: 16 sty 2012, 9:15
Zobaczymy jak będzie w praktyce wygladało nowe 176. Na pewno nie jest to linia o ktorą warto w ZTMie kopie kruszyć.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Wielką. Na Bródnie jeszcze raczej wsiądzie. Co jest raczej na plus...fik pisze:Jaką robi pasażerowi różnicę, czy do jedynki przesiądzie się na Bródnie, czy Starzyniaku?
Do osiemnastki robi. Ale nie wiem czy jeszcze ktoś tak jeździ (ale na pewno jeździł).fik pisze:W ogromnej większości relacji realizowanych przez 176 liczba przesiadek nie ulega zmianie, naprawdę tego nie widzisz? Jaką robi pasażerowi różnicę, czy do jedynki przesiądzie się na Bródnie, czy Starzyniaku?Rosa pisze:W przypadku 2 przesiadek coś takiego jest już niemożliwe.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... tobus.html![]()
Szczęśliwa Choszczówka odcięta: oddajcie nam autobus
Po 40 latach kursowania na pl. Hallera ZTM zmienił trasę autobusu 176. Mieszkańcy zielonej części Białołęki domagają się jej powrotu. List czytelniczki.
Mieszkam w Choszczówce - pięknej i zielonej części Białołęki. Ponieważ żyje się tu naprawdę dobrze (cisza, spokój), to pewne niedogodności (długa droga do Śródmieścia i innych dzielnic Warszawy) specjalnie nam nie doskwierały. Do Choszczówki z pl. Hallera przez 40 lat kursował autobus linii 176, który spełniał oczekiwania mieszkańców. Wprowadzona 16 stycznia zmiana trasy zdecydowanie utrudniła dojazd do pracy i powrót do domu. Skierowanie nie wiadomo dlaczego na Bródno linii 176 znacznie wydłużyło czas podrózy.
Uzasadnienie przez ZTM wprowadzonej zmiany jest co najmniej nielogiczne. Cytuję: "w celu poprawy punktualności regularności kursowania". Jest to o tyle dziwne, że autobusy przyjeżdżały nawet szybciej, niż wskazywał na to rozkład jazdy. Co więc było powodem niepunktualności?Zmiana trasy wykluczyła możliwość przesiadania się do innych linii przy rondzie Żaba, rondzie Starzyńskiego i na pl. Hallera. Pętla Suwalska na Bródnie nie stanowi żadnej alternatywy dla dotychczasowego połączenia. Czas dojazdu do i z pracy wydłużył się dziennie średnio o godzinę.
Znając skuteczność interwencji dziennikarskich, szczególnie "Gazety Stołecznej", proszę o wsparcie naszych starań o przywrócenie poprzedniej trasy autobusu 176.
Maria Gałach
Czas dojścia pieszego z Suwalskiej do StarzyńskiegoKleszczu pisze:O godzinę
Szeregowy_Równoległy pisze:Czas dojścia pieszego z Suwalskiej do StarzyńskiegoKleszczu pisze:O godzinę
Kleszczu pisze:O godzinę.
Gruba przesada...MZ pisze:Kleszczu pisze:O godzinę.Ale pani napisała: "Czas dojazdu do i z pracy wydłużył się dziennie średnio o godzinę". I tak przesadza, ale to wychodzi pół godziny w jedną stronę
.
grzegorz pisze:Zwłaszcza starszym osobom trudno szybko przywyknąć do zmian. Nawet zmiany na lepsze odczuwane są przez nie jakby były na gorsze. To zresztą jest denerwujące, że jeżeli jedzie się gdzieś, gdzie było się rok temu, to na bank komunikacja tem wygląda inaczej i jeśli nie sprawdzi się w sieci, to się dojedzie zapewne w bólach i po długim oczekiwaniu (bo np. mamy się przesiąść, na linię, która okazuje się być scięta do 20/30/30). A samochodziarze mają znaki i prędzej nie zginą.
Częste zmiany psują komunikację, nie tyle formalnie, co efektywnie.
Argument o punktualności do osoby jeżdżącej od pętli do pętli (lub prawie) nie trafia i nie ma czemu sie dziwić.
,,O godzinę'' - to możliwe, bo pewnie paniusia dojechała do Suwalskiej, zdziwiła się, że ma tylko 202 do wyboru, poczekała, pojechała dalej, wyszło jej 30' dłużej, pomnożyła przez dwa, wyszła godzina, wkurzyła się, napisała do gazety, a ta to bezkrytycznie wydrukowała.