Rozkłady tramwajowe - sezon 2012-2013

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36143
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 kwie 2012, 10:01

Glonojad pisze:Bzdura. Łączna liczba miejsc w wagonie 120Na jest większa, niż w wagonie 120N.
Nie rozumiem związku tego zdania z postem, z którym polemizujesz.
Glonojad pisze:Dla żadnego z nich nie jest też mniejsza, niż w składzie.
A to, to racja.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 kwie 2012, 10:04

Bastian pisze:
Glonojad pisze:Bzdura. Łączna liczba miejsc w wagonie 120Na jest większa, niż w wagonie 120N.
Nie rozumiem związku tego zdania z postem, z którym polemizujesz.
Dla przydatności środka transportu do wykorzystania na danym ciągu liczy się pojemność środka transportu łącznie, a nie wyłącznie w miejscach stojących. Chyba, że chodzi o jakieś kryteria pozamerytoryczne typu "pasażerowie z tego ciągu nie zasłużyli, żeby siedzieć". :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 12 kwie 2012, 10:08

Glonojad pisze:
grzegorz pisze: Ale chyba nie na 9? Brak dostatecznej liczby miejsc stojących je wyklucza z obsługi Al. Jerozolimskich (przynajmniej w szczycie). .
Bzdura. Łączna liczba miejsc w wagonie 120Na jest większa, niż w wagonie 120N. Dla żadnego z nich nie jest też mniejsza, niż w składzie.
Bzdura? Raczej szybciej komentujesz niż czytasz. :-k "Łączna liczba miejsc w wagonie 120Na jest większa, niż w wagonie 120N" - no właśnie. Trzeba też uwględnić, że w szczycie zapełnienie miejsc stających przekracza to zaplanowane (miasto chyba nie liczy miejsc stojących w wariancie ,,sardynkowym''?!), a na 2 krzesełkach 3 osoby jeszcze nie siadają. Dlatego w tłoku 120N są wyraźnie mniej wygodne od 120Na (a może nawet i akwariów?) i z ,,9'' powinny się wynieść.

[ Dodano: |12 Kwi 2012|, 2012 10:11 ]
Glonojad pisze: Dla przydatności środka transportu do wykorzystania na danym ciągu liczy się pojemność środka transportu łącznie, a nie wyłącznie w miejscach stojących.
Niby tak, ale Warszawa jeszcze do tego nie dorosła, przynajmniej jeśli chodzi o sytuację w Alejach. Miejsca siedzące można traktować jako ,,małą poprawkę''.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 kwie 2012, 10:17

Glonojad pisze:
Bastian pisze: Nie rozumiem związku tego zdania z postem, z którym polemizujesz.
Dla przydatności środka transportu do wykorzystania na danym ciągu liczy się pojemność środka transportu łącznie, a nie wyłącznie w miejscach stojących. Chyba, że chodzi o jakieś kryteria pozamerytoryczne typu "pasażerowie z tego ciągu nie zasłużyli, żeby siedzieć". :p
Ale jako argument przeciwko tezie "120N jest za mały" stwierdzenie "120Na jest większy" pracuje słabo.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 kwie 2012, 10:25

Tak, mój błąd, powinno być:

"Łączna liczba miejsc w wagonie 120N jest większa, niż w wagonie 120Na". I jest to prawdą przy pojemności nominalnej (5 osób na metr), która, nawiasem mówiąc, w szczycie jest przekraczana na liniach w Alejach sporadycznie (pamiętam wyniki pomiarów po ruszeniu z przystanku Rondo Waszyngtona w kierunku centrum rano). A jeśli, to zwykle wystarczy przepuścić jeden - dwa tramwaje, a nie ładować się na głupiego w pierwszy, najbardziej zatłoczony wóz.

Przy 6,7 osoby na metr - a to jest naprawdę spory tłok! - wagon 120Na ma pojemności 254-256 osób (zależy, czy otwarte są miejsca składane), zaś wagon 120N - 261 osób. Tak więc i przy tak dużym tłoku stara Pesa jest nieco pojemniejsza.

Oczywiście, można dyskutować o szerokości przejścia, ale tu i tak decyduje szerokość stref nad wózkami, w obu wagonach bardzo zbliżona, jeśli nie identyczna wręcz.

[ Dodano: |12 Kwi 2012|, 2012 10:27 ]
grzegorz pisze: Miejsca siedzące można traktować jako ,,małą poprawkę''.
ROTFL. 60 miejsc siedzących to rzeczywiście "mała poprawka".

[ Dodano: |12 Kwi 2012|, 2012 10:30 ]
grzegorz pisze: Dlatego w tłoku 120N są wyraźnie mniej wygodne od 120Na (a może nawet i akwariów?) i z ,,9'' powinny się wynieść.
Bzdura i tyle. Ostatnio coś takiego słyszałem ze trzy lata temu w ZDM, że "te nowe tramwaje rozwalają cały system, bo dłużej wymiana pasażerów trwa - mniej drzwi". I okazało się, że guzik prawda.

Na szczęście ja korzystam z obu typów wagonów i kitu sobie wcisnąć nie dam. Aczkolwiek rzeczywiście powinienem mniej się przejmować "ciekawostkami", które ludzie radośnie wypisują.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 12 kwie 2012, 11:03

Glonojad pisze:Tak, mój błąd, powinno być:

"Łączna liczba miejsc w wagonie 120N jest większa, niż w wagonie 120Na". I jest to prawdą przy pojemności nominalnej (5 osób na metr), która, nawiasem mówiąc, w szczycie jest przekraczana na liniach w Alejach sporadycznie (pamiętam wyniki pomiarów po ruszeniu z przystanku Rondo Waszyngtona w kierunku centrum rano). A jeśli, to zwykle wystarczy przepuścić jeden - dwa tramwaje, a nie ładować się na głupiego w pierwszy, najbardziej zatłoczony wóz.

Przy 6,7 osoby na metr - a to jest naprawdę spory tłok! - wagon 120Na ma pojemności 254-256 osób (zależy, czy otwarte są miejsca składane), zaś wagon 120N - 261 osób. Tak więc i przy tak dużym tłoku stara Pesa jest nieco pojemniejsza.

Oczywiście, można dyskutować o szerokości przejścia, ale tu i tak decyduje szerokość stref nad wózkami, w obu wagonach bardzo zbliżona, jeśli nie identyczna wręcz.

Aha, czyli zamówienie układu siedzeń 1+1 w swingach, zamiast 1+2 jak w 120N było ulegnięciem głupim przesadom?! Pierwsze słyszę, ale kłócić się nie będę.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 kwie 2012, 11:52

Wymagano minimum, aby zastąpić stado 13N i 105N. Wielu wodotrysków w tych wagonach zabrakło, to miał być koń roboczy. Całkowita pojemność też nie była wymagana większa, niż w wagonach klasycznych. Skoro wymagano 40 siedzeń (nieprawda, że ktokolwiek narzucił układ siedzeń 1+1) to nic dziwnego, że w najkorzystniejszej ofercie tyle ich się znalazło.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27691
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 kwie 2012, 11:55

Glonojad pisze:
grzegorz pisze: Dlatego w tłoku 120N są wyraźnie mniej wygodne od 120Na (a może nawet i akwariów?) i z ,,9'' powinny się wynieść.
Bzdura i tyle. Ostatnio coś takiego słyszałem ze trzy lata temu w ZDM, że "te nowe tramwaje rozwalają cały system, bo dłużej wymiana pasażerów trwa - mniej drzwi". I okazało się, że guzik prawda.

Na szczęście ja korzystam z obu typów wagonów i kitu sobie wcisnąć nie dam. Aczkolwiek rzeczywiście powinienem mniej się przejmować "ciekawostkami", które ludzie radośnie wypisują.
No ja też korzystam z obu typów wagonów i potwierdzam informację o mniejszym komforcie (i zabieralności) 120N w stosunku do 120Na na 9.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 12 kwie 2012, 12:14

Glonojad pisze:Wymagano minimum, aby zastąpić stado 13N i 105N. Wielu wodotrysków w tych wagonach zabrakło, to miał być koń roboczy.
Siedzenia to wodotrysk?! Ileż to na tym można oszczędzić? Jak się nie ma kasy, to rezygnuje się z pełnej niskopodłogowości. A nie dusi grosiki.
Glonojad pisze: Całkowita pojemność też nie była wymagana większa, niż w wagonach klasycznych. Skoro wymagano 40 siedzeń (nieprawda, że ktokolwiek narzucił układ siedzeń 1+1) to nic dziwnego, że w najkorzystniejszej ofercie tyle ich się znalazło.
Z pojemnością nie da się zaszaleć - kwestia nacisku na oś.

Chyba wiedziano co oznacza zażądanie 40 siedzeń. Aż tak złego zdania o zamawiających nie mam, a Ty? Dlatego ponawiam pytanie: czy było to uzasadnione, czy oparto się na przesądach?

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 12 kwie 2012, 12:23

Nie no wiadomo, że swingi są bardziej przestronne od 120N. Nawet pasażerowie potwierdzają, że "te nowe tramwaje [swingi] są szerokie i wygodnie się w nich jedzie". Część tylko narzeka na zbyt małą liczbę siedzeń. Ale wtedy byłoby ciaśniej. W Swingach są po prostu szersze przejścia między siedzeniami. No więc subiektywnie rzecz biorąc 120N mogą się wydawać ciaśniejsze, nawet jeśli pojemność na papierze jest większa w 120N. Natomiast jakoś nie sądzę, żeby 120N były pojemniejsze i bardziej przestronne od 105-tek, więc uważałbym z tymi postulatami całkowitego wyrzucenia ich z 9-tki.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36143
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 kwie 2012, 12:29

grzegorz pisze: pojemnością nie da się zaszaleć - kwestia nacisku na oś.
Toż dlatego 120Na są nieco dłuższe od 120N.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Stary Pingwin
Posty: 6024
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 kwie 2012, 12:38

Chyba krótsze?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36143
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 kwie 2012, 12:39

Eee, racja, przejęzyczyłem się :oops:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 kwie 2012, 12:47

grzegorz pisze: Jak się nie ma kasy, to rezygnuje się z pełnej niskopodłogowości.
To akurat nie wpływa istotnie na cenę. Wagony całkowicie niskie mają z reguły prostszą konstrukcję - całkowicie niski swing jest tańszy od wagonu częściowo niskiego z Krakowa, ba, od tego ostatniego tańsze bywają i całkowicie niskie wagony Alstomu (najtańszy C302 poszedł za 1,9 mln euro, a nie była to bynajmniej seria 180 sztuk).
Glonojad pisze: Chyba wiedziano co oznacza zażądanie 40 siedzeń. Aż tak złego zdania o zamawiających nie mam, a Ty? Dlatego ponawiam pytanie: czy było to uzasadnione, czy oparto się na przesądach?
Tłumaczyłem - zamówienie wagonu o pojemności odpowiadającej zastępowanym13N/105N nie miało nic wspólnego z Twoimi subiektywnymi poglądami, które lapidarnie określasz "przesądami". W przetargu startowały też wagony o większej liczbie siedzeń. Dopuszczenie =/= żądanie.

Wagon pojemniejszy kosztuje więcej, miasto pojemniejszego wagonu mieć nie chciało, więc go nie dostało. Szczecin chciał i dostał (też Swing), a homologację w tym samym kraju uzyskiwał przecież.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 12 kwie 2012, 12:51

fraktal pisze:Natomiast jakoś nie sądzę, żeby 120N były pojemniejsze i bardziej przestronne od 105-tek, więc uważałbym z tymi postulatami całkowitego wyrzucenia ich z 9-tki.
120N -> 120Na, a 120N na inne linie, w końcu jest ich (w porównaniu) garstka. Jasne, na Mokotowie stanowią istotny odsetek niskaczy, ale znów: czy akurat R-3 musi lansować się na ,,9''? Może to robić Wola. Wiem, wiem, plan obsługi rzecz święta. Dobrze że po roku(!) uwzględniono to, że R-2 na taką ,,4'' miało ~tyle, ile ta linia ma długości (zwłaszcza, jak trzeba było latać przez Wiatrak). :brawo: :dance:

[ Dodano: |12 Kwi 2012|, 2012 13:00 ]
Glonojad pisze:
grzegorz pisze: Jak się nie ma kasy, to rezygnuje się z pełnej niskopodłogowości.
To akurat nie wpływa istotnie na cenę.
Ani zakupu, ani eksploatacji? Znaczy Krakusi to koneserzy schodów w tramwajach? Ich bombki są drogie, bo to bombki, ewentualnie z uwagi na ,,wodotryski''.
Glonojad pisze: W przetargu startowały też wagony o większej liczbie siedzeń. Dopuszczenie =/= żądanie.
W ogólnosci tak. A gdy (jak u nas) cena decyduje o być albo nie być to też? :-k Sam przecież piszesz
Glonojad pisze: Wagon pojemniejszy kosztuje więcej

Zablokowany