: 20 maja 2010, 17:01
Ja bym wolał, aby pieniądze z mojego biletu szły na cokolwiek bardziej potrzebnego, aniżeli takie gadżety dla jednego pasażera spod Nadarzyna.Teokryt pisze: Przecież płace, w czym rzecz?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Ja bym wolał, aby pieniądze z mojego biletu szły na cokolwiek bardziej potrzebnego, aniżeli takie gadżety dla jednego pasażera spod Nadarzyna.Teokryt pisze: Przecież płace, w czym rzecz?
Płacisz za przejazd, a nie za gadżety...Teokryt pisze:Przecież płace, w czym rzecz?
Nie każdy kupuje kombajn za 1900 złotych...Teokryt pisze:To co nazwano telefonem komórkowym ponad 30 lat temu znacząco do tego co mamy dzis nie przystaje.
Polemizowałbym.Teokryt pisze:Funkcja dzwonienia to funkcja dodatkowa.
Pisałem o koszcie, jak ZTM jest za biedny sam to ZTMowi wydrukuję powieszę i napisze program (niech tylko ZTM zmodyfikuję jedną linię w kodzie do WAP)R-9 Chełmska pisze:bym wolał, aby pieniądze z mojego biletu szły na cokolwiek bardziej potrzebnego, aniżeli takie gadżety
pomnóż razy robociznę i razy wszelkie zmiany rozkładów.Teokryt pisze:ile mamy przystanków w mieście? niech będzie 2000 wliczając podmiejskie. to będzie 4 ryzy papieru (40zł) i jedna drukarka laserowa z tonerem za 150zł.
łącznie 200zł. Ale to nadal za drogo...
I laminowanie tych kartekMeWa pisze:pomnóż razy robociznę i razy wszelkie zmiany rozkładów.
Jest algorytm sprawdzający i chyba częściowo korygujący poprzez (chyba?) powtórzoną informację. Faktem jest, że jak się z tym bawiłem (aplikacje na komórki do czytania QRów są bardzo powszechne), to praktycznie miałem w różnych warunkach bezbłędne dane.MeWa pisze:a tak swoją drogą jaka byłaby skuteczność tych QR-ów przez zabrudzone szybki gablot przystankowych?
Odporne poprzez skrypt w Wapie.MeWa pisze:pomnóż razy robociznę i razy wszelkie zmiany rozkładów.
Powiedziałem, jak ZTM będzie chciał to sam włożę te QR cody w gablotki.pomnóż razy robociznę
Wydruk na drukarce laserowej jest bardzo odporny i nie wymaga laminowania.Wolfchen pisze:I laminowanie tych kartek
O to mi właśnie chodzi. Masz juz zapisany link do WAPU (co możesz nawet teraz zrobić jednak trzeba to zrobić wcześniej) albo zrobić obrazek, wczytać od razu link i zoabczyc nie tyle co sam rozkład ale wiele więcej informacji.Ale dzisiaj chyba dostęp jest standardem, więc i sprawdzanie rozkładu odbywa się głównie tam, a nie na "zapisanej kartce" z przystanku.
Sam mam "lasera", więc wiem, że jest odporny, ale zauważ, że:Teokryt pisze:Wydruk na drukarce laserowej jest bardzo odporny i nie wymaga laminowania.
co robi wilgoć w gablotceb) papier pod wpływem wilgoci się marszczy.
i?a) rozkłady są laminowane,
Zapewne dostaje się tam wraz z powietrzem - chyba hermetycznych gablotek nie wprowadzisz?Teokryt pisze:co robi wilgoć w gablotce
Niezalaminowana kartka wypadnie z "szyn"... Zbyt wiotka jest.Teokryt pisze:i?
Bez przesady - mój kosztował kilkakrotnie mniej, a trochę potrafi. Niektóre telefony to naprawdę urządzenia wielofunkcyjne i należy się z tego cieszyć. Niemniej jednak, nie widzę najmniejszego sensu wprowadzania takich kodów podczas gdy istnieją aplikacje jak choćby MMPK... Czy Teokryt jest mi w stanie wymienić kilka konkretnych plusów takich kodów? Czy rzeczywiście będą one na tyle znaczące, by wydawać pieniądze na ich rozklejanie?Wolfchen pisze:Nie każdy kupuje kombajn za 1900 złotych...
Sugerujesz ze u nas w PL występuje jakiś klimat lasu równikowego? nie muszą byc hermetyczne by wilgoć w powietrzu nie powodowała masakry z papierem.Wolfchen pisze:Zapewne dostaje się tam wraz z powietrzem - chyba hermetycznych gablotek nie wprowadzisz?
Dobra argumentacja - koszt laminatora i materiałów jest duży ale gdyby robić to hurtowo....Nielaminowana kartka wypadnie z "szyn"... Zbyt wiotka jest.
Rozkład online. Sprawdziłeś link z QR codu?Adam G. pisze:gdy istnieją aplikacje jak choćby MMPK...
Chyba jestem za głupi, bo nie rozumiem. Po co Ci rozkład on-line, skoro możesz mieć odpowiednią aplikację w telefonie (notabene z możliwością aktualizacji on-line...)?Teokryt pisze:Rozkład online. Sprawdziłeś link z QR codu?Adam G. pisze:gdy istnieją aplikacje jak choćby MMPK...