O spółce PKP Intercity
: 14 lip 2014, 12:01
Fik, zależy od tego, jak się wykorzystuje ten czas. Tym niemniej 15 zł/h to myślę, że mniejszość ludzi może się cenić, zwłaszcza poza Warszawą. W PB jest wifi, mogę chociażby sprawdzić sobie Wawkom. Albo mejla od pracodawcy. W ekspresach nie wiem, nie jeżdżę, ale sądząc po wpisach - są z tym problemy.
Np. dojazd na 21.00 czy 21.30 jest mi bez różnicy, bo i tak zdążę do docelowego domu przed snem, a za nic poważnego się nie zabiorę przez taki urywek wieczoru.
Natomiast przesuńmy wyjazd do Wrocławia 25.07, pt w realniejsze okolice 17. Mam do wyboru PB na 22.50, TLK na 23:59. Czystego EIC brak, do wyboru przesiadka w Poznaniu na IR na 22:38 (ale tylko 3 min) albo TLK na 23:18 - to jest pół godziny później, niż PB. Załóżmy, że porównam tę ostatnią opcję. Teraz cena: 40 zł vs. 148,20 zł
O czym my tu rozmawiamy??
Co do obiadów: dowolny chińczyk to 12-15 zł. Jedno danie, ale równie duże. Co do jakości/smaku, w zupełności mi wystarcza. W Centrum Kopernika są zestawy po 16 zł, ja jadam dania lunchowe po 13 zł.
@Szeregowy: numeracja przypomina sznurowanie, żeby panie 50 lat temu równiej rozkładały miejsca. Dzisiaj są komputery i odbywa się to graficznie (pardon, z podglądem), ale inercja wygrywa. Zazwyczaj można poprosić o miejsce przy oknie, jeśli takie jeszcze jest dostępne. Natomiast po numerze nie zgadniesz, czy jedziesz przodem czy tyłem. Zwłaszcza, że to może się zmienić...
@ashir i śmieciowe żarcie: argumenty się kończą.
Np. dojazd na 21.00 czy 21.30 jest mi bez różnicy, bo i tak zdążę do docelowego domu przed snem, a za nic poważnego się nie zabiorę przez taki urywek wieczoru.
Natomiast przesuńmy wyjazd do Wrocławia 25.07, pt w realniejsze okolice 17. Mam do wyboru PB na 22.50, TLK na 23:59. Czystego EIC brak, do wyboru przesiadka w Poznaniu na IR na 22:38 (ale tylko 3 min) albo TLK na 23:18 - to jest pół godziny później, niż PB. Załóżmy, że porównam tę ostatnią opcję. Teraz cena: 40 zł vs. 148,20 zł
Co do obiadów: dowolny chińczyk to 12-15 zł. Jedno danie, ale równie duże. Co do jakości/smaku, w zupełności mi wystarcza. W Centrum Kopernika są zestawy po 16 zł, ja jadam dania lunchowe po 13 zł.
@Szeregowy: numeracja przypomina sznurowanie, żeby panie 50 lat temu równiej rozkładały miejsca. Dzisiaj są komputery i odbywa się to graficznie (pardon, z podglądem), ale inercja wygrywa. Zazwyczaj można poprosić o miejsce przy oknie, jeśli takie jeszcze jest dostępne. Natomiast po numerze nie zgadniesz, czy jedziesz przodem czy tyłem. Zwłaszcza, że to może się zmienić...
@ashir i śmieciowe żarcie: argumenty się kończą.