Strona 3 z 13

: 16 kwie 2008, 23:32
autor: MeWa
to może lepiej nową zrobić :P

: 16 kwie 2008, 23:40
autor: Bastian
Ten jeden głos można sobie darować (czyli doliczyć w pamięci do opcji "codziennie").

: 16 kwie 2008, 23:43
autor: R-9 Chełmska
Ale jeszcze trzeba podzielić rzadziej niż raz na tydzień na tę opcję i "nigdy", gdyż tam się skumulowały głosy obydwu grup ;)

: 16 kwie 2008, 23:46
autor: Bastian
Nie wiem, czemu ktoś, kto nie używa roweru, miałby pisać, że używa (nawet, jeśli rzadko), a jeśli już tak rzeczywiście uczynił, to nic mi do tego...

: 17 kwie 2008, 9:27
autor: jasiu
ja jeszcze nie zacząłem sezonu rowerowego (poza małym wypadem na Zerzeń) a jeśli chodzi o dojeżdżanie to zdarzyło mi się raz jechać z Anina na Uniwerek - pod nowym BUW-em złamało mi się siodełko i musiałem wracać pociągiem. Od tamtej pory w stronę centrum się nie zapuszczam - raczej Linia Otwocka i Mazowiecki PK albo okolice Mostu Siekierkowskiego i dalej w stronę Powsina/Służewia

: 17 kwie 2008, 12:20
autor: ziomal
Dzięki Bastianowi za poprawkę i sorry jeszcze raz za taki błąd merytoryczny z mojej strony w ankiecie. ;-) Co sądzicie o poruszaniu się rowerem po centrum?

: 17 kwie 2008, 19:13
autor: kajo
Świetnie się lawiruje w centrum międy samochodami, raz nawet jakiś kierowca mi na złość otworzył drwi bym miał problemy z przejdem, a w zamian zarysowałem mu drzwi pedłem.

: 17 kwie 2008, 19:17
autor: Premo
Wczoraj dostałem opieprz za to że wszedłem z nim do SKM. Jeden młody sie wściekł gdy poprosiłem by przesiadł sie na inne miejsce gdyż z moim rowerem jest tak że jeden wieszak jest dla niego za wysoko a drugi już pasuje idealnie

: 17 kwie 2008, 19:48
autor: chruscik
moj sezon rowery rozpoczal sie 1 stycznia... w moim kosmicznym stroju jezdze za czerwona szczala i jak ja dogonie robie jej foty z kaszdej strony! bo szczala jest kosmiczna jak ja!

[ Dodano: 2008-04-17, 19:50 ]
:rotfl:

: 17 kwie 2008, 19:57
autor: Premo
chruscik pisze:bo szczala jest kosmiczna jak ja!
Komandos?

: 17 kwie 2008, 20:16
autor: TLG
jasiu pisze:w stronę centrum się nie zapuszczam
Co tak słabo panie kolego?
Ja do pracy bardzo często jeżdżę na rowerze. Moi podwładni się ze mnie nabijają z tego powodu :D Jak przestałem na jakiś czas to od razu zrobił mi się balon
kajo pisze:Świetnie się lawiruje w centrum między samochodami
Tiaaa, zwłaszcza jak jest duży korek. Miło popatrzeć jak te pacany w samochodach się wściekają, a ja jadę. Jedyny minus to wszechobecne spaliny.

: 17 kwie 2008, 20:22
autor: kozioł
Dochodzę do wniosku, że jazda rowerem po Warszawie ma rację bytu, przydały by się jakieś parkingi dla rowerów.
Z Olszynki na Plac Wilsona dojechałem w 40 minut, moja pierwsza jazda od pół roku :!:
Konkurencją dla tego czasu może być taksówka i jazda kiblem + metro

: 17 kwie 2008, 20:40
autor: jasiu
TLG pisze:Co tak słabo panie kolego?
Po prostu wiem jak irytująca jest obecność rowerzysty a) na chodniku dla pieszego b) na ulicy dla kierowcy.

: 17 kwie 2008, 20:45
autor: TLG
jasiu pisze:Po prostu wiem jak irytująca jest obecność rowerzysty (...) b) na ulicy dla kierowcy.
Ja też wiem i kompletnie mnie to nie interesuję co myślą sobie o mnie panowie kierowcy, gdyż jeżdżę prawidłowo i mam w dupie to, że jakiemuś bucowi się spieszy. Trąbią na mnie wielokrotnie, ale mi to zwisa. A po chodniku nie jeżdżę.

: 17 kwie 2008, 20:46
autor: Piotrek
Nie lubie jeździć po ulicy, bo boje sie, że mnie ktoś zaraz rozjedzie (mówię o centrum Wawy przede wszystkim). Wolę jeździć po chodnikach, a do ścisłego centrum staram się nie zapuszczać.