tzn jakieś oznaczenie na jezdni, że jest to "przejazd dla autobusów" i na nim nie wolno się zatrzymywać.
=Macierzanki=
711
=Okęcie=
a) 301 > 10/17/33
b) 182 > 10/17
c) 7/9/15 > 182/189/401 > 10/17
=PASZKOWSKIEGO=
2 min buty

POWRÓT
(do Okęcia odwrotnie)
703 > Rynek > 20 min buty
711 > Komorowska > 3 min buty
733 > 4 min buty > 711 > 4 min buty
MaxiBus > 20 min buty

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 04 cze 2007, 0:40

Mibars pisze:Tyle, że to również dotyczy wszystkich innych samochodów, a nie tylko autobusów.
:arrow: Na buspasie dotyczy autobusów, bo inne samochody w zasadzie nie powinny się tam znaleźć.

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 04 cze 2007, 1:19

Mr. MZ
To chyba jasne ze chodzi ogolnie o jazde po miescie nie koniecznie tam gdzie sa buspasy...
A jesli chodzi o buspas na Grojeckiej to jest on takze dla taryf :P
Samochod moze 'wystawic za daleko dupe' z miejsca parkingowego tak samo na Grojeckiej jak i na bla Niemcewicza na przyklad.
Wiec dylematy typu 'widzi mnie czy nie' maja nie tylko kiermani busow.

Jesli chodzi o przejazd przez buspasy/wlaczanie sie do ruchu to imo zadne uregulowania nie maja sensu... No bo przepraszam ile dac pojazdom na zjazd z buspasa? 10 czy 20 m?
Z linijka w reku czy 'na oko'...?
A zakazac poruszania sie na krotkim (wymagajacym wlaczenia sie do ruchu) odcinku czyli zmuszac do wypakowywania sie przez buspas tylem na pas dla samochodow to paranoja i bezsens. Dlaczego to chyba nie trzeba wyjasniac.
Na przykladzie Krakowa wiem ze to funkcjonuje.
Zjazd na moment na buspas i od razu myk na sasiedni.
Problem w tym ze tam 2 na 3 kierowcow wpusci takiego delikwenta.
U nas w najlepszym razie 1 na 10...

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 04 cze 2007, 7:39

Co do odcinka na "włączenie" się do ruchu po buspasie, to oczywiście coś takiego mieć miejsca nie powinno. Moim zdaniem kwestię wpuszczenia na środkowy pas samochodów wyjeżdżających ze stanowisk parkingowych mogą rozwiązać odpowiednie przespisy, tzn. ustalić obowiązek przepuszczenia takiego osobnika na pas przyległy do buspasu. No a odbywałoby się to tak: kierowca wycofuje na buspas i przodem wjeżdża na pas sąsiedni, gdzie inni kierujący mają obowiązek wpuszczenia takiego delikwenta. Policja (w miarę możliwości) przy okazji kontrolowania buspasa powinna zwracać uwagę i odpowiednio karać za próbę jazdy po buspasie samochodu wyjeżdżającego z parkingu oraz nieustąpienie mu pierwszeństwa przez innych kierujących.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 04 cze 2007, 9:15

Nazgul pisze:Co do odcinka na "włączenie" się do ruchu po buspasie, to oczywiście coś takiego mieć miejsca nie powinno. Moim zdaniem kwestię wpuszczenia na środkowy pas samochodów wyjeżdżających ze stanowisk parkingowych mogą rozwiązać odpowiednie przepisy, tzn. ustalić obowiązek przepuszczenia takiego osobnika na pas przyległy do buspasu. No a odbywałoby się to tak: kierowca wycofuje na buspas i przodem wjeżdża na pas sąsiedni, gdzie inni kierujący mają obowiązek wpuszczenia takiego delikwenta.
:arrow: Owszem, tak powinno być, ale w tej sytuacji zastanawia mnie z kolei inna rzecz. Były plany oddzielania buspasów plastikowymi krawężnikami, co - przynajmniej w tym przypadku - wykluczyłoby taką możliwość.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 04 cze 2007, 12:04

Nareszcie :!: Brawo Ratusz i Drogówka =D> Zawsze mówiłem, że kierowcy nieprzestrzegający przepisów to niewyczerpane źródło dóbr materialnych dla policji, trzeba tylko umieć zeń pić (czytaj: egzekwować wypisane mandaty) ;) Od siebie dodałbym Prostą od Karolkowej do Daszyniaka - codziennie rano jest tam tragedia (maila w tej sprawie właśnie wysyłam do policji, ZTM-u i Ratusza).
MZ pisze:Tylko 10? Czyli oznacza to, że samochód na buspasie pojawiał się średnio raz na 6 minut! Coś mi się nie chce w to wierzyć, bo sam często widziałem tam samochody jadące w godzinach szczytu jeden za drugim i w dodatku blokujące ruszanie autobusu sprzed przejścia po zapaleniu się pionowej kreski na sygnalizatorze. No chyba, że panowie policjanci zatrzymywali tylko pierwszy samochód z kolumny, a reszta jechała sobie dalej.
Jak tylko coś niebieskiego zamajaczy na horyzoncie, to kozactwo się kończy i tylko najmniej spostrzegawczy krótkowidze zostają na buspasie (podczas gdy reszta cudownie natychmiastowo odświeża sobie w pamięci kodeks drogowy) :D Stąd pewnie niewielka liczba mandatów ;)

Mibars
Posty: 82
Rejestracja: 03 cze 2007, 0:51
Lokalizacja: Nadarzyn

Post autor: Mibars » 04 cze 2007, 13:07

ech... przychodzi mi do glowy tylko bardziej "drastyczne" rozwiązanie

  |    |    |              |       |
  |droga|parking  | bus| chodnik
  |         |              |       |
  |    |    |              |       |
  |         |              |       |
  |droga| parking | bus| chodnik
  |    |    |              |       |
  |         |              |       |
  |         |              |       |
  |    |    |              |       |


Czyli totalnie wydzielony pas dla autobusów jeżdżących bliżej budynków... Za to zniknełyby pewnie wszystkie problemy z korkami na buspasach!

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 04 cze 2007, 13:40

I z samochodami zastawiającymi chodniki!! Jestem na tak ;)

Mibars
Posty: 82
Rejestracja: 03 cze 2007, 0:51
Lokalizacja: Nadarzyn

Post autor: Mibars » 04 cze 2007, 15:42

"Mój" pomysł ma niestety, ale wady
-Co w sytuacjach, gdy buspasem mają jeździć autobusy pospieszne i zwykłe - zwykły staje, a pospieszny za nim...
-Jak u licha poprowadzić takie coś przez jakieś głowne skrzyżowanie? :D
-Załóżmy, że autobus psuje się na buspasie... I inne za nim nie mają co zrobić (z drugiej strony autobusy rzadko się psują tak, że nie mogą dalej jechać)
-duża reorganizacja ruchu
-utrudnione korzystanie z buspasa przez pojazdy uprzywilejowane
-siłą rzeczy zwężą się chodniki...

Istnieje chyba lepsze rozwiązanie: Pasy tramwajowo-autobusowe (nigdzie tego na WawKomie nie znalazłem)
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/kp-pat.htm
=Macierzanki=
711
=Okęcie=
a) 301 > 10/17/33
b) 182 > 10/17
c) 7/9/15 > 182/189/401 > 10/17
=PASZKOWSKIEGO=
2 min buty

POWRÓT
(do Okęcia odwrotnie)
703 > Rynek > 20 min buty
711 > Komorowska > 3 min buty
733 > 4 min buty > 711 > 4 min buty
MaxiBus > 20 min buty

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 04 cze 2007, 15:56

TTA ma być docelowo na MŚD. Ale o tym mowa może być tylko na ulicach, po których jeździ tramwaj :D Chodniki nie powinny się zwęzić, jeśli ma by ilościowo to samo, tylko poprzekładane (to znaczy jeden z pasów jezdni, ten zewnętrzny, oznaczony jako bus-pas, "wskakuje" pomiędzy parking i chodnik). No chyba, że mówisz o sytuacji, że chodnik jest wspólny dla pieszych i parkujacych samochodów, wtedy formalnie faktycznie chodnik może się zwęzić. Ale przynajmniej będzie drożny (nie zastawiony poparkowanymi byle gdzie pojazdami), czyli de facto po prostu będzie :-$ A jeśli chodzi o zatrzymywanie się busów na przystankach, to dalej mamy przecież zatoki :) O sytuacjach awaryjnych nie mówię, bo rzadko zdarza się aż tak poważna awaria, żeby bus nie zdołał dojechać do pierwszej zatoki przystankowej.

Mibars
Posty: 82
Rejestracja: 03 cze 2007, 0:51
Lokalizacja: Nadarzyn

Post autor: Mibars » 04 cze 2007, 19:35

Dennis pisze:No chyba, że mówisz o sytuacji, że chodnik jest wspólny dla pieszych i parkujacych samochodów, wtedy formalnie faktycznie chodnik może się zwęzić.
Dokładnie o taką sytuacje mi chodzi.... W dodatku pewnie przyszłyby jakieś słupki, czy inny patent, by samochody przodami nie blokowały buspasa... A buspas+zatoczki... To może być ciężko upchnąć...
=Macierzanki=
711
=Okęcie=
a) 301 > 10/17/33
b) 182 > 10/17
c) 7/9/15 > 182/189/401 > 10/17
=PASZKOWSKIEGO=
2 min buty

POWRÓT
(do Okęcia odwrotnie)
703 > Rynek > 20 min buty
711 > Komorowska > 3 min buty
733 > 4 min buty > 711 > 4 min buty
MaxiBus > 20 min buty

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 04 cze 2007, 19:51

Byśmy byli prekursorami w takich rozwiązaniach :) wszędzie na świecie po prostu nie umieszcza się parkingów przy bus pasach...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 04 cze 2007, 19:57

Mibars pisze:ech... przychodzi mi do glowy tylko bardziej "drastyczne" rozwiązanie
Czyli totalnie wydzielony pas dla autobusów jeżdżących bliżej budynków... Za to zniknełyby pewnie wszystkie problemy z korkami na buspasach!
:arrow: Pomysł niezły, aczkolwiek może być drogi w realizacji (więcej krawężników itp.). Z drugiej strony pomyślałem sobie na tej podstawie, że przecież wcale buspas nie musi być po prawej stronie jezdni. W uzasadnionych przypadkach mogą to pasy wzdłuż osi jezdni, a autobusy zatrzymywałyby się przy wysepkach, na wzór tramwajów. Tylko wtedy nieco utrudnia się dojście do przystanku, bo trzeba przechodzić przez jezdnię. Ideału się nie osiągnie...

ODPOWIEDZ