Strona 21 z 153

: 04 maja 2009, 23:28
autor: zeus
michał1984 pisze:Oczywiście dla wygody pasażerów najlepsza obsługa solaris u18
A co to ma do rzeczy :?:
MisiekK pisze:Kontrolowany wjazd służb mundurowych przy Płochocińskiej...
Co masz na myśli :?:

: 04 maja 2009, 23:31
autor: MisiekK
zeus pisze:
MisiekK pisze:Kontrolowany wjazd służb mundurowych przy Płochocińskiej...
Co masz na myśli :?:
Numer 112 z komórki nie jest trudny do wybrania...

: 04 maja 2009, 23:43
autor: zeus
MisiekK pisze:Numer 112 z komórki nie jest trudny do wybrania...
A skorpion to od czego jest wynajęty :?: Tu chodzi przede wszystkim o działanie prewencyjne - umundurowane patrole policji lub straży miejskiej, do tego zasada zero tolerancji - czyli mandaty itp. za każde naruszenie prawa lub regulaminu komunikacji zbiorowej, po prostu bezwzględne karanie.

Druga kwestia to sama pętla Żerań FSO, która na której ciągle coś się "dzieje" - a to już jest spowodowane istnieniem tych dwóch obskurnych spelun w których całymi dniami siedzą panowie młodzi i starzy którzy wyraźnie nie mają co robić z czasem :idea:

: 04 maja 2009, 23:44
autor: Websterek
Tja, pięć razy Cię zabiją, niż Policja przyjdzie na czas :P Dobrze by było, gdyby na takie potrzeby była możliwość powiadamiana odpowiednich służb via sms. Cicho, bez zwracania na siebię uwagi...

: 04 maja 2009, 23:57
autor: MisiekK
zeus pisze:A skorpion to od czego jest wynajęty :?:
Do chronienia kanarów - miałeś kiedyś wątpliwości co do tego?

: 05 maja 2009, 0:02
autor: zeus
MisiekK pisze: Do chronienia kanarów - miałeś kiedyś wątpliwości co do tego?
Śmieszy mnie widok ochroniarzy skorpionu, którzy stoją w środku dnia na rondzie starzyńskiego, zamiast sobie pojeździć liniami podmiejskimi lub posiedzieć na pętli Żerań, ale po co jeszcze by musieli interweniować i co wtedy :!: :idea:

: 05 maja 2009, 0:40
autor: kaaban
zeus pisze:
MisiekK pisze: Do chronienia kanarów - miałeś kiedyś wątpliwości co do tego?
Śmieszy mnie widok ochroniarzy skorpionu, którzy stoją w środku dnia na rondzie starzyńskiego, zamiast sobie pojeździć liniami podmiejskimi lub posiedzieć na pętli Żerań, ale po co jeszcze by musieli interweniować i co wtedy :!: :idea:
A co tam nic się nie może stać? Mnie skroili w tramwaju między starzyniakiem a traugutta, a kolegę jak czekał na tramwaj na ZP most gdański. Nie wiem, czy jeździsz tamtędy, a jeżeli tak, to jak często, ale to jest jeden z najbardziej niebezpiecznych odcinków jeśli chodzi o tramwaje!!!! :boohoo:

p.s. moja sytuacja miała miejsce między 12 a 13, kolegi jakoś wieczorem bardziej.

: 05 maja 2009, 0:52
autor: prosper5250
Skorpion wewnątrz widziany w tym roku trzykrotnie: w 175 od DWC do Rakowca, w 110 i N63 na całej długości w obydwu kierunkach, więc jakby coś się działo (odbijali "karty" w kasownikach na wejściu i wyjściu). W kwestii krojeń - cóż, jeżeli ma się odbyć akcja, to widać to zawczasu i albo stawiasz temu czoła widząc możliwości przeciwników albo przesiadasz się unikając ewentualnych kłopotów... Oczywiście każdy powinien mieć zapewnione bezpieczeństwo ale "gorące" rejony są chyba wszystkim znane...

: 05 maja 2009, 9:07
autor: dzidek
Życie Warszawy pisze:Bagnetem w kierowcę
Dwaj pijani chuligani ciężko ranili bagnetem kierowcę autobusu MZA, który chciał ich wyprosić z pojazdu na pętli Żerań. – Nikt nas nie chroni przed agresją – mówią koledzy napadniętego.
Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem u zbiegu Jagiellońskiej i Modlińskiej. 42-letni kierowca podmiejskiego autobusu 705 cudem przeżył, choć sprawca rozpłatał mu cały brzuch.

– Z autobusu wybiegła dziewczyna z przeraźliwym krzykiem: „Chyba go zabili” – opowiada pan Tomasz, świadek zdarzenia (nazwisko znane redakcji). – Weszliśmy do środka. Ranny leżał z tyłu pojazdu. Widok był straszny, pełno krwi, wychodziły mu jelita. Kolega dał mu koszulę, aby zabezpieczył ranę, ja ręcznik. Wezwaliśmy karetkę.

Kierowca na szczęście trafił szybko do szpitala i udało się go uratować.


Nikt nie zareagował

Świadkowie mówią, że atmosfera w autobusie w czasie feralnego kursu była napięta. Kilku pasażerów było podpitych lub pijanych. Na tylnych siedzeniach siedziało dwóch młodych mężczyzn.

– Pili piwo, palili papierosy, zachowywali się głośno, z ich rozmowy wynikało, że byli z Wrzeciona, jeden z nich miał ksywkę Prezydent – mówi pan Tomasz.

Pomimo tego nikt nie zawiadomił policji.

– Gdyby zareagowali pasażerowie i zadzwonili po nas, nie doszłoby do tragedii. Ten autobus jechał kilkadziesiąt minut, można było to zrobić. Natychmiast na miejsce wysłalibyśmy radiowóz – mówi oficer praskiej policji.

Funkcjonariuszom, którzy przyjechali na miejsce, pozostało zabezpieczenie śladów: puszek po piwie z odciskami palców, niedopałków. Sporządzono też rysopisy.

– Ich zatrzymanie to kwestia czasu – mówi jeden z policjantów. I apeluje o zgłaszanie się świadków napadu i przekazywanie informacji o zdarzeniu. A szefowie Miejskich Zakładów Autobusowych wyznaczyli 10 tys. zł nagrody za informacje o sprawcach.


Niebezpieczny kierowca

– W tym roku to najbardziej brutalny napad na kierowcę autobusu miejskiego – mówi Adam Stawicki, rzecznik MZA.

Ze statystyk spółki wynika, że w poprzednim roku kierowcy autobusów stali się ofiarami 19 napadów. Dane te są jednak niepełne. Kierowcy, którzy skontaktowali się z nami, stwierdzili, że nie wszystkie napady zgłaszają. – Bo zbyt długo trwają procedury: zgłaszanie na policję, przesłuchania – powiedział jeden z nich. – A później i tak umarzają sprawę.

Zdaniem Adama Stawickiego, bezpieczeństwo w autobusach poprawia się. We wszystkich nowych pojazdach instalowany jest monitoring, w tej chwili znajduje się w 200 autobusach na 1400, które codziennie wyjeżdżają w trasy. W ciągu dwóch lat mają znaleźć się niemal w połowie pojazdów. Wszyscy kierowcy mają do dyspozycji służbowe telefony, mogą też zaalarmować dyspozytora za pomocą tzw. przycisku bezpieczeństwa.
– Bezpieczeństwa pasażerów i kierowców strzegą też patrole firmy ochroniarskiej, codziennie w autobusach i tramwajach jeździ 28 ochroniarzy – dodaje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

– Ale to wszystko za mało, te zabezpieczenia są niewystarczające – mówi Tadeusz Słoniewski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP. – Kierowca nie ma żadnej osłony przed atakiem, bez problemu można otworzyć drzwi kabiny.
Wszyscy kierowcy mają telefony komórkowe? :-k Dobrze wiedzieć... :P
Z artykułu wynika, że sprawcy wcale nie mieszkali pod Warszawą (-X Chociaż o Wrzecionie jako jedym z warszawskich osiedli też nie mówi się zbyt dobrze .

: 05 maja 2009, 10:35
autor: zeus
A co tam nic się nie może stać? Mnie skroili w tramwaju między starzyniakiem a traugutta, a kolegę jak czekał na tramwaj na ZP most gdański. Nie wiem, czy jeździsz tamtędy, a jeżeli tak, to jak często, ale to jest jeden z najbardziej niebezpiecznych odcinków jeśli chodzi o tramwaje!!!! :boohoo:

p.s. moja sytuacja miała miejsce między 12 a 13, kolegi jakoś wieczorem bardziej.
Bardzo często tamtędy jeżdżę, i na pewno nie jest to najniebezpieczniejszy odcinek tramwajowy... Na pewno trasa na odcinku Dw. Wileński - Al. Zieleniecka oraz Stadion - Muzeum Narodowe mają gorsze statystyki

: 05 maja 2009, 11:25
autor: Rosa
MisiekK pisze:
zeus pisze: Co masz na myśli :?:
Numer 112 z komórki nie jest trudny do wybrania...
Do wybrania nie, a potem sobie czekasz i czekasz i jeszcze troche czekasz to może po paru minutach ktos sie zglosi. Dużo lepsze efekty daje dzwonienie pod numery 997, 998, 999

: 05 maja 2009, 22:04
autor: dzidek
Życie Warszawy pisze:Pasażer pobił kierowcę, bo ten nie chciał przyspieszyć
Do szarpaniny doszło na ul. Bruzdowej, gdy kierowca MZA odmówił pasażerowi, domagającemu się szybszej jazdy. Pobity mężczyzna trafił do szpitala. Prześwietlenie nie wykazało jednak poważniejszych obrażeń.
Jadący autobusem pasażer domagał się, by kierowca jechał szybciej. Gdy ten odmówił doszło do szarpaniny. Kierowca, który dostał cios w twarz, został zabrany do szpitala. Prześwietlenie nie wykazało jednak złamania, ani innych poważniejszych obrażeń - powiedział ŻW Online reporter TVP Warszawa, Marcin Gałuszko.
Może najwyższy czas by wszystkie Solarisy i Neoplany otrzymały zmodernizowane kabiny (zabudowane jak w ostatniej dostawie SU :-k )

: 05 maja 2009, 22:08
autor: Glonojad
Neoplanom w ogóle by się przydało głębokie NG nadwozia (jak się napęd sprawuje, to nie wiem), to przy okazji mogłyby kabiny dostać.

: 05 maja 2009, 22:15
autor: dzidek
NIestety racja... Ostatnia chwila na ich remonty jeśli MZA zależy by jeszcze kilka lat pojeździły :-$ Jeszcze wozy z silnikami ZF dają radę ale te starsze z Voithami ... szkoda gadać :/ Co do samej zabudowy kabiny Neoplanów to w przeciwieństwie do SU15 chyba zdecydowanie łatwiej byłoby to zrobić. W pierwszych drzwiach jest sporo miejsca. Z pewnością zabudowanie kabiny poprawiłoby trochę bezpieczeństwo.
Co do artykułu Życia Warszawy to chyba był to autobus Mobilisu kursujący na 164...

: 05 maja 2009, 22:18
autor: Solaris
Z tymi telefonami służbowymi, to już przegieli #-o