A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesjęAndrzej pisze:tylko zawsze ci, którzy będą mieli drogę pod domem, nie mają z niej nigdy żadnych korzyści, a jedynie konkretne straty.MeWa pisze:A co ma być? Droga w powietrzu ma zostać wybudowana? Zawsze komuś będzie wadziła.
/../
no cóż, trzeba być altruistą i cierpieć za ogół.
pozdr.
Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Moderator: Wiliam
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Rezerwy terenu ujęte w planach zagospodarowania od 20, 30, 40 lub więcej lat są ważnym argumentem, który powinien mieć decydujący wpływ na lokalizację drogi.Andrzej pisze: to niech się na to nie powołują.
Po to czyni się takie plany z wieloletnim wyprzedzeniem (można rzec - kilkudziesiecioletnim), by ci kórzy tam mieszkają mieli czas na podjęcie decyzji o pozostaniu lub przeprowadzce, a ci, którzy zamierzają się w danym rejonie budować, wzięli pod uwagę planowaną inwestycję.
Prawda jednak w narodzie wygląd tak, że każdy myśli "a kiedy oni to zbudują? a jak będa chcieli, to się zaprotestuje i po sprawie".
Nie inaczej działali mieszkańcy Wesołej, a takze innych rejonów Warszawy. Teraz większość tłumaczy się, że nic nie wiedziała, nie byli informowani, itp.
Tym bardziej nie wiedzieli nic ci, którym staracie się podsunąć teraz trasę. Prawda?
Nie wiedzieli, bo nie mogli wiedziec, gdyż nie było takich planów.
Na marginesie - zauwazyłem taką tendencję: ci co zbudowali się przy planowanych trasach nie sprawdzali w ogóle planów zagospodarowania okolic, a ci, ktorzy pobudowali się zdala od rezerw, sprawdzali szczegółowo wszystkie plany.
Powtórzę trochę za Mewą. Twoje argumenty i tłumaczenia świadczyłyby o tym, że nigdzie w Warszawie, ani w całej Polsce nie można budowac dróg. W wielu miejscach nowe drogi przechodzą w pobliżu siedzib ludzkich. W wielu miejscach stoją domy starsze, niż plany dla tych dróg.
Ja cenię sobie krytykę, ale konstruktywną. Postawy malkontenckie natomiast potępiam.
Napisz więc Andrzeju wreszcie coś konstruktywnego.
Twój argument, ze na trasę nie będziesz mógł wjechać też trąci demagogią.
Będziesz mógł wjechać w najbliższym węźle, by potem bezkolizyjnie i szybko znaleźć się w drugim skarju miasta lub wyjechać z niego.
Ale jak daleko ci do tego węzła, to opisz dokładnie gdzie mieszkasz, a postaramy się, by zrobili ci węzeł tuż pod domem. Pasuje?
Czyste powietrze powiadasz...Protestują Ci którzy pobudowali się 5 lat, temu, a co z tymi, którzy pobudowali się np. 35 lat temu? Albo Ci, którzy na tej drodze stracą nie tylko czyste powietrze, a bardziej materialne sprawy?
Ciekawe jak daleko mieszkasz od Traktu Brzeskiego. Jeśli bliżej niz 1 km, to nie masz wcale czystego powietrza.
Ulica ta z pwodu braku innych tras wylotowych i obwodnicy miejskiej musi przenosić zbyt duży ruch, czego efektem są korki i zwiększone spalanie. Myślę, że zwłaszcza w piątkowe popołudnia poziom pyłu zawieszonego PM10 przekracza normy w odległości wieluset metrów od Traktu.
Narzekasz, że bedziesz miał blisko trasę ekspresową.
OK. Ja to rozumiem. Tyle, że bedzie to nowoczesna trasa, zebezpieczona antyhałasowo i antyspalinowo. Zaręczam ci, że będzie wielokrotnie mniej uciążliwa, niż zwykła ulica miejska.
OK. Ulicy typu Trakt Brzeski też nie chciałbyś blisko domu. Wiem.
Tylko w takim razie sam daj dobry przykład i porzuć jazde swoim autem oraz przekonaj do tego wszystkich swoich sąsiadów.
Mieszkańcy Wesołej potestują przeciw jakiejkolwiek drodze, ale sami nie potrafią poruszac się bez samochodu innym jeżdżac pod oknami. Np. mieszkańcom Wesołej z okolic Traktu Brzeskiego.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Mnie tego nie tłumaczMZ pisze:R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję.Zapewne takie zjazdy powstaną, tylko oczywiście z tak zwanych dróg odbarczających, biegnących równolegle do trasy i oddzielonych ekranami
.
Odbarczających - ładne słówko, aczkolwiek wolę "serwisówka"
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
* Jak już pisałem, wiem że droga jest potrzebna, ale nie mów, że zyskam, skoro ja wiem, że stracę.robert-c pisze:Rezerwy terenu ujęte w planach zagospodarowania od 20, 30, 40 lub więcej lat są ważnym argumentem, który powinien mieć decydujący wpływ na lokalizację drogi.Andrzej pisze: to niech się na to nie powołują.
Po to czyni się takie plany z wieloletnim wyprzedzeniem (można rzec - kilkudziesiecioletnim), by ci kórzy tam mieszkają mieli czas na podjęcie decyzji o pozostaniu lub przeprowadzce, a ci, którzy zamierzają się w danym rejonie budować, wzięli pod uwagę planowaną inwestycję.
Prawda jednak w narodzie wygląd tak, że każdy myśli "a kiedy oni to zbudują? a jak będa chcieli, to się zaprotestuje i po sprawie".
Nie inaczej działali mieszkańcy Wesołej, a takze innych rejonów Warszawy. Teraz większość tłumaczy się, że nic nie wiedziała, nie byli informowani, itp.
Tym bardziej nie wiedzieli nic ci, którym staracie się podsunąć teraz trasę. Prawda?
Nie wiedzieli, bo nie mogli wiedziec, gdyż nie było takich planów.
Na marginesie - zauwazyłem taką tendencję: ci co zbudowali się przy planowanych trasach nie sprawdzali w ogóle planów zagospodarowania okolic, a ci, ktorzy pobudowali się zdala od rezerw, sprawdzali szczegółowo wszystkie plany.
Powtórzę trochę za Mewą. Twoje argumenty i tłumaczenia świadczyłyby o tym, że nigdzie w Warszawie, ani w całej Polsce nie można budowac dróg. W wielu miejscach nowe drogi przechodzą w pobliżu siedzib ludzkich. W wielu miejscach stoją domy starsze, niż plany dla tych dróg.
Ja cenię sobie krytykę, ale konstruktywną. Postawy malkontenckie natomiast potępiam.
Napisz więc Andrzeju wreszcie coś konstruktywnego.
Twój argument, ze na trasę nie będziesz mógł wjechać też trąci demagogią.
Będziesz mógł wjechać w najbliższym węźle, by potem bezkolizyjnie i szybko znaleźć się w drugim skarju miasta lub wyjechać z niego.
Ale jak daleko ci do tego węzła, to opisz dokładnie gdzie mieszkasz, a postaramy się, by zrobili ci węzeł tuż pod domem. Pasuje?
Czyste powietrze powiadasz...Protestują Ci którzy pobudowali się 5 lat, temu, a co z tymi, którzy pobudowali się np. 35 lat temu? Albo Ci, którzy na tej drodze stracą nie tylko czyste powietrze, a bardziej materialne sprawy?
Ciekawe jak daleko mieszkasz od Traktu Brzeskiego. Jeśli bliżej niz 1 km, to nie masz wcale czystego powietrza.
Ulica ta z pwodu braku innych tras wylotowych i obwodnicy miejskiej musi przenosić zbyt duży ruch, czego efektem są korki i zwiększone spalanie. Myślę, że zwłaszcza w piątkowe popołudnia poziom pyłu zawieszonego PM10 przekracza normy w odległości wieluset metrów od Traktu.
Narzekasz, że bedziesz miał blisko trasę ekspresową.
OK. Ja to rozumiem. Tyle, że bedzie to nowoczesna trasa, zebezpieczona antyhałasowo i antyspalinowo. Zaręczam ci, że będzie wielokrotnie mniej uciążliwa, niż zwykła ulica miejska.
OK. Ulicy typu Trakt Brzeski też nie chciałbyś blisko domu. Wiem.
Tylko w takim razie sam daj dobry przykład i porzuć jazde swoim autem oraz przekonaj do tego wszystkich swoich sąsiadów.
Mieszkańcy Wesołej potestują przeciw jakiejkolwiek drodze, ale sami nie potrafią poruszac się bez samochodu innym jeżdżac pod oknami. Np. mieszkańcom Wesołej z okolic Traktu Brzeskiego.
* Halinów Halinowem, ale jak mają się czuć ci, którym chce się podsunąć teraz W2?
* Czy trasa będzie nowoczesna i dobrze wykonana to sie okaże. Znając życie będą się spieszyć na Euro 2012, a w pośpiechu jeszcze żadna inwestycja dobrze nie wyszła.
[ Dodano: 2007-06-24, 14:13 ]
Skąd to wiesz?MZ pisze:R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję.Zapewne takie zjazdy powstaną, tylko oczywiście z tak zwanych dróg odbarczających, biegnących równolegle do trasy i oddzielonych ekranami
.
[ Dodano: 2007-06-24, 14:14 ]
Nie, wystarczy normalna droga dojazdowa do węzła Rembertów.R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesjęAndrzej pisze: tylko zawsze ci, którzy będą mieli drogę pod domem, nie mają z niej nigdy żadnych korzyści, a jedynie konkretne straty.
no cóż, trzeba być altruistą i cierpieć za ogół.
pozdr.![]()
R1+R2
R3+R7
R8+R9
R3+R7
R8+R9
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Nie cytuj mi wikipedii w momencie, gdy spotkałem się z tym określeniem wobec drogi budowanej jako dojazd do posesji, równoległej do dwupasmówki.MZ pisze:MeWa pisze:albo droga rokadowaChyba jednak nie w tym przypadku, pomimo tego, że całkiem niedaleko jest poligon
.
Wikipedia pisze:Droga rokadowa - wojskowa droga samochodowa biegnąca równolegle do linii frontu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Andrzej pisze:Skąd to wiesz?
A kto użył takiego określenia, że tak bezkrytycznie je cytujesz?MeWa pisze:Nie cytuj mi wikipedii w momencie, gdy spotkałem się z tym określeniem wobec drogi budowanej jako dojazd do posesji, równoległej do dwupasmówki.
A ja Ci mówię, że zyskasz.Andrzej pisze: * Jak już pisałem, wiem że droga jest potrzebna, ale nie mów, że zyskam, skoro ja wiem, że stracę.
Dobry dojazd do wszystkich dzielnic Warszawy stanie się atutem.
Inna sprawa jest taka, że myślę, iż mieszkańcy i władze Wesołej za sprawą wiary w bzdure jaką jest wariant W3 stracili szansę wpływu na kształt projektu.
Termin konsultacji społecznych już dawno minął. Można było wnioskowac o wiele udogodnień, jak wprowadzenie trasy w tunel na pewnym odcinku.
OK. To działajcie za popieraniem wariantu pierwotnego. O ile mi wiadomo, to Eko-Ochrona i inni mieszkańcy okolic W3 są też przeciwni W2 i ich działania ida w kierunku poprierania tylko i wyłacznie warianty WIIIA.* Halinów Halinowem, ale jak mają się czuć ci, którym chce się podsunąć teraz W2?
jakby to powiedzieć... paradoksalnie nie jest na rękę mieszkańcom Wesołej dalsze opóźnianie tej inwestycji, bo rzeczywiście może być tak, jak napisałeś.* Czy trasa będzie nowoczesna i dobrze wykonana to sie okaże. Znając życie będą się spieszyć na Euro 2012, a w pośpiechu jeszcze żadna inwestycja dobrze nie wyszła.
Obecnie sytuacja wygląda tak, że gdyby wszystko szło zgodnie z wcześniej ustalonymi terminami, to spokojnie WOW można wykonac przez majem 2012 nie spiesząc się zbytnio.
Nawet jest pół roku zapasu.
Ale jak znam życie, to ekooszołomy typu Oktaby, czy działania pseudopolityków typu Szyszko mogą doprowadzać do dalszych opoźnień. Wtedy Twoje obawy staną się całkowicie podstawne.
Pogońcie więc tych z "Nie przez miasto" dajcie łupnia Szyszce i po sprawie.