Strona 21 z 110

: 23 cze 2007, 14:28
autor: Kleszczu
Andrzej pisze:
MeWa pisze:A co ma być? Droga w powietrzu ma zostać wybudowana? Zawsze komuś będzie wadziła.
/../
tylko zawsze ci, którzy będą mieli drogę pod domem, nie mają z niej nigdy żadnych korzyści, a jedynie konkretne straty.
no cóż, trzeba być altruistą i cierpieć za ogół.
pozdr.
A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję :-s

: 23 cze 2007, 16:27
autor: MeWa
Doszliśmy przynajmniej do ważnego spostrzeżenia :D

: 23 cze 2007, 16:38
autor: robert-c
Andrzej pisze: to niech się na to nie powołują.
Rezerwy terenu ujęte w planach zagospodarowania od 20, 30, 40 lub więcej lat są ważnym argumentem, który powinien mieć decydujący wpływ na lokalizację drogi.
Po to czyni się takie plany z wieloletnim wyprzedzeniem (można rzec - kilkudziesiecioletnim), by ci kórzy tam mieszkają mieli czas na podjęcie decyzji o pozostaniu lub przeprowadzce, a ci, którzy zamierzają się w danym rejonie budować, wzięli pod uwagę planowaną inwestycję.
Prawda jednak w narodzie wygląd tak, że każdy myśli "a kiedy oni to zbudują? a jak będa chcieli, to się zaprotestuje i po sprawie".
Nie inaczej działali mieszkańcy Wesołej, a takze innych rejonów Warszawy. Teraz większość tłumaczy się, że nic nie wiedziała, nie byli informowani, itp.

Tym bardziej nie wiedzieli nic ci, którym staracie się podsunąć teraz trasę. Prawda?
Nie wiedzieli, bo nie mogli wiedziec, gdyż nie było takich planów.

Na marginesie - zauwazyłem taką tendencję: ci co zbudowali się przy planowanych trasach nie sprawdzali w ogóle planów zagospodarowania okolic, a ci, ktorzy pobudowali się zdala od rezerw, sprawdzali szczegółowo wszystkie plany.

Powtórzę trochę za Mewą. Twoje argumenty i tłumaczenia świadczyłyby o tym, że nigdzie w Warszawie, ani w całej Polsce nie można budowac dróg. W wielu miejscach nowe drogi przechodzą w pobliżu siedzib ludzkich. W wielu miejscach stoją domy starsze, niż plany dla tych dróg.
Ja cenię sobie krytykę, ale konstruktywną. Postawy malkontenckie natomiast potępiam.
Napisz więc Andrzeju wreszcie coś konstruktywnego.

Twój argument, ze na trasę nie będziesz mógł wjechać też trąci demagogią.
Będziesz mógł wjechać w najbliższym węźle, by potem bezkolizyjnie i szybko znaleźć się w drugim skarju miasta lub wyjechać z niego.
Ale jak daleko ci do tego węzła, to opisz dokładnie gdzie mieszkasz, a postaramy się, by zrobili ci węzeł tuż pod domem. Pasuje?
Protestują Ci którzy pobudowali się 5 lat, temu, a co z tymi, którzy pobudowali się np. 35 lat temu? Albo Ci, którzy na tej drodze stracą nie tylko czyste powietrze, a bardziej materialne sprawy?
Czyste powietrze powiadasz...
Ciekawe jak daleko mieszkasz od Traktu Brzeskiego. Jeśli bliżej niz 1 km, to nie masz wcale czystego powietrza.
Ulica ta z pwodu braku innych tras wylotowych i obwodnicy miejskiej musi przenosić zbyt duży ruch, czego efektem są korki i zwiększone spalanie. Myślę, że zwłaszcza w piątkowe popołudnia poziom pyłu zawieszonego PM10 przekracza normy w odległości wieluset metrów od Traktu.

Narzekasz, że bedziesz miał blisko trasę ekspresową.
OK. Ja to rozumiem. Tyle, że bedzie to nowoczesna trasa, zebezpieczona antyhałasowo i antyspalinowo. Zaręczam ci, że będzie wielokrotnie mniej uciążliwa, niż zwykła ulica miejska.
OK. Ulicy typu Trakt Brzeski też nie chciałbyś blisko domu. Wiem.
Tylko w takim razie sam daj dobry przykład i porzuć jazde swoim autem oraz przekonaj do tego wszystkich swoich sąsiadów.
Mieszkańcy Wesołej potestują przeciw jakiejkolwiek drodze, ale sami nie potrafią poruszac się bez samochodu innym jeżdżac pod oknami. Np. mieszkańcom Wesołej z okolic Traktu Brzeskiego.

: 23 cze 2007, 23:40
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję.
:arrow: Zapewne takie zjazdy powstaną, tylko oczywiście z tak zwanych dróg odbarczających, biegnących równolegle do trasy i oddzielonych ekranami :).

: 23 cze 2007, 23:57
autor: Kleszczu
MZ pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję.
:arrow: Zapewne takie zjazdy powstaną, tylko oczywiście z tak zwanych dróg odbarczających, biegnących równolegle do trasy i oddzielonych ekranami :).
Mnie tego nie tłumacz ;)

Odbarczających - ładne słówko, aczkolwiek wolę "serwisówka" :]

: 24 cze 2007, 0:01
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:Odbarczających - ładne słówko, aczkolwiek wolę "serwisówka".
:arrow: Serwisówka - z takim określeniem jeszcze się nie spotkałem. Słyszałem tylko określenia "droga odbarczająca" lub "droga zbiorcza".

: 24 cze 2007, 1:24
autor: MeWa
albo droga rokadowa :)

: 24 cze 2007, 10:04
autor: MZ
MeWa pisze:albo droga rokadowa
:arrow: Chyba jednak nie w tym przypadku, pomimo tego, że całkiem niedaleko jest poligon :).
Wikipedia pisze:Droga rokadowa - wojskowa droga samochodowa biegnąca równolegle do linii frontu.

: 24 cze 2007, 14:11
autor: Andrzej
robert-c pisze:
Andrzej pisze: to niech się na to nie powołują.
Rezerwy terenu ujęte w planach zagospodarowania od 20, 30, 40 lub więcej lat są ważnym argumentem, który powinien mieć decydujący wpływ na lokalizację drogi.
Po to czyni się takie plany z wieloletnim wyprzedzeniem (można rzec - kilkudziesiecioletnim), by ci kórzy tam mieszkają mieli czas na podjęcie decyzji o pozostaniu lub przeprowadzce, a ci, którzy zamierzają się w danym rejonie budować, wzięli pod uwagę planowaną inwestycję.
Prawda jednak w narodzie wygląd tak, że każdy myśli "a kiedy oni to zbudują? a jak będa chcieli, to się zaprotestuje i po sprawie".
Nie inaczej działali mieszkańcy Wesołej, a takze innych rejonów Warszawy. Teraz większość tłumaczy się, że nic nie wiedziała, nie byli informowani, itp.

Tym bardziej nie wiedzieli nic ci, którym staracie się podsunąć teraz trasę. Prawda?
Nie wiedzieli, bo nie mogli wiedziec, gdyż nie było takich planów.

Na marginesie - zauwazyłem taką tendencję: ci co zbudowali się przy planowanych trasach nie sprawdzali w ogóle planów zagospodarowania okolic, a ci, ktorzy pobudowali się zdala od rezerw, sprawdzali szczegółowo wszystkie plany.

Powtórzę trochę za Mewą. Twoje argumenty i tłumaczenia świadczyłyby o tym, że nigdzie w Warszawie, ani w całej Polsce nie można budowac dróg. W wielu miejscach nowe drogi przechodzą w pobliżu siedzib ludzkich. W wielu miejscach stoją domy starsze, niż plany dla tych dróg.
Ja cenię sobie krytykę, ale konstruktywną. Postawy malkontenckie natomiast potępiam.
Napisz więc Andrzeju wreszcie coś konstruktywnego.

Twój argument, ze na trasę nie będziesz mógł wjechać też trąci demagogią.
Będziesz mógł wjechać w najbliższym węźle, by potem bezkolizyjnie i szybko znaleźć się w drugim skarju miasta lub wyjechać z niego.
Ale jak daleko ci do tego węzła, to opisz dokładnie gdzie mieszkasz, a postaramy się, by zrobili ci węzeł tuż pod domem. Pasuje?
Protestują Ci którzy pobudowali się 5 lat, temu, a co z tymi, którzy pobudowali się np. 35 lat temu? Albo Ci, którzy na tej drodze stracą nie tylko czyste powietrze, a bardziej materialne sprawy?
Czyste powietrze powiadasz...
Ciekawe jak daleko mieszkasz od Traktu Brzeskiego. Jeśli bliżej niz 1 km, to nie masz wcale czystego powietrza.
Ulica ta z pwodu braku innych tras wylotowych i obwodnicy miejskiej musi przenosić zbyt duży ruch, czego efektem są korki i zwiększone spalanie. Myślę, że zwłaszcza w piątkowe popołudnia poziom pyłu zawieszonego PM10 przekracza normy w odległości wieluset metrów od Traktu.

Narzekasz, że bedziesz miał blisko trasę ekspresową.
OK. Ja to rozumiem. Tyle, że bedzie to nowoczesna trasa, zebezpieczona antyhałasowo i antyspalinowo. Zaręczam ci, że będzie wielokrotnie mniej uciążliwa, niż zwykła ulica miejska.
OK. Ulicy typu Trakt Brzeski też nie chciałbyś blisko domu. Wiem.
Tylko w takim razie sam daj dobry przykład i porzuć jazde swoim autem oraz przekonaj do tego wszystkich swoich sąsiadów.
Mieszkańcy Wesołej potestują przeciw jakiejkolwiek drodze, ale sami nie potrafią poruszac się bez samochodu innym jeżdżac pod oknami. Np. mieszkańcom Wesołej z okolic Traktu Brzeskiego.
* Jak już pisałem, wiem że droga jest potrzebna, ale nie mów, że zyskam, skoro ja wiem, że stracę.
* Halinów Halinowem, ale jak mają się czuć ci, którym chce się podsunąć teraz W2?
* Czy trasa będzie nowoczesna i dobrze wykonana to sie okaże. Znając życie będą się spieszyć na Euro 2012, a w pośpiechu jeszcze żadna inwestycja dobrze nie wyszła.

[ Dodano: 2007-06-24, 14:13 ]
MZ pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję.
:arrow: Zapewne takie zjazdy powstaną, tylko oczywiście z tak zwanych dróg odbarczających, biegnących równolegle do trasy i oddzielonych ekranami :).
Skąd to wiesz?

[ Dodano: 2007-06-24, 14:14 ]
R-11 Kleszczowa pisze:
Andrzej pisze: tylko zawsze ci, którzy będą mieli drogę pod domem, nie mają z niej nigdy żadnych korzyści, a jedynie konkretne straty.
no cóż, trzeba być altruistą i cierpieć za ogół.
pozdr.
A co byś chciał - zjazdy z ekspresówki na każdą posesję :-s
Nie, wystarczy normalna droga dojazdowa do węzła Rembertów.

: 24 cze 2007, 15:53
autor: MeWa
MZ pisze:
MeWa pisze:albo droga rokadowa
:arrow: Chyba jednak nie w tym przypadku, pomimo tego, że całkiem niedaleko jest poligon :).
Wikipedia pisze:Droga rokadowa - wojskowa droga samochodowa biegnąca równolegle do linii frontu.
Nie cytuj mi wikipedii w momencie, gdy spotkałem się z tym określeniem wobec drogi budowanej jako dojazd do posesji, równoległej do dwupasmówki.

: 24 cze 2007, 19:55
autor: MZ
Andrzej pisze:Skąd to wiesz?
:arrow: Nie wiem, ale przypuszczam, że tak musi być w przypadku części posesji przy trasie.
MeWa pisze:Nie cytuj mi wikipedii w momencie, gdy spotkałem się z tym określeniem wobec drogi budowanej jako dojazd do posesji, równoległej do dwupasmówki.
A kto użył takiego określenia, że tak bezkrytycznie je cytujesz?

: 24 cze 2007, 20:18
autor: MeWa
To nie ma znaczenia kto jej użył.

: 24 cze 2007, 21:19
autor: robert-c
Andrzej pisze: * Jak już pisałem, wiem że droga jest potrzebna, ale nie mów, że zyskam, skoro ja wiem, że stracę.
A ja Ci mówię, że zyskasz.
Dobry dojazd do wszystkich dzielnic Warszawy stanie się atutem.
Inna sprawa jest taka, że myślę, iż mieszkańcy i władze Wesołej za sprawą wiary w bzdure jaką jest wariant W3 stracili szansę wpływu na kształt projektu.
Termin konsultacji społecznych już dawno minął. Można było wnioskowac o wiele udogodnień, jak wprowadzenie trasy w tunel na pewnym odcinku.
* Halinów Halinowem, ale jak mają się czuć ci, którym chce się podsunąć teraz W2?
OK. To działajcie za popieraniem wariantu pierwotnego. O ile mi wiadomo, to Eko-Ochrona i inni mieszkańcy okolic W3 są też przeciwni W2 i ich działania ida w kierunku poprierania tylko i wyłacznie warianty WIIIA.
* Czy trasa będzie nowoczesna i dobrze wykonana to sie okaże. Znając życie będą się spieszyć na Euro 2012, a w pośpiechu jeszcze żadna inwestycja dobrze nie wyszła.
jakby to powiedzieć... paradoksalnie nie jest na rękę mieszkańcom Wesołej dalsze opóźnianie tej inwestycji, bo rzeczywiście może być tak, jak napisałeś.
Obecnie sytuacja wygląda tak, że gdyby wszystko szło zgodnie z wcześniej ustalonymi terminami, to spokojnie WOW można wykonac przez majem 2012 nie spiesząc się zbytnio.
Nawet jest pół roku zapasu.
Ale jak znam życie, to ekooszołomy typu Oktaby, czy działania pseudopolityków typu Szyszko mogą doprowadzać do dalszych opoźnień. Wtedy Twoje obawy staną się całkowicie podstawne.

Pogońcie więc tych z "Nie przez miasto" dajcie łupnia Szyszce i po sprawie.

: 24 cze 2007, 22:27
autor: MZ
MeWa pisze:To nie ma znaczenia kto jej użył.
:arrow: Akurat ma, bo jeśli ktoś nieświadomie użył jej w niewłaściwy sposób, to nie ma sensu tego powielać.

: 24 cze 2007, 22:38
autor: MeWa
Akurat tam to było wielokrotnie i przez różne osoby/podmioty używane, a więc weszło do obiegu.