Dlaczego kobiety nie interesują się KM?

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 kwie 2006, 10:48

Ale do "statystyk WAWKOM-u" się nie liczy... ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

zadzior
Posty: 146
Rejestracja: 30 gru 2005, 11:19
Lokalizacja: Warszawa-Rembertów

Post autor: zadzior » 07 kwie 2006, 12:40

Bastian pisze:Ale do "statystyk WAWKOM-u" się nie liczy... ;)
Ale pytanie było inne: Dlaczego kobiety nie interesują się KM? Stąd moja odpowiedź :)

Awatar użytkownika
Rybiszcze
(Fischlein)
Posty: 144
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rybiszcze » 09 kwie 2006, 9:17

Ikarusman pisze:Kobiety nie mają nic do roboty tylko interesować się komunikacją........ a kto będzie
rodził chłopaków ( może późniejszych fanatyków komunikacji ). One też spełniają ważną rolę .
Jakoś nie do końca zachwyciłam się Twoją wypowiedzią... :-?
Nie ma mnie...

Awatar użytkownika
tapirka
Posty: 10
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:48
Lokalizacja: Bródno Podgrodzie

Post autor: tapirka » 09 kwie 2006, 12:31

mnie to szczerze mówiąc dziwi. W sensie pytanie, czemu się nie interesują. Dla mnie to było naturalne po przyjeździe do Warszawy (wrzesień 2000). W końcu to ważne gdzie dany autobus jedzie. A potem powoli (bardzo powoli)- czym się różni zajezdnia od pętli, i że te wszystkie autobusy nie są jednakowe lub dzielone na "nowe" i "stare".

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 kwie 2006, 12:36

Wiesz, ja sobie wczoraj posłuchałem w 138 rozmowy pięciorga młodych warszawian (nie piszę "warszawiaków", bo na takie miano, szczerze mówić, niejeden przyjezdny zasłużył bardziej, niż oni). Ich stopień nieznajomości własnego miasta mnie wręcz poraził... :(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 09 kwie 2006, 14:58

Sprecyzuj proszę :)
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 kwie 2006, 15:06

Generalnie wybierali się do parku, w którym któreś z nich kiedyś było, ale po stwierdzeniu, że chyba Łazienki, doszli do wniosku, że nie pasuje im wysiąść na Rozdrożu, tylko dalej, "jak skręci w lewo". Przy Rivierze jeden z nich twierdził, że to Rozdroże właśnie. A w końcu ku mojemu zdumieniu skręcili w Madalińskiego i pojechali w cholerę. Ale chodzi mi nie tylko o to, ale i całokszałt - np. jedna z dziewczyn, wyglądając na ślimaki przy Torwarze stwierdziła, że chyba jechała dołem na Białołękę, itp...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 kwie 2006, 15:07

:arrow: A skąd wiadomo, że to byli na pewno warszawiacy / warszawianie?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 kwie 2006, 15:25

A niby kto? Jechali z Targówka Przemysłowego w sobotę po południu. Generalnie z klimatu rozmowy wynikało, że "tutejsi"...

Aha, część z nich miała miesięczne.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 kwie 2006, 15:38

:arrow: No chyba, że tak. Aczkolwiek "tutejsi" to oni mogli być na przykład od kilku miesięcy. A zresztą nieważne - niestety, sporo osób ma kłopoty z orientacją w terenie i topografią :-?.

Awatar użytkownika
tapirka
Posty: 10
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:48
Lokalizacja: Bródno Podgrodzie

Post autor: tapirka » 09 kwie 2006, 22:31

nie, to nie tak. Ja tez mam straszne problemy z orientacją w terenie. Tylko że, po przyjeździe doszłam do wniosku, że skoro w tym mieście przyszło mi mieszkać, to się nauczę, gdzie co jest. Po bardzo wielu wycieczkach z mapą i sprawdzaniem dokładnie jaką ulica i gdzie jadę- dało radę, a ja zostałam chodzącą encyklopedią wiedzy o połączeniach autobusowych :) największy problem stanowi do tej pory pogodzenie się z faktem, iż ulice nie są tylko równoległe i prostopadłe :/

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 kwie 2006, 22:47

Toteż to nie o tobie było... :)

Ciekawe, znam też jedną dziewczynę, która nie pochodzi z Warszawy, mieszka w niej już od ładnych 10 lat i też na tej samej zasadzie co ty, starała się ją poznać. Znajomości miasta może jej pozazdrościć niejeden urodzony warszawiak, nawet niekoniecznie taki, jak ci przeze mnie opisani. :)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5551
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 10 kwie 2006, 0:13

Ciekawe jest też to, że kobiety częściej się pytają jak dojechać (z punktu a do b). I najczęściej robią to na forum "wyborczej", a nie na grupach dyskusyjnych, tym forum czy innym. Nawet na oficjalne forum ZTMu rzadziej trafiały niż na forum "wyborczej" :-k .

Awatar użytkownika
Rybiszcze
(Fischlein)
Posty: 144
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rybiszcze » 10 kwie 2006, 8:24

Może wynika to z faktu, że część ludzi nie potrafi sobie nawet wyobrazić, że km można się interesować? :P A co za tym idzie - niewiedza, że takie miejsca, jak to, w ogóle istnieją?
Sama długo musiałam oswajać się z myślą jakiś czas temu, że ludzi żywo zainteresowanych km można liczyć w dziesiątkach, a nie na sztuki... ;)
Nie ma mnie...

Awatar użytkownika
tapirka
Posty: 10
Rejestracja: 19 mar 2006, 20:48
Lokalizacja: Bródno Podgrodzie

Post autor: tapirka » 10 kwie 2006, 13:31

a z tym to ja sie oswoiłam jakoś szybko- często mi się zdarzało widywać fotografujących autobusy i tramwaje.
Ale zarazić kogoś tym zainteresowaniem dość trudno...

ODPOWIEDZ