brziszek pisze: Zastanawiam się zatem czy w takim wypadku korzystniejsze nie byłoby zwiększenie częstotliwości kursów linii 718 i - przy zachowaniu pętli Czarna Struga - wydłużenie niektórych kursów do Radzymina. Pewnie okaże się, że nie ma brygad, ale może warto spróbować

.
To jest IMHO niezły pomysł, tylko czy UM się na to zgodzi. Opcja 718 ze stałymi brygadami do Radzymina i do Marek (nie zmiejszając przy tym kursów do Strugi) byłoby niezłym pomysłem.
Jednak IMHO najlepsza opcja to by była nie nowa linia drogą okrężną, ale nowa linia podmiejska przyspieszona, ponieważ :

Radzymin ma daleko do Warszawy i to przyspieszy ich transport (altruizm

).

Na pewno wszyscy chętni z Marek nie zmieścili by się w rannym szczycie ale w międzyszczycie ludzie nie musieli by jechać 718 które staje na każdym przystanku.

Linia omijała by przystanki które są kompletnie niepotrzebne dla zielonych.

Mało przystanków

krótszy czas przejazdu

mniej brygad

taniej, co Radzymin na pewno weźmie pod uwagę.
I zrobić taką linię, że zatrzymywała by się w Radzyminie i miejscowościach do Marek, gdzie zatrzymywała by się na każdym przystanku, potem stawała by na 4 najważniejszych przystankach w Markach : Pustelnik, Wspólna, Rejtana i Szkolna (to ostatnie nawet NŻ, bo w szczycie B jadąc do Warszawy często prawie nikt nie stoi na przystanku). Dalej : Wolności, Młodzieńcza, (ewentualnie Trocka NŻ), Piotra Skargi NŻ, Dworzec Wileński, Dworzec Wschodni.
I do obsługi takiej linii same automaty, ewentualnie many 18', żeby to był prawdziwy pośpiech.
I taka linia myślę, że byłaby najbardziej pożyteczna dla Marek, a dla Radzymina wręcz wymarzona.
Frencher pisze:Ponadto jak linia będzie jeździć przez Marki bez zatrzymywania, to UM Marki może się dogadać z drogówka z Wołomina (oni bardzo lubią służby ponadnormatywne). Policjanci na koszt Marek będą po godzinach jeździć po Markach, i wyłapywać autobusy tej linii - i co kurs to kontrola 20 minut... czyli 20 kursów x 2 - 40 kontroli dziennie tego samego autobusu. Kto policji zabroni Oni przecież będą tylko pernamentnie badać stan trzeźwości kierowcy (bo przecież kierowca mógł coś wypić na pętli, więc trzeba powrotny kurs też skontrolować ). I ciekawe jak wtedy by tak linia funkcjonowała.
Radziłbym jakiegoś dobrego psychiatrę, takie zachowania naprawde trzeba leczyć. I przypuszczam to jest to, o czym pisał kolega Brziszek (którego tak za komentarz zjechałem).
Pisałeś, że jak Radzymin chce sobie robić linię to niech robi, a teraz co, pies ogrodnika ?? Mam nadzieję, że nie reprezentujesz Burmistrza, bo uważam go za rozsądnego człowieka (zdecydowanie w przeciwieństwie do Ciebie) i nie chciałbym tego zdania ( w stosunku do Burmistrza) zmienić. Polecam Ci kandydowanie na Posła. Może udałoby Ci się przepchnąć ustawę o przywróceniu liberum veto.
Żal pewną część ciała ściska jak się czyta niektóre Twoje posty.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)