: 27 cze 2008, 18:10
Nie wiem czy grożą im jakieś konsekwencje, ale to:
.
jest świętą prawdąDesert pisze:Za dużo papierkowej roboty i zgłaszania...
jest świętą prawdąDesert pisze:Za dużo papierkowej roboty i zgłaszania...
Bzdura.Tymesz pisze:ekspedytor powiadamia CR aby NR "porozmawiało" z kierowcą.
Jak akurat jest czym podmienić. Poza tym jakoś musi do krańca dojechać ten niesprawny.Tymesz pisze:Pojazd nie sprawny 9285 prośba o zamianę wozu lub macierzysty zakład.
Dokładnie.rzeznik pisze:Przepis wewnetrzny jest jednoznaczny - tryb SB nalezy wprowadzic, gdy ktoras z brygad przyjedzie na kraniec conajmniej 7 minut po godzinie rozkladowego odjazdu.
Kolejna bzdura.tygrys pisze:żeby wprowadzić SB przyjazd brygady musi być więcej niż 9 minut po rozkładowym odjeździe -czyli liczymy od 10 minut
Bzdura totalna. Pomijając wszystko inne, ZTM raczej się interesuje, żeby wozu nie prowadził człowiek, który jest np. na krawędzi utraty przytomności. Kierowców też akurat g... obchodzi widzimisię ZTM. Przynajmniej tych mających cokolwiek inteligencji.Tymesz pisze:Hahaha, a Ty dalej swoje.
ZTM nie interesuje że:
a) się źle czujesz.
b) że od trzech kursów nie miałeś przerwy na załatwienie potrzeb fizjologicznych.
No, nareszcie coś mądrego.levar pisze:Napiszę więc w skrócie: co innego teoria, co innego praktyka. Jak wygląda SB najlepiej wiedzą kierowcy i ekspedytorzy, którzy nierzadko nie chcą go wprowadzać (bronią się ręcami i nogyma ), albo po prostu panicznie boją się go wprowadzać.
Jeszcze kretyn pracuje?Desert pisze:Pan panikarz w DWC
Chyba na Kleszczowej.tygrys pisze:Do tego kierownik przeglądając je następnego dnia po prostu przychrzania się do wszystkiego
Tzn? Jedyne co mi się zdaję, to że piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia.Tymesz pisze: Tak Ci się tylko zdaje, próbkę miałeś podczas meczu otwarcia![]()
I co? ZTM zrobi porządek ze wszystkimi razem czy z każdym z osobna?Od ziarnka do ziarnka, aż zbierze się miarka![]()
Wzajemnie.Eot.Tymesz pisze:Jak czegoś nie rozumiesz, to już nie moja wina
Jeżeli nie było Ci dane przeżyć w w/w opcji przeciągu twojej kariery w MZA, nie możesz od razu negować. Powyższa opcja nawet w tym roku miała miejsceTadek A. pisze:Bzdura.Tymesz pisze:ekspedytor powiadamia CR aby NR "porozmawiało" z kierowcą.
Co ma kierownik do SB? kierowce ochrzani że żle koordynaty mu podano?Tadek A. pisze:Do tego kierownik przeglądając je następnego dnia po prostu przychrzania się do wszystkiego
Chyba na Kleszczowej.
kierownik rejonu NR MZATadek A. pisze:Bzdura.Tymesz pisze:ekspedytor powiadamia CR aby NR "porozmawiało" z kierowcą.Jak akurat jest czym podmienić. Poza tym jakoś musi do krańca dojechać ten niesprawny.Tymesz pisze:Pojazd nie sprawny 9285 prośba o zamianę wozu lub macierzysty zakład.Dokładnie.rzeznik pisze:Przepis wewnetrzny jest jednoznaczny - tryb SB nalezy wprowadzic, gdy ktoras z brygad przyjedzie na kraniec conajmniej 7 minut po godzinie rozkladowego odjazdu.Kolejna bzdura.tygrys pisze:żeby wprowadzić SB przyjazd brygady musi być więcej niż 9 minut po rozkładowym odjeździe -czyli liczymy od 10 minutBzdura totalna. Pomijając wszystko inne, ZTM raczej się interesuje, żeby wozu nie prowadził człowiek, który jest np. na krawędzi utraty przytomności. Kierowców też akurat g... obchodzi widzimisię ZTM. Przynajmniej tych mających cokolwiek inteligencji.Tymesz pisze:Hahaha, a Ty dalej swoje.
ZTM nie interesuje że:
a) się źle czujesz.
b) że od trzech kursów nie miałeś przerwy na załatwienie potrzeb fizjologicznych.No, nareszcie coś mądrego.levar pisze:Napiszę więc w skrócie: co innego teoria, co innego praktyka. Jak wygląda SB najlepiej wiedzą kierowcy i ekspedytorzy, którzy nierzadko nie chcą go wprowadzać (bronią się ręcami i nogyma ), albo po prostu panicznie boją się go wprowadzać.Jeszcze kretyn pracuje?Desert pisze:Pan panikarz w DWCChyba na Kleszczowej.tygrys pisze:Do tego kierownik przeglądając je następnego dnia po prostu przychrzania się do wszystkiego
Ekspedytor przesyła wyjaśnienia tegoż trybu, na rejon i zazwyczaj podaję razem z godziną rozliczenia, rozpoczęcia , zakończenia, podania na CR, z nazwiskami przyjmujących na centrali, skrótami, i numerami rozpoczynających i kończących brygad. Kierownik rejonu sprawdza bądź też nie i SB wędrują do W.Z.P skąd są przekazywane do ZTMtryb Sb podaje rejon, i zbiera od podległych sobie ekspedycji SB.
ROZPOCZYNAMY od przyjazdu brygady opóźnionej 10 i więcej po rozkładowym odjeździeJa tam może się nie znam ale na krańcu chomiczówka wisi kartka w ekspedycji " Tryb SB wprowadzamy gdy spóźnienia wzg. odjazdu są większe niż 10 minut... "
ŚMIECH NA SALI
AUTOBUSY, których nie ma
Jak SB-cy psuli rozkład
[podpis] KRZYSZTOF ŚMIETANA
Gazeta Stołeczna nr 239, wydanie waw z dnia 13/10/2005 OD DRUGIEJ STRONY, str. 2
Jeśli zechcesz się poskarżyć Zarządowi Transportu Miejskiego na spóźniające się autobusy, nie masz pewności, że uzyskasz konkretną odpowiedź - urzędnicy wolą czasem używać tajemnego szyfru
Doświadczyła tego nasza czytelniczka Agnieszka Furmańska, która próbowała dostać się do pracy autobusem 186 (kursuje z Tarchomina na Służewiec). O godz. 13 stanęła na przystanku przy Trasie AK. Niestety, trzy kolejne autobusy w ogóle nie przyjechały. I spóźniła się do pracy. Od razu poskarżyła się w ZTM, prosząc o wyjaśnienie sytuacji.
Na odpowiedź czekała miesiąc. Jej treść przeszła najśmielsze oczekiwania.
"Odnotowana przez nas przyczyna: w dniu 7 września 2005 r. w godz. 8.36-22.30 MZA-RR (ekspedycja Metro Wilanowska) wprowadziła tryb SB na linii 186. Kraniec Tarchomin jest nieekspediowany" - napisała Izabela Zych z działu marketingu i komunikacji społecznej. O co chodzi? Tego, niestety, nasza czytelniczka nie mogła zrozumieć. Najbardziej rozbawił ją zwrot "wprowadzenie trybu SB". Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, stwierdził, że tego typu odpowiedź była odosobnionym przypadkiem. - Przepraszamy pasażerkę za ten techniczny żargon. Przesłaliśmy tej pani już list, w którym jasno tłumaczymy, jakie były przyczyny opóźnień - twierdzi rzecznik. Okazało się, że to ogromne korki, za które ZTM nie odpowiada. A co oznacza ów tajemniczy "tryb SB"? Pracownicy ekspedycji na pętli próbowali tak kierować autobusy na trasę, by w miarę możliwości trzymały się rozkładów jazdy. Jak się okazało, na niewiele się to zdało. Igor Krajnow dodał, że codziennie pracownicy ZTM dostają setki przeróżnych maili. Zarzekał się, że na wszystkie pytania starają się odpowiedzieć rzetelnie.
KRZYSZTOF ŚMIETANA