Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
No to już lepiej, bo 72k kilometrów, to samo paliwo, no bo ja wiem, 720 razy 30 litrów, razy 4 złote, to już 90 tys. zł jest...
Poza tym 15 kierowców na jeżdżenie 3 autobusami po 800 km dziennie to chyba za dużo jest? Dwóch na każdy autobus to sześciu, plus jeszcze dwóch, żeby wolne dni były, plus jeszcze jeden na pokrycie urlopów, plus jeden rezerwy, to 10 mi wyszło.
Poza tym 15 kierowców na jeżdżenie 3 autobusami po 800 km dziennie to chyba za dużo jest? Dwóch na każdy autobus to sześciu, plus jeszcze dwóch, żeby wolne dni były, plus jeszcze jeden na pokrycie urlopów, plus jeden rezerwy, to 10 mi wyszło.
Liczyłem z górką - żeby pokryć stanowisko całodobowo, potrzebujesz 5 fizycznych osób. Tu wprawdzie nie masz całodobowego, ale kółko jednego autobusu to już dwóch kierowców. Powiedzmy, że jazda + czynności techniczne na krańcach to razem 8 godzin. Mamy więc 48 rbh dziennie x 30 dni to jest 1.440 rbh miesięcznie. efektywność urlopowo-zdrowotną można określić na 10/12, czyli 1.440 x 12/10 = 1.728 rbh.
Norma miesięczna niech będzie średnio 21 dni x 8 h = 168 h, czyli 1.728/168 = 10,2.
Tu liczę wyłącznie po jednej sztuce kierowcy, bo tak zaobserwowałem (nie jechało dwóch). Faktem, że w Gdańsku jeden się zmienił i do Oliwy i na bazę (wherever) jechał inny, a więc nie jest to tak, że one person one way. Stąd to extra. Myślę jednak, że niezbyt przesadzone.
Ciekawsze, ile każdy z kierowców kosztuje...
EDYTKA. Poguglałem i przy koszcie autobusu 1 mln zł, leasing miesięczny to ok. 20 tys. zł. Tylko to jest chyba bez utrzymania. Załóżmy, że miesięczne utrzymanie jednego autobusu to 5 tys. zł. Wtedy za sam tabor w ogólnej kalkulacji mielibyśmy 75 tys. zł.
Jakby założyć, że kierowca dostanie na rączkę 3.500,00, to z wszelkimi narzutami byłoby to ok. 7 tys. zł, dla 15 chłopa - 105 tys. zł. Czyli 180 tys. to tabor + ludzie.
Paliwo, przy zaproponowanej przez Michała wersji, mamy 86.400, dodając do powyższego to już 266.400 zł.
Zakładam, że ViaToll będzie od najlepszego Euro, czyli 0,20 zł/km. 14.400 zł. Razem już 280.800 zł.
Weźmy teraz narzuty. Na małe przedsięwzięcie to będzie sporo. Może te 10% to za mało, a niech i będzie 15% nawet! Razem 322.920 zł
Z drugiej strony mamy te przychody. Powiedzmy, że mamy 90% zapełnienia, to byłoby 360 tys. x 90% = 324.000.
Na tym bardzo ogólnie liczonym i zgrubnie kosztowo i bez większej wiedzy o poszczególnych pozycjach kosztów, taka trasa się bilansuje.
Natomiast całość... widziałem kursy do Lublina czy Białegostoku, przy 1/3 czy 1/2 zapełnienia..
Norma miesięczna niech będzie średnio 21 dni x 8 h = 168 h, czyli 1.728/168 = 10,2.
Tu liczę wyłącznie po jednej sztuce kierowcy, bo tak zaobserwowałem (nie jechało dwóch). Faktem, że w Gdańsku jeden się zmienił i do Oliwy i na bazę (wherever) jechał inny, a więc nie jest to tak, że one person one way. Stąd to extra. Myślę jednak, że niezbyt przesadzone.
Ciekawsze, ile każdy z kierowców kosztuje...
EDYTKA. Poguglałem i przy koszcie autobusu 1 mln zł, leasing miesięczny to ok. 20 tys. zł. Tylko to jest chyba bez utrzymania. Załóżmy, że miesięczne utrzymanie jednego autobusu to 5 tys. zł. Wtedy za sam tabor w ogólnej kalkulacji mielibyśmy 75 tys. zł.
Jakby założyć, że kierowca dostanie na rączkę 3.500,00, to z wszelkimi narzutami byłoby to ok. 7 tys. zł, dla 15 chłopa - 105 tys. zł. Czyli 180 tys. to tabor + ludzie.
Paliwo, przy zaproponowanej przez Michała wersji, mamy 86.400, dodając do powyższego to już 266.400 zł.
Zakładam, że ViaToll będzie od najlepszego Euro, czyli 0,20 zł/km. 14.400 zł. Razem już 280.800 zł.
Weźmy teraz narzuty. Na małe przedsięwzięcie to będzie sporo. Może te 10% to za mało, a niech i będzie 15% nawet! Razem 322.920 zł
Z drugiej strony mamy te przychody. Powiedzmy, że mamy 90% zapełnienia, to byłoby 360 tys. x 90% = 324.000.
Na tym bardzo ogólnie liczonym i zgrubnie kosztowo i bez większej wiedzy o poszczególnych pozycjach kosztów, taka trasa się bilansuje.
Natomiast całość... widziałem kursy do Lublina czy Białegostoku, przy 1/3 czy 1/2 zapełnienia..
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Według tego co pisza tu "Bitwa cenowa będzie też możliwa dzięki produkowanym w Belgii autokarom Van Hool zabierającym 70 pasażerów, podczas gdy pojazdy konkurencji mieszczą nie więcej niż 40 – 50. Van Hool ma także bardzo oszczędny silnik o mocy 460 KM, który spala na trasie zaledwie 25 litrów paliwa na 100 km." ( http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... karem.html ) to przy spalaniu 25 litrów koszt paliwa się zmniejsza do 72 tysMichalJ pisze:No to już lepiej, bo 72k kilometrów, to samo paliwo, no bo ja wiem, 720 razy 30 litrów, razy 4 złote, to już 90 tys. zł jest...
Poza tym 15 kierowców na jeżdżenie 3 autobusami po 800 km dziennie to chyba za dużo jest? Dwóch na każdy autobus to sześciu, plus jeszcze dwóch, żeby wolne dni były, plus jeszcze jeden na pokrycie urlopów, plus jeden rezerwy, to 10 mi wyszło.
No proszę, już można weryfikować koszty w dół. No i ile nowy VanHool kosztuje? Znalazłem w guglach, że leasing miesięczny można mieć za 1,8-1,9% wartości.
Aha, spójrzcie u góry - zrobiłem edytkę całości kosztów vs przychody.
Kolejna edytka - do kosztów pracowniczych należy dodać delegacje - oni się wysypiają w hotelu na krańcach. Pewnie +10%-20% dojdzie do wynagrodzeń na delegacje...
mam nadzieję, że tegoroczni maturzyści matematyczni nadążają za liczeniem...
Aha, spójrzcie u góry - zrobiłem edytkę całości kosztów vs przychody.
NO tak - wszyscy pełno w gaciach ze strachu. Jak musiałby pędzić, by w 4 godziny się wyrobić. Mi się to zdarza czasem samochodem, ale to jest śmierć w oczach (wiem, 10 lat temu było lepiej, bo ruch 2x mniejszy, ale patrzmy na dzisiaj).piotram pisze:Jeśli bus by jechał 4 h w dzień... nooo, to byłby dopiero hit
Kolejna edytka - do kosztów pracowniczych należy dodać delegacje - oni się wysypiają w hotelu na krańcach. Pewnie +10%-20% dojdzie do wynagrodzeń na delegacje...
mam nadzieję, że tegoroczni maturzyści matematyczni nadążają za liczeniem...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
A no i jeszcze jedno - puszczanie dwóch wozów, miast jednego, oznacza odpowiedni wzrost przychodów, odpowiedni wzrost kosztów ZMIENNYCH, ale już nie stałych, a więc przy podwójnym autobusie wychodzić się winno jeszcze lepiej. Grunt, by biletami pokryć koszty zmienne, reszta jest czystym zyskiem.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
O ile złapiesz miejsce siedzące w rzeźni krakowskiej, którą często okupują "koloniści"piotram pisze:Co do nocy... to w sumie nie takie złe że pociąg długo jedzie, bo się wyspać można
Generalnie do Gdyni teraz jeźdżę kombinacja PKS Elbląg + czymkolwiek na Oliwę + 171. PB zamierzam jechać w sierpniu, to mi jedna pozycja przesiadkowa odpadnie.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
prażanin35
- Zbanowany
- Posty: 137
- Rejestracja: 16 maja 2011, 8:43
Wszystkie te obliczenia są robione przy założeniu, że jest taniej i szybciej niz kolej i na daną chwilę to prawda. Jednak po modernie będzie 2x dłużej i w tej samej cenie. PR dadzą zaraz kible i Słoneczny za 35 zł. Czas jazdy koło 4 godzin. I PB wróci do 30% wypełnienia... Za 1zł pojadą jacyś maniacy autobusów, może paru z miast po drodze i koniec.