Transport Aglomeracyjny
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
A czy ktoś wie czy w ramach tej integracji zwiększy się częstotliwość, bo obecnie np. linia L-4 jest obsługiwana tylko przez jedną (bodajże 2) brygadę. Może jakieś podbicie częstotliwości?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Ta linia głównie dowozi pasażerów do pociągu... mogłaby co najwyżej częściej jeździć w godzinach szczytu
z resztą niewiele się zmieniło:
było 42 przejazdów w dp, 36 w ds
będzie 40 w dp, 37 w ds
z resztą niewiele się zmieniło:
było 42 przejazdów w dp, 36 w ds
będzie 40 w dp, 37 w ds
A nie pomyślałeś, że rozkład linii 199 został skorygowany o realne zapotrzebowanie.SławekM pisze:Ząbki chyba nie chcą płacić za 199...
http://www.ztm.waw.pl/baza/20081215/199/208804.HTM
Ząbki mają linię X
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Póki co w Ząbkach się zastanowią czy wejść w finansowanie wspólnego biletu na KM w 2009 roku po nowych stawkach KM i ZTM, a jeżeli tak, to skąd wziąć na to pieniądze.
Sprawa włączenia linii X do sieci ZTM ma więc nikłe szanse na realizację w najbliższym czasie.
Sprawa włączenia linii X do sieci ZTM ma więc nikłe szanse na realizację w najbliższym czasie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Ze społecznego punktu widzenia, to linia X jeździ, i ma się bardzo dobrze w takim kształcie jaki jest. A gdyby zabrakło wspólnego biletu na pociąg, to mogłoby się to odbić szerokim echem w społeczeństwie. Priorytety w tej sytuacji wydają się być jasne.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
I powstał kurs 'e' jeżdżący tylko w soboty.SławekM pisze:Ząbki chyba nie chcą płacić za 199...
http://www.ztm.waw.pl/baza/20081215/199/208804.HTM
Ja widzę inne rozwiązanie, które jest po cichu omawiane już od jakiegoś czasu - Nie ma wspólnego biletu ZTM-KM, natomiast mieszkańcy zameldowani w Ząbkach kupują bilety KM, a miasto zwraca im pieniądzeSławekM pisze:Szkoda, że burmistrz Ząbek nie może powiedzieć jasno, iż z powodu podniesienia stawki dwukrotnie ze strony Kolei Mazowieckich, nie będzie wspólnego biletu i reklamacje należy pisać do marszałka województwa...
Póki co i tak trzeba poczekać na to co się wydarzy. Być może KM zmniejszy kwotę jaką żąda od Ząbek, chociażby z tego względu, że 2x wyższy haracz to raczej przeada, ale również wspólny bilet ma objąć stacje aż do Wołomina. Póki co Ząbki są obarczane kosztami wszystkich pasażerów, którzy oficjalnie jeżdżą teraz tylko do Ząbek a dalej na karcie miejskiej. Jeśliby się zwiększył zasięg biletu to większe koszty rozłożyłyby się na kilka gmin. Ale to tylko moja hipoteza, zwłaszcza, że KM od Wołomina chce znacznie więcej niż od Ząbek...
Kasa nie idzie tam, gdzie jesteś zameldowany, tylko tam, gdzie mieszkasz.chudzini7 pisze:Ja widzę inne rozwiązanie, które jest po cichu omawiane już od jakiegoś czasu - Nie ma wspólnego biletu ZTM-KM, natomiast mieszkańcy zameldowani w Ząbkach kupują bilety KM, a miasto zwraca im pieniądzeSławekM pisze:Szkoda, że burmistrz Ząbek nie może powiedzieć jasno, iż z powodu podniesienia stawki dwukrotnie ze strony Kolei Mazowieckich, nie będzie wspólnego biletu i reklamacje należy pisać do marszałka województwa.... Jak dla mnie bardzo ciekawy pomysł i sprytny ze wzgledu na zmuszenie w końcu przyjezdnych by sie zameldowali, a kasa z ich podatków wreszcie szła do budżetu Ząbek.
Owszem, pewnie część osób wpisuje i tak miejsce zameldowania,
ale tego nie da się i tak sprawdzić w drugą stronę.
ŁK
