Strona 3 z 57
: 14 gru 2012, 21:32
autor: Szeregowy_Równoległy
Ana999 pisze:Aha czyli korzystaja zx bezpłatnych przejazdów.
Oficjalnie nie, niemniej jednak kontrolerzy kierowców Mobilisu zazwyczaj puszczają. Przez jakiś czas było też tak, że jeśli kontroler wystawił kwita, to firma oddawała kasę. Krótko to trwało, ale jeszcze niedawno było. A ja i tak nabijam kartę, bo jakoś głupio bym się czuł wracając zalany w płaskorzeźbę N44 do domu, gdybym wywlekał legitymację i liczył na łagodny wymiar kary.
: 15 gru 2012, 11:46
autor: person
Znowu Osa plecie bzdury:
Zamiast ciąć rozkłady, lepiej likwidować całe linie
(...)Szef ZTM powinien też jednak szukać oszczędności u siebie i przyjrzeć się np. przerostowi zatrudnienia. To również dobry moment, by zastanowić się nad wszelkiego rodzaju przywilejami. Czy osoby zatrudnione w warszawskiej komunikacji, a zwłaszcza ich rodziny (np. teściowie), rzeczywiście muszą mieć prawo do jazdy za darmo? Ta wielotysięczna armia kosztuje budżet miasta aż 11,5 mln zł rocznie.(...)
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... linie.html
Swoją drogą to dzienikarz (oprócz przeczytania Taryfy i dowiedzenia się ile jest tak naprawdę tych bezrobotnych teściów/teściowych, którzy prowadzą gospodarstwo domowe pracownikowi MZA/TW) mógłby zdefiniować "przerost zatrudnienia" i dowiedzieć się ile spośród zatrudnionych w ZTM stanowią kontrolerzy, pracownicy POPów, czy Nadzoru Ruchu.
Ech...
A tekst w sumie rozsądny, gdyby nie ten babol.
: 15 gru 2012, 18:51
autor: MeWa
Oceniając po tym, że np. Bardzo Potrzebny autobus promocyjny budowy metra w swojej karierze miał trzy razy zmieniany już wzór oklejenia zewnętrznego, to można faktycznie zastanawiać się, czy w niektórych działach niektórzy nie mają zbyt dużo czasu.
: 15 gru 2012, 18:56
autor: Marvin
person pisze:Ech... A tekst w sumie rozsądny, gdyby nie ten babol.
Ja bym raczej stwierdził, że tekst tylko brzmi rozsądnie. Póki co wszystko wskazuje na to, że cięcia będą rzeźnickim nożem do kości. Tymczasem Osa uspokaja: da się wyciąć tylko niepopularne linie i kursy poza szczytem, nikogo bardzo nie zaboli, będzie taniej, czyli wszystko cacy. Moje podejrzenia budzi zapewnianie (ZTM-u, wsparte przez Osę w omawianym artykule), że ograniczenie kursowania linii ma dotyczyć godzin pozaszczytowych i weekendów. W jaki sposób? Przecież liczba 100 brygad, na które kończy się kontrakt, dotyczy dnia powszedniego, w tym obejmuje wiele dodatków.
: 15 gru 2012, 23:09
autor: MisiekK
MeWa pisze:Oceniając po tym, że np. Bardzo Potrzebny autobus promocyjny budowy metra w swojej karierze miał trzy razy zmieniany już wzór oklejenia zewnętrznego, to można faktycznie zastanawiać się, czy w niektórych działach niektórzy nie mają zbyt dużo czasu.
Już nie wspominam o tym, że bywał stawiany w takich miejscach (skasowane przystanki), żeby broń panie Boże żadna zainteresowana osoba nie przyszła. Ale godziny w raporcie wpisano i wszyscy byli zadowoleni.
: 15 gru 2012, 23:26
autor: fraktal
person pisze:A tekst w sumie rozsądny, gdyby nie ten babol.
Czy ja wiem, czy taki rozsądny? Przyjrzyjmy się na przykład temu zdaniu:
Kierowcy masowo biorą nadgodziny, które są lepiej płatne.
Z tym na przykład można polemizować.. Tu naprawdę można by rozpocząć nową, bardzo rozległą dyskusję. W każdym razie - ograniczę się tylko do dwóch uwag: Kierowcy nie braliby nadgodzin, gdyby nie mieli takiej możliwości, tj. gdyby nie było nieobsadzonych linii. Albo przynajmniej nie tak dużo, jak się to nieraz chyba zdarza. Po drugie, tylko ci zatrudnieni na cały etat mają lepiej płatne nadgodziny i to też nie wszystkie, ci co mają pół etatu pracują z tego co wiem za podstawową stawkę. Jedyne co może zastanawiać, to płatna przerwa w dodatkach A+B (kierowca nie jest do dyspozycji pracodawcy, jeśli sobie idzie do domu, chyba żeby musiał siedzieć w tym czasie na zajezdni), ale to nie tylko MZA tak ma. Najdrożej chyba jednak kosztuje utrzymanie sprawności autobusów, tylu marek, typów i w różnym wieku.
: 16 gru 2012, 10:51
autor: kajo
fraktal pisze:Jedyne co może zastanawiać, to płatna przerwa w dodatkach A+B (kierowca nie jest do dyspozycji pracodawcy, jeśli sobie idzie do domu, chyba żeby musiał siedzieć w tym czasie na zajezdni), ale to nie tylko MZA tak ma.
To jest wymóg ustawowy. 50% stawki za oczekiwanie.
: 16 gru 2012, 16:00
autor: Sadek
fraktal pisze:Kierowcy nie braliby nadgodzin, gdyby nie mieli takiej możliwości, tj. gdyby nie było nieobsadzonych linii. Albo przynajmniej nie tak dużo, jak się to nieraz chyba zdarza. Po drugie, tylko ci zatrudnieni na cały etat mają lepiej płatne nadgodziny i to też nie wszystkie, ci co mają pół etatu pracują z tego co wiem za podstawową stawkę.
To jest polityka personalna MZA. Zatrudnienie jest na styku z zapotrzebowaniem. Rezerw dużych nie ma , bo trzeba wtedy płacić ludziom za siedzenie. Preferuje się zatrudnienie na 1/10 , 1/4 , 1/2 czy 3/4 etatu , z nadzieją że jak będzie potrzeba to ci ludzie przyjdą więcej i do wymiaru godzin za pełny etat , płaci się im zwykłą stawkę. Trochę więcej jest za niedzielę i święta. A jak pełno etatowi kierowcy nie są na zwolnieniach czy urlopach , to "zasilacze" mają wyjeździć tylko swój nominał i do domu. Jednej rzeczy w MZA nie biorą pod uwagę , że zasilający przyjdą z wolnego tylko jeżeli są emerytami. Ktoś kto normalnie pracuje i ma w MZA nie pełny etat , to musi pracować gdzieś jeszcze , a wtedy z wolnego nie przyjdzie , bo musi iść do drugiej roboty. I dlatego potrafi być tak że jak podział schodzi na dyspozytornie to jest zm.A -10 , zm.B -12 , zm.C -2.
Więcej osób zatrudnionych na pełny etat , to automatycznie potrzebna ogólnie mniejsza liczba pracowników , a to automatycznie mniej biletów pracowniczych.
: 20 gru 2012, 4:36
autor: Cypis
fraktal pisze:płatna przerwa w dodatkach A+B (kierowca nie jest do dyspozycji pracodawcy, jeśli sobie idzie do domu)
To reguluje ustawa. 50% stawki. I słusznie. Przemyśl, jakim czasem faktycznie dysponuje pracownik?
fraktal pisze:Najdrożej chyba jednak kosztuje utrzymanie sprawności autobusów, tylu marek, typów i w różnym wieku.
Nie, mylisz się. Kosztuje paliwo. Jeszcze raz paliwo. Obecnie jeszcze bardziej raz paliwo. Potem personel. Potem zakup/leasing taboru (tak, dokładnie ten marnie opłacany kierowca kosztuje wiele więcej, niż wóz który prowadzi!!!). Potem cała reszta... Na taki drobiazg, jak serwis, już i tak nic nie ma więc nie ma o czym mówić

: 21 gru 2012, 1:32
autor: Adam G.
Pawel_ pisze:Ale mają żółty papier... Znaczy - legitymację służbową. 
Kto ma, ten ma.
Ana999 pisze:Aha czyli korzystaja zx bezpłatnych przejazdów.
Szeregowy_Równoległy pisze:Oficjalnie nie, niemniej jednak kontrolerzy kierowców Mobilisu zazwyczaj puszczają.
a) zazwyczaj; b) Renoma już podobno nie daje się na to nabrać.
Szeregowy_Równoległy pisze:ja i tak nabijam kartę
I dobrze. Ja również, mimo że uważam brak biletu dla kierowcy za świństwo. Serio - myślę że dużo bardziej fair byłoby odebrać uprawnienia konkubinom, teściom, córkom, matkom, siostrom itp. i dać kierowcom każdego przewoźnika.
Sadek pisze:To jest polityka personalna MZA. Zatrudnienie jest na styku z zapotrzebowaniem. Rezerw dużych nie ma , bo trzeba wtedy płacić ludziom za siedzenie. Preferuje się zatrudnienie na 1/10 , 1/4 , 1/2 czy 3/4 etatu
I właśnie dlatego jakiś czas (no dobra, ~pół roku) temu przyjęcia były tylko na cały etat i na 3/4?

Sadek pisze:zasilający przyjdą z wolnego tylko jeżeli są emerytami
Albo miłośnikami. Albo pracują, ale akurat wypadło im wolne. Albo mają ochotę. Przesadzasz

: 21 gru 2012, 23:13
autor: Premo
Tak to prawda. Kierowców ITS, Mobilis i PKS kontrolerzy traktują na równi z kierowcami MZA. I ta współpraca na dobre wychodzi. Kierowcy firm prywatnych znacznie chętniej pomagają kontrolerom w wysadzeniu opornych pasażerów poprzez np. zgaszenie silnika. Z kierowcami MZA jest niestety o wiele gorzej. Zamiast pomóc to często jeszcze odgrażają się że napiszą skargę bo najważniejsze jest zmieszczenie się w rozkładzie
: 22 gru 2012, 9:52
autor: R-9 Chełmska
A kontroler ma prawo wysadzić pasażera z autobusu? Raczej wypisać kwita, chyba że pasażer akurat chce wysiąść.
Swoją drogą - pracą kierowcy jest prowadzenie autobusu, pracą kontrolera jest kontrola biletów. I każdy powinien się na tym skupić, nikt nikogo nie przymuszał do uprawiania akurat takiego zawodu...
: 22 gru 2012, 10:15
autor: Premo
R-9 Chełmska pisze:A kontroler ma prawo wysadzić pasażera z autobusu?
Tak. Jeśli nie posiada lub nie chce okazać dokumentu tożsamości
: 22 gru 2012, 10:23
autor: R-9 Chełmska
A to się nie czek ana policję wtedy?
: 22 gru 2012, 10:41
autor: Premo
Czeka się na przystanku