Andrzej pisze:
to niech się na to nie powołują.
Rezerwy terenu ujęte w planach zagospodarowania od 20, 30, 40 lub więcej lat są ważnym argumentem, który powinien mieć decydujący wpływ na lokalizację drogi.
Po to czyni się takie plany z wieloletnim wyprzedzeniem (można rzec - kilkudziesiecioletnim), by ci kórzy tam mieszkają mieli czas na podjęcie decyzji o pozostaniu lub przeprowadzce, a ci, którzy zamierzają się w danym rejonie budować, wzięli pod uwagę planowaną inwestycję.
Prawda jednak w narodzie wygląd tak, że każdy myśli "a kiedy oni to zbudują? a jak będa chcieli, to się zaprotestuje i po sprawie".
Nie inaczej działali mieszkańcy Wesołej, a takze innych rejonów Warszawy. Teraz większość tłumaczy się, że nic nie wiedziała, nie byli informowani, itp.
Tym bardziej nie wiedzieli nic ci, którym staracie się podsunąć teraz trasę. Prawda?
Nie wiedzieli, bo nie mogli wiedziec, gdyż nie było takich planów.
Na marginesie - zauwazyłem taką tendencję: ci co zbudowali się przy planowanych trasach nie sprawdzali w ogóle planów zagospodarowania okolic, a ci, ktorzy pobudowali się zdala od rezerw, sprawdzali szczegółowo wszystkie plany.
Powtórzę trochę za Mewą. Twoje argumenty i tłumaczenia świadczyłyby o tym, że nigdzie w Warszawie, ani w całej Polsce nie można budowac dróg. W wielu miejscach nowe drogi przechodzą w pobliżu siedzib ludzkich. W wielu miejscach stoją domy starsze, niż plany dla tych dróg.
Ja cenię sobie krytykę, ale konstruktywną. Postawy malkontenckie natomiast potępiam.
Napisz więc Andrzeju wreszcie coś konstruktywnego.
Twój argument, ze na trasę nie będziesz mógł wjechać też trąci demagogią.
Będziesz mógł wjechać w najbliższym węźle, by potem bezkolizyjnie i szybko znaleźć się w drugim skarju miasta lub wyjechać z niego.
Ale jak daleko ci do tego węzła, to opisz dokładnie gdzie mieszkasz, a postaramy się, by zrobili ci węzeł tuż pod domem. Pasuje?
Protestują Ci którzy pobudowali się 5 lat, temu, a co z tymi, którzy pobudowali się np. 35 lat temu? Albo Ci, którzy na tej drodze stracą nie tylko czyste powietrze, a bardziej materialne sprawy?
Czyste powietrze powiadasz...
Ciekawe jak daleko mieszkasz od Traktu Brzeskiego. Jeśli bliżej niz 1 km, to nie masz wcale czystego powietrza.
Ulica ta z pwodu braku innych tras wylotowych i obwodnicy miejskiej musi przenosić zbyt duży ruch, czego efektem są korki i zwiększone spalanie. Myślę, że zwłaszcza w piątkowe popołudnia poziom pyłu zawieszonego PM10 przekracza normy w odległości wieluset metrów od Traktu.
Narzekasz, że bedziesz miał blisko trasę ekspresową.
OK. Ja to rozumiem. Tyle, że bedzie to nowoczesna trasa, zebezpieczona antyhałasowo i antyspalinowo. Zaręczam ci, że będzie wielokrotnie mniej uciążliwa, niż zwykła ulica miejska.
OK. Ulicy typu Trakt Brzeski też nie chciałbyś blisko domu. Wiem.
Tylko w takim razie sam daj dobry przykład i porzuć jazde swoim autem oraz przekonaj do tego wszystkich swoich sąsiadów.
Mieszkańcy Wesołej potestują przeciw jakiejkolwiek drodze, ale sami nie potrafią poruszac się bez samochodu innym jeżdżac pod oknami. Np. mieszkańcom Wesołej z okolic Traktu Brzeskiego.