Strona 3 z 9

: 08 lis 2009, 13:06
autor: vip6744
Michalk001 pisze: A najlepiej po jednym z każdej serii.
Jasne, zachować jednego 280.37A, 280.37B, 280.37D i 280.38A, które prócz parametrów i numerków niczym się nie będą różnić ](*,)

: 08 lis 2009, 16:28
autor: kocur
Michalk001 pisze:Powinno się zachować któryś 280.38 - w końcu było tylko 6 sztuk.
5 sztuk

: 08 lis 2009, 16:42
autor: interflug
vip6744 pisze:
Michalk001 pisze: A najlepiej po jednym z każdej serii.
Jasne, zachować jednego 280.37A, 280.37B, 280.37D i 280.38A, które prócz parametrów i numerków niczym się nie będą różnić ](*,)
napisał "najlepiej", bo czemu nie... aaale oczywiście jak wszyscy wiemy rzadko kiedy w życie wchodzą najlepsze opcje ;-)
Michalk00 pisze:Powinno się zachować któryś 280.38 - w końcu było tylko 6 sztuk.
a czym się to to(oprócz słabszego silnika) różni od innych bizonów? Zawsze możesz wziąć przykład z kolegów z Trójmiasta, czy Łodzi i samodzielnie zachować taki pojazd

: 08 lis 2009, 18:28
autor: vip6744
interflug pisze: napisał "najlepiej", bo czemu nie... aaale oczywiście jak wszyscy wiemy rzadko kiedy w życie wchodzą najlepsze opcje ;-)
A potem utrzymywać cztery wozy zamiast jednego :-k Faktycznie jest to najlepsza opcja.

: 09 lis 2009, 20:33
autor: Michalk001
Szósty 280.38 jest w Katowicach. Ma numer 072.

: 10 lis 2009, 15:30
autor: vip6744
Mówi się o pozostawieniu 5254 na historyczny, a jakiś lewar będzie :?: Jeśli tak to jaki, bo ja to bym najchętniej widział w roli zabytku któregoś sześciobiega - przykładowo 2306 czy 2418 może.

: 10 lis 2009, 17:07
autor: interflug
vip6744 pisze:Mówi się o pozostawieniu 5254 na historyczny, a jakiś lewar będzie :?:
vip6744 stronę wcześniej pisze:A co do harmonijkowego zabytku to ma być nim 2597.
zdecyduj się :razz: to chyba oczywiste, że 2597 nie mógłby zostać zachowany z automatem

[ Dodano: |10 Lis 2009|, 2009 17:08 ]
vip6744 pisze:ja to bym najchętniej widział w roli zabytku któregoś sześciobiega - przykładowo 2306 czy 2418 może.
jaki kupisz i zachowasz, taki będzie

: 10 lis 2009, 18:53
autor: vip6744
Zobaczymy, jak to będzie. Jeśli znów popełni się taki błąd jak przy 2092 to dzięki usilnym staraniom zapalonych MKM-ów kolejny zabytek zostanie pocięty.

: 10 lis 2009, 19:45
autor: prosper5250
vip6744 pisze:Dlaczego :?: Bo Jelcz jest w pełni polskim autobusem i może to dlatego.
Vip - ja się z Tobą w wielu kwestiach zgadzam bezdyskusyjnie ale takich wpadek jak ta, nie możesz zaliczać! W stołecznych Jelczach właściwie cały most jest niemiecki! Silniki Manowskie, skrzynie od ZF a nadkola żywcem wzięte z O405!

: 10 lis 2009, 21:09
autor: Tyrystor
Nie zapominajmy też o tym, że dalekim przodkiem M121M jest Berliet PR100, czyli autobus francuski :D

: 10 lis 2009, 21:17
autor: vip6744
Prosper5250 - ale te wszystkie części się nadają, lecz nie do takiego autobusu jak Jelcz M121M. Sama konstrukcja jest do d***, przykład - masowe wizyty w Jelczu na samym początku eksploatacji z powodu pękającego dachu. Ja się zgadzam jeśli chodzi o te części, ale jeśli takie to nie miały one prawa trafić do tak zaprojektowanego autobusu.

: 10 lis 2009, 21:31
autor: prosper5250
Zgadza się - cóż z tego że silnik MANa, skoro najsłabszy z możliwych i beznadziejnie wyciszony, cóż z tego że skrzynia ZF skoro szarpie tragicznie itd. Ale podsumowując: nie jest to w pełni (jak napisałeś) autobus polski choć z pewnością wielokrotnie więcej nim "polskości" niż w takim np. Urbino - dumie narodowej Polaków :grin:

: 11 lis 2009, 0:17
autor: Delfino
A tak z ciekawości ktoś z was orientuje się jaki jest koszt utrzymania takiego Ikarusa? Gdyby się zrzucić i kupić? Nie był by jakoś mocno eksplatowany, więc w grę wchodziły by doraźne przeglądy i czasem jakieś drobne naprawy. Czy MZA podjęła by się za kasę obsługi prywatnego autobusu?

: 11 lis 2009, 2:13
autor: Janek1236
Przede wszystkim drogą sprawą jest ubezpieczenie takiego autobusu. Nie orientuję się dokładnie, ale składka roczna może wynosić nawet 4-krotność tego co trzeba zapłacić za zwykły samochód Po uporaniu się z OC, trzeba dodać jeszcze zrzutkę na paliwo i na wspomniane przeglądy. Nie jest to tania sprawa..

: 11 lis 2009, 11:02
autor: vip6744
Delfino, był kiedyś w Warszawie już jeden zabytkowy przegub o numerze 9009. Miał przeprowadzany gruntowny remont w 2000 roku, a już w 2002 roku odstawiono go, ponieważ w trybie pilnym wymagał kolejnego gruntownego remontu, a że nie było pieniędzy na jego remont to sprzedano go do TMMB Bydgoszcz, gdzie wóz dosłownie gnił, teraz jest w Paterku, bo ściągnięto go tam w tym roku i sytuacja z nim nie jest wcale lepsza. Wątpię czy jest sens go wogóle remontować. Liczę na to, że kapitalny remont solówki 289 nie będzie takiej jakości jak 9009.

No Prosperze, dla mnie Solaris Urbino 15 nigdy nie był, nie jest i nie będzie polskim autobusem, a tak prawdę mówiąc dla mnie to wogóle jest wyrób autobuso podobny. Chociaż dobrze, że nie zakupuje się MAZ-ów, bo to jest kompletna porażka, ale co tu wymagać po kraju, z którego ta marka pochodzi. Wiem od znajomego z Kielc, że trzeba patrzeć czy pulpit przypadkiem Ci na nogi nie leci.