IMO powinno się sprawdzić (wzrokowoJarek pisze:Oczywiście, że wsiadają. Ta grupa osób zaczęłaby się przesiadać. Pytanie jest: czy więcej osób jadących dalej skorzysta na poprawie częstotliwości. I to właśnie jest pytanie do dzielnicy, po to są konsultacje. Biorąc pod uwagę tak duży odew w SM w sprawie linii 502, jestem pewny, że mieszkańcy wspólnie zdecydują, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze.
Komunikacja w Starej Miłośnie
Moderator: Wiliam
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27697
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A skoro jakieś osiedle jest w stanie zapełnić tylko (i to mocno średnio) linię 30/30//30, to nie powinno mieć bezpośredniego połączenia z Centrum, zwłaszcza przy silnej dowozówce do nieźle pracującej kolei.TGM pisze:Jeżeli 502 to dla Starej za dużo, to wszystko jedno którędy pojedzie 502, na terenie Starej zapełnienie będzie mniej więcej to samo.Nie rozumiem stwierdzenia. Przecież my wiemy o czym dyskutujemy? Ja tylko tłumaczę skąd ten warunek podniesienia częstotliwości.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
To samo pomyślałem, ale że ja tu się już wystarczająco wielu ludziom naraziłem więc wolałem te mocno kontrowersyjne przemyślenia zachować dla siebieFikander pisze:A skoro jakieś osiedle jest w stanie zapełnić tylko (i to mocno średnio) linię 30/30//30, to nie powinno mieć bezpośredniego połączenia z Centrum, zwłaszcza przy silnej dowozówce do nieźle pracującej kolei.TGM pisze: Jeżeli 502 to dla Starej za dużo, to wszystko jedno którędy pojedzie 502, na terenie Starej zapełnienie będzie mniej więcej to samo.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jak rozumiem, linia co 30 minut jest lepsza od linii co kwadrans. Wnioskuję z tego, że idealny byłby teleport czynny raz na półtorej godziny.Jarek pisze:Napiszcie to na Forum dyskusyjnym SM. Mają takowe. Ciekawe, co Wam odpowiedzą.
Mam nadzieję, że są to poglądy tylko jednej osoby. Która w dodatku nie do końca przyswaja, że z próżnego i Salomon nie naleje.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie. Najlepsza dla SM (z ich punktu widzenia) byłaby linia 502 na obecnej trasie i kursująca co 5 minut - to przecież naturalne Ale zarazem niewykonalne. Zalaży nam na realnej poprawie, dlatego poruszamy się w zbiorze rozwiązań dopuszczalnych (czasem z konieczności bardzo ograniczonym) i poszukujemy rozwiązania optymalnego.Jak rozumiem, linia co 30 minut jest lepsza od linii co kwadrans. Wnioskuję z tego, że idealny byłby teleport czynny raz na półtorej godziny.
Mam nadzieję, że są to poglądy tylko jednej osoby. Która w dodatku nie do końca przyswaja, że z próżnego i Salomon nie naleje.
Jarku. Czemu się nie da? Bo pętli nie ma w Starej M.? 502 ma osobny przystanek na krańcu, obecnie stoi 6 minut, więc chyba da się zwiększyć częstotliwość z 30 do 20 prawda? Przynajmniej na Centralnym nie byłoby takich długich postojów jak teraz.Jarek pisze:Przy obecnych ograniczeniach wprost nie da się zrobić jej częściej, temat ten był bardzo długo wałkowany. Pojawiła się jednak furtka do poprawy rozkładu, ale - jak czytam niektóre posty - może lepiej było w ogóle nie pokazywać tej furtki.
Jedynym problemem jest koordynacja autobusów na Trasie "Ł". Ale mieszkańców Starej M. wiesz ile to obchodzi.
Na prawdę żenujące jest pisanie o niskiej frekwencji na 502, gdy linia jeździ co 30 minut. Ja, mając do wyboru zastanawianie się czy zdążę po południu na mój kurs, czy będę musiał czekać prawie pół godziny, pojadę samochodem.
Druga kwestia to upychanie ludzi do SKM i KM. Kiedyś jechałem na spotkanie do U.Dz. Wesoła. Żadna przyjemność jechać z 26 osobami na pomoście. Owszem, kolej powinna być podstawą w dojazdach do centrum. Ale najpierw trzeba poprawić podaż.
Efekt będzie taki że mieszkańcy Starej M. pozwiedzają sobie Gocław, o ile zdobędą miejsce w Centrum, albo podjada 525 do Kajki i ta przesiadka w 502.
Czy o takie zachowania komunikacyjne nam chodzi?
[ Dodano: 2008-02-20, 00:38 ]
Wpisać wtyczkę w rozkład, przesuwając godziny!Jarek pisze:i poszukujemy rozwiązania optymalnego.
Polityka złym doradcą w pracy!
Kpiny z pozycji władzy nie są na miejscu. To nie panowie jeżdżą codziennie z dwudziestotysięcznego osiedla autobusem, który ma najlepszą możliwą trasę (bo bezpośrednią do metra i centrum), ale fatalną częstotliwość, zakłócaną dodatkowo przez korki.
Zaznaczę, że nie wszyscy pasażerowie 502 mieszkają przy przystanku autobusowym, niektórzy muszą jeszcze dojść spory kawałek, więc wydłużanie 48 min dojazdu, żeby poprawić tym co mają 16 minutowy też jest nie na miejscu.
Zaznaczę, że nie wszyscy pasażerowie 502 mieszkają przy przystanku autobusowym, niektórzy muszą jeszcze dojść spory kawałek, więc wydłużanie 48 min dojazdu, żeby poprawić tym co mają 16 minutowy też jest nie na miejscu.
A takie jeszcze pytanie: gdyby dostał Gocław 502 to coś innego co mają teraz by zostało pocięte?
Bo Gocław to już wieeele prezentów dostał
.
A właśnie: skoro do Politechniki dojazdu potrzebuje, to czemu 507 przez Waszyngtona pojechało? Do Waszyngtona linii z Gocławia sporo.
Bo Gocław to już wieeele prezentów dostał
A właśnie: skoro do Politechniki dojazdu potrzebuje, to czemu 507 przez Waszyngtona pojechało? Do Waszyngtona linii z Gocławia sporo.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Zgadza się, dlatego czas przejazdu by się nie wydłużył. Przystanków w sumie by ubyło.EFKA pisze:wydłużanie 48 min dojazdu, żeby poprawić tym co mają 16 minutowy też jest nie na miejscu.
Na Trasie Łazienkowskiej trzeba porzadkować rozkłady a nie je dodatkowo gmatwać. Im bardziej nierównomierne będzie kursowanie, tym więcej trzeba będzie uruchamiać kursów, by eliminowac krótkotrwałe przepełnienia (głównie na Saskiej). Wprowadzenie niespotykanego tam modułu częstotliwości co 20 minut w szczycie pogorszy obsługe TŁ.JotPeCet pisze:Jarku. Czemu się nie da? Bo pętli nie ma w Starej M.? 502 ma osobny przystanek na krańcu, obecnie stoi 6 minut, więc chyba da się zwiększyć częstotliwość z 30 do 20 prawda? Przynajmniej na Centralnym nie byłoby takich długich postojów jak teraz.
Jedynym problemem jest koordynacja autobusów na Trasie "Ł". Ale mieszkańców Starej M. wiesz ile to obchodzi.
Dobrze, to napisz, proszę, skąd wozy i jak na nowo ułożyć koordynacje na TŁ.JotPeCet pisze:Na prawdę żenujące jest pisanie o niskiej frekwencji na 502, gdy linia jeździ co 30 minut. Ja, mając do wyboru zastanawianie się czy zdążę po południu na mój kurs, czy będę musiał czekać prawie pół godziny, pojadę samochodem.
Regularność głównie. Sumaryczna podaż jest wystarczająca przy założeniu, że rozłożenie kursów byłoby bardziej równomierne i dostosowane do popytu, a pociągi bardziej punktualne.JotPeCet pisze:Druga kwestia to upychanie ludzi do SKM i KM. Kiedyś jechałem na spotkanie do U.Dz. Wesoła. Żadna przyjemność jechać z 26 osobami na pomoście. Owszem, kolej powinna być podstawą w dojazdach do centrum. Ale najpierw trzeba poprawić podaż.
Jak widać trzeba wybrać mniejsze zło. Ale dla mnie nie jest powodem usuwanie linii z Ostrobramskiej i alei Stanów Zjednoczonych... bo się nie da zgrać rozkładów na tym ciągu.Jarek pisze:Na Trasie Łazienkowskiej trzeba porzadkować rozkłady a nie je dodatkowo gmatwać. Im bardziej nierównomierne będzie kursowanie, tym więcej trzeba będzie uruchamiać kursów, by eliminowac krótkotrwałe przepełnienia (głównie na Saskiej). Wprowadzenie niespotykanego tam modułu częstotliwości co 20 minut w szczycie pogorszy obsługe TŁ.JotPeCet pisze:Jarku. Czemu się nie da? Bo pętli nie ma w Starej M.? 502 ma osobny przystanek na krańcu, obecnie stoi 6 minut, więc chyba da się zwiększyć częstotliwość z 30 do 20 prawda? Przynajmniej na Centralnym nie byłoby takich długich postojów jak teraz.
Jedynym problemem jest koordynacja autobusów na Trasie "Ł". Ale mieszkańców Starej M. wiesz ile to obchodzi.
Czy po zabraniu linii nie powstaną większe dziury??
Pierwsze co można było już daaaaawno zrobić to wpisać wtyczkę w rozkład, ale jeżeli uważasz wtyczki na linii kursującej co 30 minut za optymalne rozwiązanie, to chyba nie mamy o czym dyskutować.Jarek pisze:Dobrze, to napisz, proszę, skąd wozy i jak na nowo ułożyć koordynacje na TŁ.JotPeCet pisze:Na prawdę żenujące jest pisanie o niskiej frekwencji na 502, gdy linia jeździ co 30 minut. Ja, mając do wyboru zastanawianie się czy zdążę po południu na mój kurs, czy będę musiał czekać prawie pół godziny, pojadę samochodem.
No więc o czym my tu mówimy? Regularność poprawiłaby się na tej linii gdyby zbudowano trzeci tor. Ale przypominam że linia jest świeżo po modernizacji. A pośpieszne nadal mają pierwszeństwo przy konstrukcji rozkładu jazdy.Jarek pisze:Regularność głównie. Sumaryczna podaż jest wystarczająca przy założeniu, że rozłożenie kursów byłoby bardziej równomierne i dostosowane do popytu, a pociągi bardziej punktualne.JotPeCet pisze:Druga kwestia to upychanie ludzi do SKM i KM. Kiedyś jechałem na spotkanie do U.Dz. Wesoła. Żadna przyjemność jechać z 26 osobami na pomoście. Owszem, kolej powinna być podstawą w dojazdach do centrum. Ale najpierw trzeba poprawić podaż.
Polityka złym doradcą w pracy!
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Silnej dowozówce, której szereg kursów w porannym szczycie nie jest elegancko zgrany z KM. Na SKM się świat nie kończy...Fikander pisze:A skoro jakieś osiedle jest w stanie zapełnić tylko (i to mocno średnio) linię 30/30//30, to nie powinno mieć bezpośredniego połączenia z Centrum, zwłaszcza przy silnej dowozówce do nieźle pracującej kolei.TGM pisze: Jeżeli 502 to dla Starej za dużo, to wszystko jedno którędy pojedzie 502, na terenie Starej zapełnienie będzie mniej więcej to samo.
Natomiast fakt, że Stara Miłosna jak twierdzisz (z czym się niestety zgodzić nie mogę) jest w stanie "mocno średnio" zapełnić 502 zależy od częstotliwości, która jakby nie patrzeć do transportu zbiorowego nie zachęca. Amen.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Ja dziękuję za takie prezenty jakie dostaliśmy w zeszłym rokuTGM pisze:A takie jeszcze pytanie: gdyby dostał Gocław 502 to coś innego co mają teraz by zostało pocięte?
Bo Gocław to już wieeele prezentów dostał.
A właśnie: skoro do Politechniki dojazdu potrzebuje, to czemu 507 przez Waszyngtona pojechało? Do Waszyngtona linii z Gocławia sporo.
Wiele bym dał aby przywrócono komunikację sprzed październikowej reformy.
Ale JEŚLI SM się zgodzi na zmiany (a postawiono ich w zasadzie pod ścianą) to w zasadzie na Gocławiu do lekkiego pocięcia będzie 507 bo to jest linia z której głównie przesiądą się ludzie do 502. Kiedys jeździli do Saskiej i tam przesiadka teraz może część wsiądzie do 502. Więcej raczej nie można zrobic bo 502 nie będzie obslugiwało Abrahama i Afrykańskiej a na Bora będzie stawało na niewłaściwym przystanku.