Post
autor: Glonojad » 02 paź 2007, 20:25
Tunel "18ki" jest o tyle dziwaczny, że przystanki ma przed węzłami... aczkolwiek to cecha dość typowa dla Wiednia, rzekłbym, co jest o tyle dziwne, że generalnie węzły przesiadkowe zorganizowane są bardzo przyzwoicie. Wymieniony wcześniej Shottentor czy Dworzec Zachodni są niemalże przykładami wzorcowymi. Niemalże, bo jednak z węzła tramwajowo-metrowskie Westbahnhof do samej stacji kolejowej przejść trzeba po powierzchni bez dachu, nawet idąc z metra; wynika to stąd, że po-stadtbahnowa U6 jest w tym miejscu położona bardzo płytko, tj. na poziomie -1). Aczkolwiek, czy na poziomie -2 (pasaż pomiędzy U6 a U3 na -3) jakiegoś tam dojścia do Westu nie ma, to pewien nie jestem, chociaż na Weście ich nie zauważyłem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.