: 10 maja 2012, 15:26
A tu ruch w interesie jest spory...Wolfchen pisze:Przy okazji zmian rozkładów, zezwoleń czy likwidacji linii...
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A tu ruch w interesie jest spory...Wolfchen pisze:Przy okazji zmian rozkładów, zezwoleń czy likwidacji linii...
Organy administracji (a to one "układają" linie) mogą robić wyłącznie to, na co ustawodawca pozwolił (art. 7 konstytucji). Zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone" dotyczy tylko podmiotów prywatnych.chester pisze: A zabronił?
Bo to wynika z niechlujności ustawodawcy, który zupełnie nie przestrzega zasad logiki.MisiekK pisze: Właśnie rozmawiałem z kolegą prawnikiem z Kancelarii Sejmu i powiedział, że tak prosto nie jest. Dopuszczenie obu wersji przy słowie 'lub' jest dyskusyjne i może być podważone.
To jest rozporządzenie, więc prawodawca jest lepszym terminem...bepe pisze:Bo to wynika z niechlujności ustawodawcy, który zupełnie nie przestrzega zasad logiki.
Czy logika (jako nauka) używana w prawie jest aż tak inna, że nie ma odpowiednika inżynierskiej sumy logicznej "LUB" (czyli de facto to co wyjaśnił bepe)?MisiekK pisze:Właśnie rozmawiałem z kolegą prawnikiem z Kancelarii Sejmu i powiedział, że tak prosto nie jest. Dopuszczenie obu wersji przy słowie 'lub' jest dyskusyjne i może być podważone.Wolfchen pisze:A zgodnie z interpretacją dla spójników w kodyfikacjach przyjmuje się na ogół następujący schemat:
i - czyli stosujemy jedynie łącznie
lub - stosujemy rozłącznie, ale dopuszcza się zastosowanie łącznie
albo - stosujemy wyłącznie rozdzielnie
Zresztą bepe już to dobrze wyjaśnił
Nie mam zielonego pojęcia, co to to podkreślone, więc nie wypowiem się na ten tematDaniel_FCB pisze:Czy logika (jako nauka) używana w prawie jest aż tak inna, że nie ma odpowiednika inżynierskiej sumy logicznej "LUB"?
Znaczy się to.Wolfchen pisze:Nie mam zielonego pojęcia, co to to podkreślone, więc nie wypowiem się na ten tematDaniel_FCB pisze:Czy logika (jako nauka) używana w prawie jest aż tak inna, że nie ma odpowiednika inżynierskiej sumy logicznej "LUB"?
Właśnie chciałem rozróżnić z alternatywą wykluczającą.Wolfchen pisze:Trzeba było od razu pisać po polsku, że o alternatywę chodzi![]()
Zapewniam cię, że tak jest w każdym prawodawstwie. Poza tym jak ktoś sobie przeczyta traktaty europejskie, to mu się opinia o polskim prawie przynajmniej chwilowo poprawiaDaniel_FCB pisze: Ale nie rozumiem, czemu tak wiele w polskim prawodawstwie musi zależeć od interpretacji.
Raczej tylko litery, i chyba raczej bez Ą, Ę, Ć, czy Ł - bo czysty alfabet łaciński to alfabet bez znaków "narodowych".MisiekK pisze:A dopuścił prawodawca znaki alfanumeryczne?
Czyli problem wyniknie dopiero wtedy, kiedy ktoś kreseczkę w E-2 podważyMisiekK pisze:Właśnie rozmawiałem z kolegą prawnikiem z Kancelarii Sejmu i powiedział, że tak prosto nie jest. Dopuszczenie obu wersji przy słowie 'lub' jest dyskusyjne i może być podważone.
Gdybyś był na innym wydziale, to byś miał logikę (w różnej formie - logiki i semiotyki logicznej) przez dwa lata, a to i tak dobrze, bo kiedyś była podobno przez trzy lata studiów.bepe pisze:Studentów prawa na I roku przez cały semestr się z tego męczy: zdanie "A lub B" (alternatywa zwykła jest prawdziwe w następujących sytuacjach:
Dużo?Daniel_FCB pisze:Ale nie rozumiem, czemu tak wiele w polskim prawodawstwie musi zależeć od interpretacji.
A jak dwa sprzeczne, to prawnik-gapa, który do tego drugiego dopuśicłBastian pisze:Ma znać i tyle