Strona 21 z 48

: 27 sty 2013, 21:02
autor: Wiliam
To polecam zerknąć na milou.pl albo się przejechać na Wiktorską. Coś sensownego na miasto za niekoniecznie wielkie pieniądze można znaleźć. ;-)

: 27 sty 2013, 21:29
autor: MALIN
Wiliam pisze:To polecam zerknąć na milou.pl
To nie dla mnie... Zbytnio klasyczne te rowery (-(

: 27 sty 2013, 21:43
autor: Wiliam
Na miasto w sam raz. Lżejsze, szybsze i wygodniejsze. ;-)

: 27 sty 2013, 21:56
autor: MALIN
Tylko,że ja poruszam się bardziej po leśnych terenach ;) Niby utwardzone, ale amortyzatory się przydają

: 23 mar 2013, 23:33
autor: Aligator
Duma raczej młodzieńcza, niż męska :p
"Trzeba być prawdziwym mężczyzną by nosić rajtuzy" (znaczy się kalesony).
A poważniej. Nie narzekać, i zakładać, jak załatwisz stawy kolanowe (i ogólnie jakiekolwiek) to życzę powodzenia na kolejnych 50 lat... (-X
Wiem co mówię bo kontuzja kolana (ironia właśnie rowerowa)praktycznie wyeliminowała mnie ze sportów np. biegowych.
Czy warto lepiej jest kupić rower w całości, czy może poskładać samemu ?

Rower składany samodzielnie prawie zawsze będzie korzystniej skonfigurowany od kupionego w sklepie. Generalnie za tę samą cenę będzie miał lepszy osprzęt.
Jest tylko jedno duże "ale".
Czy jesteś w stanie rower złożyć?
Do tego potrzebujesz narzędzi i wiedzy na temat kompatybilności poszczególnych podzespołów (np. suporty mają różną długość ramion a przy źle założonym/dobranym suporcie nie wyregulujesz napędu lub wręcz go nie zamontujesz korby bo okaże się, że suport ma za krótkie ramiona/inny typ mocowania).
Montaż roweru to wbrew pozorom skomplikowana sprawa (zwłaszcza że poszczególni producenci osprzętu bardzo często mają wygrzane na to by tworzyć jakieś "standardy" - np. Shimano ma wszystko pod obwarowany patentami "standard shimano", własne rozwiązania napędu, zamki centerlock i temu podobne) i śrubokrętem tego nie zrobisz.
Tylko,że ja poruszam się bardziej po leśnych terenach ;) Niby utwardzone, ale amortyzatory się przydają
Pytanie jeszcze co uznasz za amortyzaor ;)
Fakt amortyzacja się przydaje ale z drugiej strony "amortyzator" za 100 pln to rurki z elastometrem w środku i o jakiejś większej amortyzacji ciężko tu mówić.

: 23 mar 2013, 23:53
autor: Wolfchen
Aligator pisze:"Trzeba być prawdziwym mężczyzną by nosić rajtuzy" (znaczy się kalesony).
A poważniej. Nie narzekać, i zakładać, jak załatwisz stawy kolanowe (i ogólnie jakiekolwiek) to życzę powodzenia na kolejnych 50 lat...
Chłopie, mnie trzeba by było zmuszać maczetą, żebym założył jakiekolwiek kalesony - chroniczna awersja do czegokolwiek przylegającego do nóg. :term:
Ale i na to jest rozwiązanie - pod portki "wierzchnie" (zwykle standardowe BDU, względnie od munduru) zakładam po prostu polarowe dresy. Cieplutko i miło, a dyskomfortu brak.

: 24 mar 2013, 2:23
autor: MALIN
Aligator pisze:Czy jesteś w stanie rower złożyć?
Tego się domyślałem... Niestety sprawy de facto techniczne u mnie mają niski poziom #-o , teraz się zastanawiam nad a'la motorynką z silniczkiem,ale takim który jest napędzany za pomocą "pedałowania" :D

: 24 mar 2013, 7:55
autor: Glonojad
Wolfchen pisze: Ale i na to jest rozwiązanie - pod portki "wierzchnie" (zwykle standardowe BDU, względnie od munduru) zakładam po prostu polarowe dresy. Cieplutko i miło, a dyskomfortu brak.
A to w wojsku tak wolno? :shock:

: 24 mar 2013, 15:00
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:A to w wojsku tak wolno?
Pisałem o ubiorze cywilnym lub mundurze wyjściowym :P

Cóż, jakie wióry wpychasz pod mundur, to już Twoja sprawa (z wierzchu nie mogą być widoczne), najwyżej masz potem problem z tym, że Ci przemokły ;)

: 24 mar 2013, 15:23
autor: Glonojad
Myślałem, że bielizna też jest przydziałowo-formalna :p

: 24 mar 2013, 16:01
autor: Bastian
Glonojad pisze:Myślałem, że bielizna też jest przydziałowo-formalna :p
Wyobrażasz sobie przegląd? :>

: 24 mar 2013, 16:20
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:Myślałem, że bielizna też jest przydziałowo-formalna
W postaci ekwiwalentu pieniężnego, czasy zsw przeminęły.

Zresztą, gdybym miał wyłącznie w przydziałowym umundurowaniu trzymać wartę, to bym chyba zimą był w postaci kostki lodu.
Bastian pisze:Wyobrażasz sobie przegląd? :>
Kiedyś się zdarzało :p

: 25 mar 2013, 19:58
autor: Aligator
Chłopie, mnie trzeba by było zmuszać maczetą, żebym założył jakiekolwiek kalesony - chroniczna awersja do czegokolwiek przylegającego do nóg. :term:
Też kiedyś miałęm. Zmieniło się to gdy miałem konieczność "wietrzyć się" przy -15 :)
Generalnie pal licho co zakłądasz, byleby ochronić stawy przed wyziębieniem bo jeden raz wystarczy żeby spaskudzić człowiekowi życie.

: 25 mar 2013, 20:08
autor: MALIN
Ja dziś ruszyłem rowerem do lasu. Minus taki,że mimo wydeptanej ścieżki to strasznie rower podskakuje ,ale jest na to sposób. Dzięki zapalonym narciarzom,którzy wędrują dzielnie na biegówkach wyrobili doskonałą trasę,wystarczy tylko odpowiednio wpasować się kołem i trzymać się tej koleiny.

A poczuć się można prawie jak maszynista pociągu... Gorzej jak wypadniesz z toru :D

: 31 mar 2013, 22:01
autor: MALIN
Co jest lepsze:

hamulce typu V-brake, czy tarczowe ?