Dęboszczak pisze:Oni mają sieć metra i kolei a my nie.
My też mamy koleje i to przez samo centrum w układzie wschód-zachód. Tylko że u nas kolej jest ciagle problemem a nie szansą. I w ostatecznym rozrachunku wyjdzie pewnie na to, że łatwiej jest zbudować II linię metra niż ucywilizować i dostosować tę infrastukturę, która już jest i zmaksymalizować jej wykorzystanie.
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 08:42 ]
geograf_OSU pisze:skrocic 401 do Stegien czy na Ursynow
Na Ursynów (Północny), to wtedy niewielkim kosztem odciąży 193 w obsłudze SGGW. I to z dwóch stron, bo coraz popularniejszy wśród studentów jest wariant podróży "w drugą stronę", czyli 193 do Metra Stokłosy zeby ominąć tłok.
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 08:54 ]
emyl pisze:Bastian pisze:Ja widzę, ile na średnicy jest ludzi. Gdzie by się nie przesiadali, ewidentnie średnica jest drugim metrem. A że mogłoby być znacznie lepsze? Zgoda!
Czy chcąc się dostać z Ochoty na Powiśle używasz linii średnicowej?
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Ano właśnie. Gdyby była znacznie lepsza. Gdyby była takim ciut gorszym metrem a nie ciut lepszym "PKP" (niezależnie od tego, jaką formę i nazwę obecnie to PKP posiada). Zresztą pal licho Powiśle, ale już dostać się w okolice ronda de Gaulle'a to już kompletnie się nie opłaca zanurzać się do pociągu ze względu na meganiefortunne usytuowanie stacji Powiśle.
Zresztą pamiętajmy tez o psychologii: metro od początku przyciągało ludzi czystością, jasnością, bezpieczeństwem, porządkiem, jasnymi regułami taryfowymi i rozkładowymi. A kolej odstraszała (i w sporej mierze dalej odstrasza) czymś dokładnie przeciwnym. Dlatego z Pruszkowa czy Otwocka, gdzie od zawsze była znaczacym środkiem transportu będzie pękać w szwach, ale w granicach Warszawy, a już zwłaszcza centrum dużo trzeba zrobić, żeby stała się pierwszą myślą i puerwszym wyborem pasażera.
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 09:16 ]
drja pisze:No, to się pytam: jakie 2xx (poza 222, ale to inny kaliber) utworzono w "centrum", które to zaspokoiłoby takie relacje. Pokręciło się po śródmieściu jak 107, 210 i 218 po Mokotowo-Słuzewcu
107 to się i po Śródmieściu kręci całkiem ładnie

A jak już o knypkach mowa, to ciekaw jestem, czy kiedyś się takowe pojawią w takich kwartałach Śródmieścia, które są taka trochę "czarną dziurą", jak np. między Alejami, Chałubińskiego, Koszykową i Marszałkowską. coś na Poznańskiej czy Wilczej albo Wspólnej by pewnie nie zaszkodziło, chociaż pewnym problemem mogłoby być poukładanie tras po ulicach jednokierunkowych.