Strona 3 z 28

: 10 paź 2010, 19:46
autor: bosman30
geograf_OSU pisze:po pierwsze naucz sie historii i nie od jakiegos prl-owskiego nauczyciela czy prl-owskich ksiazek, a po drugie po takiej wypowiedzi widac jak spustoszenie umyslowe (i duchowe) dokonala komuna przez kilkadziesiat, dzielo kontynuowane dzielnie przez spadkobiercow na czerskiej.
Mów za siebie.
geograf_OSU pisze:. Przypomne ze jestesmy jedynym krajem bylego bloku KS w ktorym nie rozliczono sie z komunizmem.
Kraj chyba ma ważniejsze problemy.
geograf_OSU pisze:Bledem III RP czyli prl-bis byl brak calkowitego odciecia sie od prl-u.
Ale dorobek PRL wyprzedaje sie znakomicie =D>

: 10 paź 2010, 22:07
autor: Kleszczu
geograf_OSU pisze:
Bledem III RP czyli prl-bis byl brak calkowitego odciecia sie od prl-u.
Jakby III RP się odcięła to dopiero byłby PRL-bis =;

A nazwisk wybacz ale nie będę wymieniał bo nie chciałbym abyś mieszał z błotem porządnych ludzi =;

: 11 paź 2010, 0:40
autor: tadeo
MZ pisze:A ja zagłosowałbym (a wręcz zagłosuję, oczywiście u siebie) na człowieka najbardziej kompetentnego, choćby nawet był z partii, której nie lubię.
skąd już teraz przed wyborami wiesz, który kandydujący na urząd prezydenta miasta człowiek jest lub będzie w czasie swojej kadencji najbardziej kompetentny i jakie kompetencje masz na myśli ?
.

: 11 paź 2010, 0:54
autor: Szamot
Wolfchen pisze:
bosman30 pisze:Piszesz głupoty,polski rząd był w pełni legalny.
Legalny rząd był w Londynie. PRLowski aparat kacyków partyjnych nie posiada ciągłości z legalnym rządem II RP. Poczytaj ustawę konstytucyjną ważną w dniu 1.9.1939 r. Tam jest opisane, co wolno, a co nie.
I zastanów się, czy narzucony rząd (pomimo międzynarodowego uznania) jest legalny, skoro nie posiada ciągłości z rządem przedwojennym.
Płk. Kukliński w momencie składania, oraz złamania przysięgi posiadał dowód osobisty Rzeczpospolitej Polskiej, czy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej?

: 11 paź 2010, 1:02
autor: Rosa
bosman30 pisze:
geograf_OSU pisze:. Przypomne ze jestesmy jedynym krajem bylego bloku KS w ktorym nie rozliczono sie z komunizmem.
Kraj chyba ma ważniejsze problemy.
Po częsci dlatego że z komunizmem nie tylko się u nas nie rozliczono ale wręcz im oddano sporą częśc władzy te 20 lat temu.
Ale tego w tej chwili juz się nie da odwrócic, to wszystko juz sie stało i nawet się cieszyliśmy gdy przy okrąglym stole mamiono nas tym że nastepuje zmiana o 180 stopni.
Jaruzelski jako prezydent? To smutne że ten człowiek zapisze się w naszej historii jako pierwszy Prezydent III RP kiedy powinien byc pierwszym skazanym.

: 11 paź 2010, 8:46
autor: Bastian
Rosa pisze:ale wręcz im oddano sporą częśc władzy te 20 lat temu
Tak? A jaką to władzę oddano? I kto ją oddał?

: 11 paź 2010, 9:31
autor: Rosa
Bastian pisze:
Rosa pisze:ale wręcz im oddano sporą częśc władzy te 20 lat temu
Tak? A jaką to władzę oddano? I kto ją oddał?
Po pierwsze to pamietasz może "wasz prezydent nasz premier"?
Ale to był tylko symbol, po drugie i wazniejsze to przez to że nie zrobiono porzadku z komunistami to pozostali oni wraz z pieniedzmi i powiazaniami (tak, pieniądze to władza) które powodowały że mieli i maja oni (a takze za ich posrednictwem nasi ukochani bracia ze wschodu) realny wpływ na polityke do dziś.

: 11 paź 2010, 10:12
autor: Kleszczu
Rosa pisze:To smutne że ten człowiek zapisze się w naszej historii jako pierwszy Prezydent III RP
Jednakże uważam, że jedną z niewielu (jedyną?) rzeczą, którą zrobił porządnie to było jego wycofanie się z tego urzędu w 1990 :-k

: 11 paź 2010, 11:00
autor: MZ
tadeo pisze:skąd już teraz przed wyborami wiesz, który kandydujący na urząd prezydenta miasta człowiek jest lub będzie w czasie swojej kadencji najbardziej kompetentny i jakie kompetencje masz na myśli?
:arrow: A stąd, że nie są to ludzie znikąd, tylko już teraz pełnią różne funkcje publiczne i wiadomo, czego można się po nich spodziewać lub kim się otaczają.

: 11 paź 2010, 12:36
autor: Delfino
Mnie się bardzo wątpliwym bohaterstwem wydaje przekazywanie USA tajnych materiałów, które umożliwiły by skuteczniejszy atak jądrowy na Polskę. Bo przecież o to przede wszystkim chodziło.

[ Dodano: |11 Paź 2010|, 2010 12:51 ]
geograf_OSU pisze: Zapewne zaraz napiszesz ze stan wojenny uratowal nasz kraj przed wkroczeniem wojsk rosyjskich i za to trzeba calowac stopy jaruzelowi.
Taak. Zawsze zastanawia mnie skąd się biorą tacy ludzie. Owszem ZSRR stan wojenny był na rękę z wielu powodów, m.in. ekonomicznych. Ale jeśli ktoś myśli, że bez wprowadzania stanu wojennego Rosjanie by nic nie zrobili, to się grubo myli. Oni wcale nie musieli się mobilizować i tutaj wkraczać. Przecież oni tutaj byli cały czas. W każdej chwili mogli wyjechać czołgami z baz i wjechać do centrum Warszawy. I na pojedynczych ofiarach by się nie skończyło. Mogłyby zginąć setki tysięcy ludzi. A w ostatecznym rozrachunku przecież i tak nie wygralibyśmy otwartej wojny z potęgą nuklearną. Zależnie od tego po której stronie opowiedziałoby się wojsko skończylibyśmy albo jako republika, albo wręcz jak jakaś Czeczenia, kraj kompletnie zniszczony i nadal wyniszczany konfliktami wewnętrznymi.
Niestety jak czytam takie wypowiedzi, to mam wrażenie, że historia was niczego nie nauczyła. Mieliśmy już wiele bezsensownych zrywów, jak Powstanie Warszawskie, które nie miały szans powodzenia, a prowadziły do ogromnej liczby ofiar, w ostatateczności jedynie pogarszając nasza sytuację. Takie wypowiedzi to nie patriotyzm, a pseudopatriotyzm. Patriotyzmem jest ochrona obywateli choćby kosztem układania się z wrogiem, a nie bezsensowna wojna. Poza tym nie ma też co tak wybielać Solidarności tamtego okresu, bo co prawda była dużym ruchem społecznym, ale w założeniach nie jakimś tam narodowo wyzwoleńczym, tylko typowo socjalnym, a od postulatów typu przechodzenia na emeryturę w wieku 50 lat, włos by się jeżył przywódcom nawet najbogatszych dzisiejszych krajów.
Jaruzelski na zawsze zostanie postacią kontrowersyjną, ale warto pamiętać, że w odróżnieniu od przywódców Powstania Warszawskiego, którym nie wiem za co oddajemy teraz hołd nazywając ulice ich nazwiskami, on zahamował kolejny bezensowny i beznajdziejny zryw, który kosztował by życia wielu tysięcy osób. Nie wnikam jakie intencje nim kierowały, ale z perspektywy lat widać, że była to decyzja słuszna, gdyż już po kilku latach mogliśmy cieszyć się wolną Polską bez rozlewu krwi i m.in. dlatego dzisiaj pozytywnie tę decyzję ocena większość Polaków.

: 11 paź 2010, 13:20
autor: Kleszczu
Delfino - ogromny szacun za te słowa =D> =D> =D>

: 11 paź 2010, 14:00
autor: Rosa
Nigdzie by nie wkroczyli.
W UK rządziła Thacher, w USA juz bylo wiadomo że prezydentem (i to ze zdecydowanym poparciem) zostaje zaciekły wróg ZSRR Reagan podczas gdy na Kremlu istnial jeszcze żywy trup Breżniew. Nie zaryzykowaliby konfliktu z zachodem w takiej sytuacji to nie były juz lata 50 czy 60 te.

: 11 paź 2010, 14:09
autor: Paweł_K
A to my byliśmy częścią tego zachodu, żeby Rosjanie, wkraczając do nas, ryzykowali z owym zachodem konflikt ? ?

: 11 paź 2010, 14:14
autor: MisiekK
Delfino pisze:Zależnie od tego po której stronie opowiedziałoby się wojsko skończylibyśmy albo jako republika, albo wręcz jak jakaś Czeczenia, kraj kompletnie zniszczony i nadal wyniszczany konfliktami wewnętrznymi.
Ależ państwo polskie by nadal istniało. Tyle, że miałoby nowe twarze do administrowania tym obszarem wpływów. Po 'przywróceniach spokoju' na Węgrzech i Czechosłowacji ZSRR nie włączył tych państw do wielkiego Kraju Rad.

: 11 paź 2010, 14:36
autor: Wolfchen
Szamot pisze:Płk. Kukliński w momencie składania, oraz złamania przysięgi posiadał dowód osobisty Rzeczpospolitej Polskiej, czy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej?
PRLu, co ni zmienia faktu, że funkcjonariusze wchodzący w skład Policji Państwowej w GG posiadali Kennkarty, a niejednokrotnie współpracowali z podziemiem.
Rosa pisze:Nie zaryzykowaliby konfliktu z zachodem w takiej sytuacji to nie były juz lata 50 czy 60 te.
A jaki interes miałby owy Zachód w zajmowaniu się sprawami jakiegoś państwa satelickiego ZSRR?
Delfino pisze:Przecież oni tutaj byli cały czas. W każdej chwili mogli wyjechać czołgami z baz i wjechać do centrum Warszawy. I na pojedynczych ofiarach by się nie skończyło. Mogłyby zginąć setki tysięcy ludzi. A w ostatecznym rozrachunku przecież i tak nie wygralibyśmy otwartej wojny z potęgą nuklearną.
A w czym im przeszkadzał stan wojenny? Bo ja twierdzę, że w niczym... 8-(