Euro 2012 - przebieg turnieju
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Cóż. Przy obronionym karnym i nieuznanym golu ze spalonego remis to bardzo dobry wynik...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I wybitnej strzeleckiej niemocy Samarasa, który powinien strzelić bramkę, bo okazje miał przynajmniej dwie.Bastian pisze:Cóż. Przy obronionym karnym i nieuznanym golu ze spalonego remis to bardzo dobry wynik...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Warunki były takie same dla obu drużyn. A Grecy dłużej grali w 10. Zaczynam się zastanawiać, czy aby jednak nasi za szybko nie umarli za szybkoBywalec pisze:Nasi po prostu szybko się zmęczyli przy takiej temperaturze, skoro dach był zamknięty. Grecy odporniejsi są jednak odporniejsi.
Taaa... Smuda pozamiatał. On chyba naprawdę myślał, że jeszcze dogrywka będzie. Wszyscy praktycznie stoją, ledwo oddychając, a on nic. Jaja jak nic, a ja myślałem, że to Skorża późno zmiany robił. Oprócz tego Rumiany za "Benisza", bo to co on grał (a właściwie czego nie grał) to była tragedia. W ataku nic, w defensywie nic (skrzydłowi Greków po jego stronie kompletnie bez krycia pod naszym polem karnym). A no i Szczęsny wreszcie zobaczył, że do Boruca to mu dużo brakuje...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Dlatego mam wątpliwości co do braku Boruca w kadrze. Tytoń to jednak chyba nie ta liga co Borubar, a Boruc nie miałby problemu z byciem drugim bramkarzem, a przy kontuzji bądź kartce Szczęsnego byłby pełnowartościową alternatywą. Mnie jeszcze drażnił Perquis. Natomiast bardzo na plus Murawski, facet wykonał kawał ciężkiej, chociaż niewidocznej, pracy w środku pola. No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27739
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Co do tego mam poważne wątpliwości jednak.Szeregowy_Równoległy pisze:Boruc nie miałby problemu z byciem drugim bramkarzem
Szczerze mówiąc mam wrażenie, że Mila mógłby się przydać. Co do Borysiuka mam duże wątpliwości, on cokolwiek w tym Lautern grał?Szeregowy_Równoległy pisze:No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
IMHO wyższy. No i kiedy będzie potrzeba, to Borysiuk nie zawaha się ani chwili, nie będzie patrzył na nazwisko rywala, tylko wykona wślizg...Szeregowy_Równoległy pisze:No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Grał.fik pisze:Szczerze mówiąc mam wrażenie, że Mila mógłby się przydać. Co do Borysiuka mam duże wątpliwości, on cokolwiek w tym Lautern grał?
Ariel ze wślizgami też nie ma problemów. Tak jak nie wiem, czemu w ogóle nie był brany pod uwagę Kaźmierczak, ten ze Śląska. Akurat defensywnych pomocników nie brakuje, a zarówno Ariel, jak i Kaźmierczak, mają skille, których nie ma Ojgen. Pierwszy umie podać w miarę celnie na większą odległość, drugi jest bramkostrzelny. A Ojgen... jest wybitny w unikaniu gry i podaniach do najbliższego.snooker pisze:No i kiedy będzie potrzeba, nie zawaha się ani chwili, nie będzie patrzył na nazwisko rywala, tylko wykona wślizg...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Polanski popatrzy gdzie stoi Murawski i pozwoli koledze interweniować. Zawsze. Nie wiem którą wersję wolę. Ariela chyba w Niemczech trochę okiełznali, w debiucie wyleciał, potem już kartek jakoś specjalnie nie łapał. Dwie żółte w jedenastu spotkaniach, a niemieccy sędziowie raczej nie pobłażają.
[ Dodano: |8 Cze 2012|, 2012 21:00 ]
A Boenisch powinien teraz włączyć telewizor i patrzeć jak gra Żirkow. Patrzeć i się uczyć, bo to jedna dla niego szansa, żeby zostać sensownym lewym obrońcą. Inaczej dalej będzie człowiekiem, którego Wawrzyniak nakrywa czapką. O, Rosjanie prowadzą.
[ Dodano: |8 Cze 2012|, 2012 21:00 ]
A Boenisch powinien teraz włączyć telewizor i patrzeć jak gra Żirkow. Patrzeć i się uczyć, bo to jedna dla niego szansa, żeby zostać sensownym lewym obrońcą. Inaczej dalej będzie człowiekiem, którego Wawrzyniak nakrywa czapką. O, Rosjanie prowadzą.
