Sezon rowerowy'08

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Jak często używasz roweru?

Codziennie
9
13%
Parę razy w tygodniu
20
29%
Nigdy
28
41%
Nigdy
12
17%
 
Liczba głosów: 69

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 kwie 2008, 23:32

to może lepiej nową zrobić :P
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 kwie 2008, 23:40

Ten jeden głos można sobie darować (czyli doliczyć w pamięci do opcji "codziennie").
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6092
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 16 kwie 2008, 23:43

Ale jeszcze trzeba podzielić rzadziej niż raz na tydzień na tę opcję i "nigdy", gdyż tam się skumulowały głosy obydwu grup ;)
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 kwie 2008, 23:46

Nie wiem, czemu ktoś, kto nie używa roweru, miałby pisać, że używa (nawet, jeśli rzadko), a jeśli już tak rzeczywiście uczynił, to nic mi do tego...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 17 kwie 2008, 9:27

ja jeszcze nie zacząłem sezonu rowerowego (poza małym wypadem na Zerzeń) a jeśli chodzi o dojeżdżanie to zdarzyło mi się raz jechać z Anina na Uniwerek - pod nowym BUW-em złamało mi się siodełko i musiałem wracać pociągiem. Od tamtej pory w stronę centrum się nie zapuszczam - raczej Linia Otwocka i Mazowiecki PK albo okolice Mostu Siekierkowskiego i dalej w stronę Powsina/Służewia

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 17 kwie 2008, 12:20

Dzięki Bastianowi za poprawkę i sorry jeszcze raz za taki błąd merytoryczny z mojej strony w ankiecie. ;-) Co sądzicie o poruszaniu się rowerem po centrum?
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 17 kwie 2008, 19:13

Świetnie się lawiruje w centrum międy samochodami, raz nawet jakiś kierowca mi na złość otworzył drwi bym miał problemy z przejdem, a w zamian zarysowałem mu drzwi pedłem.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 17 kwie 2008, 19:17

Wczoraj dostałem opieprz za to że wszedłem z nim do SKM. Jeden młody sie wściekł gdy poprosiłem by przesiadł sie na inne miejsce gdyż z moim rowerem jest tak że jeden wieszak jest dla niego za wysoko a drugi już pasuje idealnie

Awatar użytkownika
chruscik
Dysklawiaturzysta
Posty: 1209
Rejestracja: 11 mar 2006, 9:17
Lokalizacja: 411101 - Rakowiec
Kontakt:

Post autor: chruscik » 17 kwie 2008, 19:48

moj sezon rowery rozpoczal sie 1 stycznia... w moim kosmicznym stroju jezdze za czerwona szczala i jak ja dogonie robie jej foty z kaszdej strony! bo szczala jest kosmiczna jak ja!

[ Dodano: 2008-04-17, 19:50 ]
:rotfl:
MOBILIS Ursus

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 17 kwie 2008, 19:57

chruscik pisze:bo szczala jest kosmiczna jak ja!
Komandos?

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 17 kwie 2008, 20:16

jasiu pisze:w stronę centrum się nie zapuszczam
Co tak słabo panie kolego?
Ja do pracy bardzo często jeżdżę na rowerze. Moi podwładni się ze mnie nabijają z tego powodu :D Jak przestałem na jakiś czas to od razu zrobił mi się balon
kajo pisze:Świetnie się lawiruje w centrum między samochodami
Tiaaa, zwłaszcza jak jest duży korek. Miło popatrzeć jak te pacany w samochodach się wściekają, a ja jadę. Jedyny minus to wszechobecne spaliny.
15/12/2005-12/7/2019

kozioł

Post autor: kozioł » 17 kwie 2008, 20:22

Dochodzę do wniosku, że jazda rowerem po Warszawie ma rację bytu, przydały by się jakieś parkingi dla rowerów.
Z Olszynki na Plac Wilsona dojechałem w 40 minut, moja pierwsza jazda od pół roku :!:
Konkurencją dla tego czasu może być taksówka i jazda kiblem + metro

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 17 kwie 2008, 20:40

TLG pisze:Co tak słabo panie kolego?
Po prostu wiem jak irytująca jest obecność rowerzysty a) na chodniku dla pieszego b) na ulicy dla kierowcy.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 17 kwie 2008, 20:45

jasiu pisze:Po prostu wiem jak irytująca jest obecność rowerzysty (...) b) na ulicy dla kierowcy.
Ja też wiem i kompletnie mnie to nie interesuję co myślą sobie o mnie panowie kierowcy, gdyż jeżdżę prawidłowo i mam w dupie to, że jakiemuś bucowi się spieszy. Trąbią na mnie wielokrotnie, ale mi to zwisa. A po chodniku nie jeżdżę.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 17 kwie 2008, 20:46

Nie lubie jeździć po ulicy, bo boje sie, że mnie ktoś zaraz rozjedzie (mówię o centrum Wawy przede wszystkim). Wolę jeździć po chodnikach, a do ścisłego centrum staram się nie zapuszczać.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

ODPOWIEDZ