: 18 maja 2011, 22:33
Jak już poruszyłem temat przewozników miejskich, to przypomniały mi się dwie dziwne historie z przed kilku tygodni. Mianowicie czy pasażer, lub organizator przewozów,ewentualnie dyrekcja lub kierownictwo firmy ma prawo zabronić kierowcy autobusu lub tramwaju przewożenia własnego roweru wewnątrz pojazdu przez cały okres zmiany?
Chodzi mi dokładnie o dwie sytuacje które widziałem, jedną kilka dni temu na pętli Gocław, gdzie kierowca w wozie A160 na lini 213 mial przyczepiony własny rower na tzw; gumy, oczywiscie rower stal w rzezni w miejscu dla wozkow, jakis czas temu na wschodnim podobna sytuacja miala miejsce w scani GM na lini 120.
Czy jest jakis przepis lub zasada nie pozwalająca kierowcą przewozenie przez cała zmiane wlasnych rowerów?
[ Dodano: |18 Maj 2011|, 2011 22:40 ]
Rozmawiałem w poniedziałek z kierowcą obsługującym linie wozem ITSu i okazało się że przeszedł do tej firmy z Mobilisu, a jako powód powiedział o braku pracy w Mobilisie, czyli bardzo niskim nominale, spowodowanym nadwyżką driverów.
Czyżby wyjątek od reguły w ostatnich miesiącach?
Chodzi mi dokładnie o dwie sytuacje które widziałem, jedną kilka dni temu na pętli Gocław, gdzie kierowca w wozie A160 na lini 213 mial przyczepiony własny rower na tzw; gumy, oczywiscie rower stal w rzezni w miejscu dla wozkow, jakis czas temu na wschodnim podobna sytuacja miala miejsce w scani GM na lini 120.
Czy jest jakis przepis lub zasada nie pozwalająca kierowcą przewozenie przez cała zmiane wlasnych rowerów?
[ Dodano: |18 Maj 2011|, 2011 22:40 ]
Odgrzebie delikatnie temat.Szeregowy_Równoległy pisze:Ci, którzy przyszli twierdzą, że to kwestia zarobków i podejścia dyspozytorów i osób odpowiedzialnych za grafik do kierowców.
Rozmawiałem w poniedziałek z kierowcą obsługującym linie wozem ITSu i okazało się że przeszedł do tej firmy z Mobilisu, a jako powód powiedział o braku pracy w Mobilisie, czyli bardzo niskim nominale, spowodowanym nadwyżką driverów.
Czyżby wyjątek od reguły w ostatnich miesiącach?