Strona 3 z 32

: 08 cze 2012, 19:52
autor: Paweł_K
No i ch**. Remis z Grecją, w dupę od Rosji i co najwyżej remis we Wrocławiu i żegnamy ME...

: 08 cze 2012, 19:52
autor: Bastian
Cóż. Przy obronionym karnym i nieuznanym golu ze spalonego remis to bardzo dobry wynik...

: 08 cze 2012, 19:54
autor: R-9 Chełmska
No dobra, obiecujące było pierwsze 25 minut, potem - chaos. Szkoda, już uwierzyłem, że możemy namieszać...

: 08 cze 2012, 19:55
autor: Szeregowy_Równoległy
Bastian pisze:Cóż. Przy obronionym karnym i nieuznanym golu ze spalonego remis to bardzo dobry wynik...
I wybitnej strzeleckiej niemocy Samarasa, który powinien strzelić bramkę, bo okazje miał przynajmniej dwie.

: 08 cze 2012, 19:58
autor: Bywalec
Szeregowy_Równoległy pisze:
Bastian pisze: Ciut pochopne to było :P
Podtrzymuję swoje zdanie. Są słabi. Tylko my nagle zrobiliśmy się jeszcze słabsi.
Nasi po prostu szybko się zmęczyli przy takiej temperaturze, skoro dach był zamknięty. Grecy odporniejsi są jednak odporniejsi.

: 08 cze 2012, 19:59
autor: Szeregowy_Równoległy
Bywalec pisze:Nasi po prostu szybko się zmęczyli przy takiej temperaturze, skoro dach był zamknięty. Grecy odporniejsi są jednak odporniejsi.
Warunki były takie same dla obu drużyn. A Grecy dłużej grali w 10. Zaczynam się zastanawiać, czy aby jednak nasi za szybko nie umarli za szybko :)

: 08 cze 2012, 20:01
autor: fik
R-9 Chełmska pisze:Rybus totalnie nieobecny.
Totalnie nieobecny był Polanski, Rybus przy nim wyglądał jak Doda w świetle fleszów.

[ Dodano: |8 Cze 2012|, 2012 20:01 ]
Aha, SMUDA ZMIANY KURWA.

: 08 cze 2012, 20:14
autor: snooker
Taaa... Smuda pozamiatał. On chyba naprawdę myślał, że jeszcze dogrywka będzie. Wszyscy praktycznie stoją, ledwo oddychając, a on nic. Jaja jak nic, a ja myślałem, że to Skorża późno zmiany robił. Oprócz tego Rumiany za "Benisza", bo to co on grał (a właściwie czego nie grał) to była tragedia. W ataku nic, w defensywie nic (skrzydłowi Greków po jego stronie kompletnie bez krycia pod naszym polem karnym). A no i Szczęsny wreszcie zobaczył, że do Boruca to mu dużo brakuje...

: 08 cze 2012, 20:22
autor: Szeregowy_Równoległy
Dlatego mam wątpliwości co do braku Boruca w kadrze. Tytoń to jednak chyba nie ta liga co Borubar, a Boruc nie miałby problemu z byciem drugim bramkarzem, a przy kontuzji bądź kartce Szczęsnego byłby pełnowartościową alternatywą. Mnie jeszcze drażnił Perquis. Natomiast bardzo na plus Murawski, facet wykonał kawał ciężkiej, chociaż niewidocznej, pracy w środku pola. No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.

: 08 cze 2012, 20:30
autor: fik
Szeregowy_Równoległy pisze:Boruc nie miałby problemu z byciem drugim bramkarzem
Co do tego mam poważne wątpliwości jednak.
Szeregowy_Równoległy pisze:No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.
Szczerze mówiąc mam wrażenie, że Mila mógłby się przydać. Co do Borysiuka mam duże wątpliwości, on cokolwiek w tym Lautern grał?

: 08 cze 2012, 20:30
autor: snooker
Szeregowy_Równoległy pisze:No i... czy naprawdę Polanski jest lepszy od Borysiuka? Ten drugi przynajmniej jest Polakiem, a poziom sportowy prezentuje zbliżony, o ile nie wyższy.
IMHO wyższy. No i kiedy będzie potrzeba, to Borysiuk nie zawaha się ani chwili, nie będzie patrzył na nazwisko rywala, tylko wykona wślizg...

: 08 cze 2012, 20:33
autor: Szeregowy_Równoległy
fik pisze:Szczerze mówiąc mam wrażenie, że Mila mógłby się przydać. Co do Borysiuka mam duże wątpliwości, on cokolwiek w tym Lautern grał?
Grał.
snooker pisze:No i kiedy będzie potrzeba, nie zawaha się ani chwili, nie będzie patrzył na nazwisko rywala, tylko wykona wślizg...
Ariel ze wślizgami też nie ma problemów. Tak jak nie wiem, czemu w ogóle nie był brany pod uwagę Kaźmierczak, ten ze Śląska. Akurat defensywnych pomocników nie brakuje, a zarówno Ariel, jak i Kaźmierczak, mają skille, których nie ma Ojgen. Pierwszy umie podać w miarę celnie na większą odległość, drugi jest bramkostrzelny. A Ojgen... jest wybitny w unikaniu gry i podaniach do najbliższego.

: 08 cze 2012, 20:34
autor: snooker
Szeregowy_Równoległy pisze:Ariel ze wślizgami też nie ma problemów.
No właśnie o nim mówiłem :smile: . Poprawiłem niedoprecyzowanie.

: 08 cze 2012, 20:47
autor: Paweł_K
snooker pisze:Borysiuk nie zawaha się ani chwili, nie będzie patrzył na nazwisko rywala, tylko wykona wślizg...
i wyleci za czerwoną kartkę ;)

: 08 cze 2012, 20:50
autor: Szeregowy_Równoległy
Polanski popatrzy gdzie stoi Murawski i pozwoli koledze interweniować. Zawsze. Nie wiem którą wersję wolę. Ariela chyba w Niemczech trochę okiełznali, w debiucie wyleciał, potem już kartek jakoś specjalnie nie łapał. Dwie żółte w jedenastu spotkaniach, a niemieccy sędziowie raczej nie pobłażają.

[ Dodano: |8 Cze 2012|, 2012 21:00 ]
A Boenisch powinien teraz włączyć telewizor i patrzeć jak gra Żirkow. Patrzeć i się uczyć, bo to jedna dla niego szansa, żeby zostać sensownym lewym obrońcą. Inaczej dalej będzie człowiekiem, którego Wawrzyniak nakrywa czapką. O, Rosjanie prowadzą.