Co wolno motorniczemu?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 01 lip 2010, 15:28

JKTpl pisze:No, i o to przede wszystkim chodzi. Konkurs dla czytelników: na jakie zwrócenie uwagi kierowca posłusznie zareaguje?
a) "gaś tego szluga" (+opcjonalnie parę jobów)
b) "przepraszam, czy mógłby pan zgasić papierosa?" (w ostateczności "niech pan zgasi")
Reakcja na obydwa ((a)+(b)) często będzie jednakowa: "Spierdalaj!", ewentualnie w wersji kulturalnej (i tu efekt owej walki o kulturę): "Spierdalaj Pan!".
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

dzidek
Posty: 5469
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 01 lip 2010, 15:33

fraktal pisze: albo przytrzaskuje się osobę z wózkiem dziecięcym, pomimo że widać, że za nią tłum ludzi zmierza do drzwi, aby wysiąść)
Myślisz, że kierowca widząc tłum ludzi, który jeszcze nie wyszedł z autobusu po złości chce ich przytrzasnąć? Jeśli tak to jaki ma tego powód? Żeby zrobić im kawał i przewieźć dalej? :-k Rozumiem, że przytrzaskuje ostatnią osobę bo albo nie widzi jej albo się śpieszy ale jaki jest cel zamykania drzwi gdy jeszcze połowa pasażerów nie wysiadła? Ja nie widzę żadnego wytłumaczenia mimo iż jeżdżę już ponad pół roku za kółkiem. Za to przypomina mi się kilka sytuacji z Solarisów (szczególnie krótkich) gdy drzwi zaraz po otwarciu ich przeze mnie nagle same z siebie się zamykały i moje zdziwienie było takie samo jak pasażerów... Dzięki Bogu nigdy taki przypadek nie trafił się w momencie wysiadania matki z dzieckiem w wózku bo bym zjeby dostał jakich świat nie widział.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 01 lip 2010, 16:51

chester pisze:Reakcja na obydwa ((a)+(b)) często będzie jednakowa: "Spierdalaj!", ewentualnie w wersji kulturalnej (i tu efekt owej walki o kulturę): "Spierdalaj Pan!".
Opowieść kierowcy autobusu (nie żebym miał coś do kierowców, bo dla mnie są bardzo mili i kulturalni):
"Autobus grzał przy plus 30 na zewnątrz. Pasażer podchodzi i zwraca uwagę, że autobus grzeje. Ja na to: jak się nie podoba to wypaaaddd z autobusu!"

Taką wypowiedzianą z dumą na sposób rozwiązania problemu opowieść usłyszałem na zajezdni. Po prostu niektórzy kierowcy mają taką mentalność. Ja też nie lubię świecić oczami, bo to w sumie nie moja wina, że autobus grzeje. Ale bez przesady...

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 lip 2010, 17:24

Delfino pisze:Taką wypowiedzianą z dumą na sposób rozwiązania problemu opowieść usłyszałem na zajezdni. Po prostu niektórzy kierowcy mają taką mentalność. Ja też nie lubię świecić oczami, bo to w sumie nie moja wina, że autobus grzeje. Ale bez przesady...
Nie oszukujmy się - zawód kierowcy autobusu nie wymaga nawet matury. Nic dziwnego, że poziom kultury jest daleki od ideału. Pozytywnym, choć niestety raczej nielicznym wyjątkiem, są oczywiście osoby które wybrały ten zawód nie dlatego że nie miały innej możliwości, tylko dlatego że kierowały się swoją pasją :)
noidea

fraktal
Posty: 5608
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 lip 2010, 20:14

dzidek pisze:Żeby zrobić im kawał i przewieźć dalej?
Opóźnienie. Jak wysiada matka z wózkiem dziecięcym, pasażerowie czasem robią więcej miejsca, więc można niby pomyśleć, że już nikt nie wysiada, tylko stoją w drzwiach. Ale trzeba się upewnić, czy tak jest rzeczywiście. No i wózek podobno też kiepsko widać. Ale skąd w sumie ja mam to wiedzieć?

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 01 lip 2010, 23:04

:arrow: Oczywiście, że nikt nie życzyłby sobie, żeby go fotografowano podczas pracy - szczególnie wtedy, gdy w jakiś sposób łamie obowiązujące w niej zasady. Przyglądając się tej dyskusji, postanowiłem jednak zadać teraz pytanie na podstawie innego przykładu (odejdźmy na chwilę od komunikacji, żeby znajomi kierowców i motorniczych mogli być bardziej obiektywni). Załóżmy, że na jakiejś remontowanej ulicy robotnicy nie pracują, tylko schowali się pod drzewami i popijają piwko (tego im nie wolno, podobnie jak prowadzącym tramwaje lub autobusy nie wolno palić). Co w tej sytuacji lepiej zrobić? Wykonać zdjęcie w celu dokumentacji tego faktu - zanim skończą pić, czy podejść i grzecznie (jak to było tu sugerowane) poprosić: "Czy byliby panowie łaskawi skończyć pić i wziąć się za ten remont, bo kierowcy się denerwują w korkach?". Podejrzewam, że w tej drugiej sytuacji jakaś łopata bardzo szybko dosięgłaby pleców "życzliwego" przechodnia. I czy nadal to będzie rzekome donosicielstwo?

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 01 lip 2010, 23:08

Akurat w tej sytuacji, to natychmiast dzwoniłbym do 3 instytucji: policja, inspekcja pracy i nadzór budowlany. I akurat tutaj nie powinno być dyskusji. Tu nie chodzi o to, że nie pracują w tej chwili, tylko, że za chwilę zaczną pracować w stanie po spożyciu alkoholu, stwarzając tym samym zagrożenie...

Lepszy przykład proszę :>

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 01 lip 2010, 23:13

:arrow: Widząc podjeżdżającą policję, nietrzeźwi robotnicy zapewne "chwilowo" by się ulotnili (wszyscy na pewno nie pili, więc plac by raczej całkowicie nie opustoszał), a Ty nie miałbyś żadnych dowodów na to, że nie wezwałeś funkcjonariuszy bezpodstawnie :>.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 lip 2010, 23:27

MZ pisze::arrow: Widząc podjeżdżającą policję, nietrzeźwi robotnicy zapewne "chwilowo" by się ulotnili (wszyscy na pewno nie pili, więc plac by raczej całkowicie nie opustoszał), a Ty nie miałbyś żadnych dowodów na to, że nie wezwałeś funkcjonariuszy bezpodstawnie :>.
Policja wbrew pozorom nie zawsze jest aż tak głupia :)
noidea

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 lip 2010, 23:31

Adam G. pisze:Nawet (a wręcz - tym bardziej) nie robiąc niczego złego, zareagowałbym gdyby ktoś ot tak podszedł i zrobił mi zdjęcie.
Na jakiej podstawie? Ochrona wizerunku to jedno, wykonywanie obowiązków służbowych to drugie. Więc jeśli popełniasz wykroczenie, to świadek ma prawo zareagować. A to, czy upomnie czy udokumentuje i wyśle wyżej, to już jego sprawa - trzeba przestrzegać tak prostych zasad, jak np. zakaz palenia w pracy. Od palenia jest przerwa...

Aczkolwiek jeśli chodzi o moją prywatna opnię - zwykle zwrócenie uwagi daje pożądany efekt. Nie sądzę, żeby za incydentalnego dymka latać po przełożonych i ciąć premię, ale za recydywę, to ja bym wywalał z pracy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 lip 2010, 23:34

Wolfchen pisze:Aczkolwiek jeśli chodzi o moją prywatna opnię - zwykle zwrócenie uwagi daje pożądany efekt. Nie sądzę, żeby za incydentalnego dymka latać po przełożonych i ciąć premię, ale za recydywę, to ja bym wywalał z pracy.
Ja bym rozwiązał problem w najprostszy możliwy sposób. Skoro prośby i groźby nic nie dają, to czas najwyższy zamontować w kabinach (a zresztą, u pasażerów też!) czujniki dymu, powodujące zimny prysznic, rozłączenie skrzyni biegów lub cokolwiek, co uniemożliwi dalsze palenie.
noidea

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 02 lip 2010, 1:51

MichalJ pisze:Poza tym robić zdjęcia każdy ma prawo i tyle.
No właśnie...

Jak już ktoś koniecznie chce mieć fotkę, jak palę papierosa, niechaj ją sobie ściągnie stąd:
http://picasaweb.google.pl/tomciopiotro ... 1136810290
Jakość na pewno lepsza, niż z komórki.

Może powiesić ten adres na drzwiach kabiny? :)
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 02 lip 2010, 11:58

Adam G. pisze:Ja bym rozwiązał problem w najprostszy możliwy sposób. Skoro prośby i groźby nic nie dają, to czas najwyższy zamontować w kabinach (a zresztą, u pasażerów też!) czujniki dymu, powodujące zimny prysznic, rozłączenie skrzyni biegów lub cokolwiek, co uniemożliwi dalsze palenie.
Bardzo dobry pomysł. Ale taki czujnik dymu nie powinien powodować rozłączenia skrzyni biegów czy tym podobnych "atrakcji", tylko powinien moim zdaniem po prostu wyć i zawiadamiać dyspozytora/ekspedycję. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 02 lip 2010, 12:43

MZ pisze::arrow: Widząc podjeżdżającą policję, nietrzeźwi robotnicy zapewne "chwilowo" by się ulotnili (wszyscy na pewno nie pili, więc plac by raczej całkowicie nie opustoszał), a Ty nie miałbyś żadnych dowodów na to, że nie wezwałeś funkcjonariuszy bezpodstawnie :>.
A to wtedy wzywa się kierownika budowy, który sprawdza listę obecności przy policji... Jak ktoś jest, to do alkomatu... Jak nie ma, to potrącenia z wypłaty...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 lip 2010, 17:01

Czekajcie! A skąd w ogóle założenie, że zdjęcie było PIERWSZYM działaniem? W artykule jest podane, że palenie wywołało "wyraźne niezadowolenie pasażerów", a dopiero potem ktoś podzszedł z aparatem. Jakby motornicza zareagowała właściwie na niezadowolenie, to by nie było całej sprawy.

Szkoda, że to łaskawie należy kogoś prosić o dobre wykonywanie swojej pracy. Obawiam się, że bez tego zdjęcia sprawa by została zamieciona pod dywan - motornicza by się wszystkiego wyparła, a i tak potem by paliła przy następnych kółkach. Trudno mieć pretensje do pasażerów, że zgłaszają i dokumentują takie przypadki, skoro są zachęcani przez oficjeli i naklejki...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ