Strona 3 z 26
: 27 lut 2012, 16:50
autor: chester
Bastian pisze:Kwestia gustu - gaz, to ja mam w kuchence i wystarczy

Wychodzę z założenia, że kupuję napój gazowany, by skorzystać z owego nagazowania. Dla preferujących brak bąbelków, widziałem ostatnio napój coke fabrycznie bez gazu.
: 27 lut 2012, 17:29
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:Przechłodzona, bez gazu jest najlepsza
Przychylam się

: 27 lut 2012, 19:10
autor: Glonojad
JKTpl pisze:Niemniej jednak Glon dobrze rzecze; dla przykładu ja sobie teraz pozwoliłem na schłodzoną gazowaną colę – zaraz mi gardło przeżre. Mniej nasycona lepsza

Toż to jedna z zalet coli nie-w-pecie: mniej gazu. (To, oraz fakt, że szkło jest odporne na większość kwasów, ale nie ortofosforowy...

)
: 27 lut 2012, 21:08
autor: TGM
Macie kurde problem... Jeden litr czy dwa. A amatorzy chery coke są skazani na jeden litr i to jest dopiero dramat

.
: 27 lut 2012, 21:17
autor: Glonojad
Dramatem to jest praktyczna niedostępność szklanych buteleczek Cherry Coke.. nie ma ich w Almie, nie ma ich w Makro, przecież nie będę chodził do Starego Domu po picie

- o tym że waniliowa nawet puszek w sprzedaży nie ma, a całość sprzedaży litrówek to import z Niemiec, nie wspomnę (bo ma to swoje zalety).
: 27 lut 2012, 21:18
autor: JKTpl
Glonojad pisze:szklanych buteleczek Cherry Coke
Dafuq?

: 27 lut 2012, 21:20
autor: Glonojad
Idź do Starego Domu i zamów, to zobaczysz (tylko poproś o butelczkę

)
[ Dodano: |27 Lut 2012|, 2012 21:23 ]
http://www.coca-colahellenic.pl/Product ... herryCoke/
: 27 lut 2012, 21:27
autor: BJ
Kurnia, 4l za ok. 10 PLN gdzieś tu wyczytałem... Ja w moim osiedlowym za 10 PLN mam jakieś 1.5 l

: 27 lut 2012, 21:43
autor: rhemek
Ja lubię wyłacznie coca-cole w szklanych butelkach, niestety zostały tylko 0,2 l, nie wiem dlaczego w Polsce koncern tak walczy ze szklanymi butelkami. Cola z plastiku w smaku niczym nie różni się od podróbek.
: 27 lut 2012, 21:58
autor: BJ
Piłeś kiedyś podróbkę?
Ja aż jeden raz w życiu. Była to Hop Cola, czyli chyba jedna z "lepszych" podróbek.
Choćbym miał zemrzeć z pragnienia, więcej się żadnej podróbki Coli nie napiję...
: 27 lut 2012, 22:21
autor: Rosa
Eee tam, Hoop Cola daje sie pic, najgorsze wzbudzające u mnie odruch wymiotny sa wszelkie Light Cole, Cole zero i inne paskudztwa z Colą majace wspólny jedynie kolor i bąbelki.
: 27 lut 2012, 22:37
autor: maciej180
Zaiste, Biedronkowa Cola Original wydaje się mieć więcej wspólnego z colą niż zerówka, czy inne lajty.
: 27 lut 2012, 23:32
autor: TGM
maciej180 pisze:Zaiste, Biedronkowa Cola Original wydaje się mieć więcej wspólnego z colą niż, zerówka, czy inne lajty.
"Zero" od "lighta" różni się tylko etykietą?
: 28 lut 2012, 0:58
autor: rhemek
Akurat Coca cola zero jest prawie tak smaczna jak oryginał .
A tak przy okazji: zauważyliście, że w Polsce nigdzie nie sprzedają wody sodowej?
: 28 lut 2012, 7:55
autor: Bernard
TGM pisze:maciej180 pisze:Zaiste, Biedronkowa Cola Original wydaje się mieć więcej wspólnego z colą niż, zerówka, czy inne lajty.
"Zero" od "lighta" różni się tylko etykietą?
W smaku jest różnica. Zero z braku laku jeszcze się napiję, light nigdy. Jest okropna, czuć te słodziki....
Macie kurde problem... Jeden litr czy dwa. A amatorzy chery coke są skazani na jeden litr i to jest dopiero dramat
Swego czasu z Czech sobie naprzywoziłem dwulitrowej. Tylko u nich to się nazywa coca-cola cherry.
W 2003r. była u nas limitowana seria wiśniowej pepsi. Też całkiem dobra.