
Spis autobusów miejskich w złym stanie technicznym
Wyobraziłem sobie wpis w kartę: "godz. xx:xx, awaria xxxxx - Powiadomiony Wawkom". 

-
- Posty: 1233
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
5449 podczas jazdy na niskich obrotach wpada w ogromne wibracje.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1149
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Pewnie poduchy silnika mają dość
Mkną po koleinach zielone jamniki... 

Miałem dzisiaj okazję sprawdzić ten samochód. Pomijam fakt, że jest rozklekotanym parchem z powsadzanymi szmatami w osłonę przedniego wyświetlacza. Skrzynia chodzi dość dobrze jak na swój przebieg, nie szarpie, nie przeciąga na biegach. Jedynie, do czego mogę się przyczepić, to nadmierne wibracje nadwozia, pewnie tłumik drgań skrętnych albo poduszki są do wymiany.
Jak już tak wróżymy to ja stawiam na wał xD
A wsadzanie wszędzie szmat, papierków itp w każdą szparkę to jest zmora. Może przez jakiś czas będzie fajnie, ale potem będzie tylko gorzej. Niestety większość nie rozumie.
A wsadzanie wszędzie szmat, papierków itp w każdą szparkę to jest zmora. Może przez jakiś czas będzie fajnie, ale potem będzie tylko gorzej. Niestety większość nie rozumie.
5406 obsługujący obecnie 2/126 wydaje z silnika strzaszliwe dzwięki, jakby jakieś blachy tarły o siebie, kierowiec twardo jezdzi dalej
Dane mi było jako pasażer trafić w weekend po raz kolejny na autobus serii 18xx i to wg mnie to już jest na prawdę daleko od standardów jakości warszawskiej komunikacji miejskiej. Wykładzina posztukowana z trzech różnych wzorów (abstrahując od tego, że w wielu miejscach się rozkleja i marszczy), fotele rozdarte, płyta sufitowa cała napęczniała, spękana i przede wszystkim czarna od brudu. Można się poczuć trochę bardziej jak gdzieś we Włoszech czy Grecji. No albo jak w starej Scanii Grodzia, tylko jakiegoś dywanika na kabinie brakowało (bo radyjko rozkręcone na fulla było
).

Lepiej nie będzie xD. Owszem Yutongi i Irizary mogłby wycofać obie serie (szarpaki i 18xx), ale tu pewnie będzie jakieś reperowanie brygad i 18xx zostaną. Mamy realia jakie mamy, budżet ledwo się trzyma.BrdzJkb pisze: ↑16 gru 2024, 9:30Dane mi było jako pasażer trafić w weekend po raz kolejny na autobus serii 18xx i to wg mnie to już jest na prawdę daleko od standardów jakości warszawskiej komunikacji miejskiej. Wykładzina posztukowana z trzech różnych wzorów (abstrahując od tego, że w wielu miejscach się rozkleja i marszczy), fotele rozdarte, płyta sufitowa cała napęczniała, spękana i przede wszystkim czarna od brudu. Można się poczuć trochę bardziej jak gdzieś we Włoszech czy Grecji. No albo jak w starej Scanii Grodzia, tylko jakiegoś dywanika na kabinie brakowało (bo radyjko rozkręcone na fulla było).
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
A który to konkretnie wóz?BrdzJkb pisze: ↑16 gru 2024, 9:30Dane mi było jako pasażer trafić w weekend po raz kolejny na autobus serii 18xx i to wg mnie to już jest na prawdę daleko od standardów jakości warszawskiej komunikacji miejskiej. Wykładzina posztukowana z trzech różnych wzorów (abstrahując od tego, że w wielu miejscach się rozkleja i marszczy), fotele rozdarte, płyta sufitowa cała napęczniała, spękana i przede wszystkim czarna od brudu. Można się poczuć trochę bardziej jak gdzieś we Włoszech czy Grecji. No albo jak w starej Scanii Grodzia, tylko jakiegoś dywanika na kabinie brakowało (bo radyjko rozkręcone na fulla było).
Niestety, tym autobusom przydałby się porządny lifting, czyli odstawienie na parę dni, demontaż wykładzin i płyt sufitowych, uszczelnienie wycieków z dachu i podłogi i ponowny sumienny montaż. A obrazek powyżej to przykład szybkiej naprawy podczas przeglądu, żeby tylko autobus przeszedł kontrolę i następnego dnia mógł jechać na miasto. Generalnie problem jest systemowy i dotyczy wszystkich nieco starszych wozów. Należy tu też zauważyć fakt, że w ogóle to nie przeszkadza organizatorowi, który ma możliwość wywarcia wpływu na przewoźnika w zakresie estetyki. Ale przy spadającym budżecie i ilości wozów w ruchu przy stale zwiększającym popycie na komunikację takie widoki będą coraz częstsze. Wracamy do etapu Ikarusów - "grunt, że wyjechał na miasto i nie zjechał awaryjnie".
-
- Posty: 4443
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Z drugiej strony, wątpię żeby ktoś się podpisał pod ładowaniem kasy w prawie pełnoletnie wozy.
Podstawowy błąd to taki, że przy okazji malowania całopojazdowego z powodu obcierek, zużycia powłoki lakierniczej nie maluje się ich w schemat "po nowemu". Tak samo przy okazji wymiany zużytych tapicerek, powinno się obszywać komplet czerwonym materiałem. Proste i niezbyt kosztowne zabiegi, a znacznie oświeżyłyby wizualnie te wozy.