Zabawne sytuacje w środkach komunikacji miejskiej

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

reserved
Posty: 13932
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 13 gru 2011, 18:47

Dzięki za info.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 13 gru 2011, 19:16

Po sprzedaniu biletów już ich nie masz. Rozumiesz to ty, ja, Szeregowy, ale nie ZTM. A niestety on ma prawo odebrać kierowcy premię za niesprzedanie biletu.

Wyjściem dla kierowcy mogłoby być posiadanie nie 10, ale 25 biletów. I gdy sprzeda 10, wychodzi na przystanku do kiosku i dokupuje 10. Kierowców tak opóźniających kurs już widziałem - w Kielcach.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 gru 2011, 19:23

KwZ pisze:Po sprzedaniu biletów już ich nie masz. Rozumiesz to ty, ja, Szeregowy, ale nie ZTM. A niestety on ma prawo odebrać kierowcy premię za niesprzedanie biletu.
Pośrednio ZTM mi premię odbiera. ZTM karze przewoźnika, przewoźnik karze kierowcę.
KwZ pisze:Wyjściem dla kierowcy mogłoby być posiadanie nie 10, ale 25 biletów. I gdy sprzeda 10, wychodzi na przystanku do kiosku i dokupuje 10. Kierowców tak opóźniających kurs już widziałem - w Kielcach.
Ja tak robię. Sprzedaję, a na krańcu atakuję biletomat i za tę gotówkę, co pasażerstwo zostawiło, uzupełniam zapas biletów. A jak się fajnie pasażerowie kłócą, że bilet na białym a nie na niebieskim kartoniku :D
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 13 gru 2011, 19:27

Szeregowy_Równoległy pisze:Sprzedaję, a na krańcu atakuję biletomat i za tę gotówkę, co pasażerstwo zostawiło, uzupełniam zapas biletów
A czy w zajezdni nie macie przypadkiem tańszych biletów? Bo może lepiej by było, jakbyś zjeżdżał na tę okoliczność na zakład i po uzupełnieniu zapasu biletów wracał na pętlę? :P

fraktal
Posty: 5602
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 13 gru 2011, 19:32

Jak mówiłem do dziennikarzy z tym trzeba się udać. Bo jeżeli na pętli jest biletomat, w wozie jest biletomat, a o bilet męczy się kierowcę, to jest potrójny absurd. Zawsze możecie się powołać, że sprzedając bilet, kierowca się rozprasza i nie zauważa niepełnosprawnych pasażerów podczas obsługi przystanku, co jest niekorzystne dla tych pasażerów. A więc docelowo sprzedaż biletów w pojazdach powinna być zniesiona w miarę lepszej dostępności biletomatów. Za wyjątkiem linii podmiejskich może. Tak zresztą uważam od dawna.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 13 gru 2011, 19:41

Szeregowy_Równoległy pisze: Sprzedaję, a na krańcu atakuję biletomat i za tę gotówkę,
Na krańcu, w ramach twojej przerwy od, nota bene, pracy. Ale przynajmniej nie opóźniasz kursu. Pomijając fakt, że nie na wszystkich pętlach są automaty czy nawet kioski.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 gru 2011, 19:43

Jeżeli w Mobilisie kredyt biletowy jest na 10 sztuk, to sami się proszą o kłopot. W MZA i TW z tego co wiem, kredyt jest sporo większy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 13 gru 2011, 19:46

A może ja się mylę i przerwa nie jest od pracy, tylko od kierowania pojazdem?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 gru 2011, 19:50

pawcio pisze:Jeżeli w Mobilisie kredyt biletowy jest na 10 sztuk, to sami się proszą o kłopot. W MZA i TW z tego co wiem, kredyt jest sporo większy.
Nie uważasz za absurdalne, że ZTM wymaga jednoczesnej sprzedaży biletów i posiadania biletów? Ile tych biletów mam ze sobą nosić? Licząc po 20 sztuk każdego rodzaju i tak mam duże szanse nie zmieszczenia się w wymaganym przez ZTM limicie (10-10-5-5), bo mogę po prostu sprzedać więcej niż np. 10 normalnych. A na pewno nie będę nosić ze sobą biletów wartych nie wiadomo ile.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 gru 2011, 19:56

KwZ pisze:A może ja się mylę i przerwa nie jest od pracy, tylko od kierowania pojazdem?
Nie. Ustawa o czasie pracy kierowców stanowi, że jest to przerwa na odpoczynek, a nie przerwa w prowadzeniu pojazdu. Ostatnio to dość dokładnie studiowałem.
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie uważasz za absurdalne, że ZTM wymaga jednoczesnej sprzedaży biletów i posiadania biletów? Ile tych biletów mam ze sobą nosić? Licząc po 20 sztuk każdego rodzaju i tak mam duże szanse nie zmieszczenia się w wymaganym przez ZTM limicie (10-10-5-5), bo mogę po prostu sprzedać więcej niż np. 10 normalnych. A na pewno nie będę nosić ze sobą biletów wartych nie wiadomo ile.
Się jutro zapytam, jak to jest w TW. Fakt, że brak biletów dwustrefowych ułatwia zagadnienie, ale i tak jestem przekonany, że kredyt biletowy jest kilkukrotnie wyższy niż podane przez Ciebie minima wymagane przez ZTM.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 gru 2011, 19:57

pawcio pisze:Jeżeli w Mobilisie kredyt biletowy jest na 10 sztuk, to sami się proszą o kłopot. W MZA i TW z tego co wiem, kredyt jest sporo większy.
Tylko nikt o zdrowych zmysłach nie nosi w MZA całego kredytu biletowego ze sobą. Niezbędne 15 jakie trzeba mieć przy rozpoczęciu pracy jest i wystarcza. Kierowcy nie wolno zacząć pracy z liczbą biletów mniejszą niż 15 sztuk każdego rodzaju. A co to za minimalny limit jaki kierowca musi posiadać przy kończeniu pracy na linii?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 gru 2011, 20:03

A w jakiej wysokości jest kredyt w MZA?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 13 gru 2011, 20:04

pawcio pisze:A w jakiej wysokości jest kredyt w MZA?
Przy wymianie biletów był 50-50-25-25 (mniejsza ilość podmiejskich)

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24972
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 gru 2011, 20:06

Czyli pracodawca zapewnia pracownikowi dużą rezerwę. Jeżeli on zabiera mniej, to już jego ryzyko. A sprzedać 40 biletów w ciągu zmiany, to już jednak dużo za dużo, by zdarzało się każdego dnia.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 gru 2011, 20:06

dzidek pisze:
pawcio pisze:A w jakiej wysokości jest kredyt w MZA?
Przy wymianie biletów był 50-50-25-25 (mniejsza ilość podmiejskich)
Nie chcesz nosić ze sobą biletów wartych 480zł? Do ukarania! :P
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Zablokowany