Też tak mi się wydaje. Natomiast to nie on wymyślił, tylko podłapał na Wawkomie, a nazwę wymyślił jeden z naszych forumowiczów - @Teokryt.
O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Świątynia była nazywana wyciskarką do cytrusów odkąd powstała.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
W zasadzie to każda taka działka to się nazywa serek. Ja kojarzę wolski, obecnie już częściowo zabudowany (Solidarności/Okopowa/Wolska).

Skwer, skwerek ok.
Serek to dla mnie dziwne od zawsze.
Serek to dla mnie dziwne od zawsze.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A nie widziałeś nigdy brie? Albo chociaż twarogu w kształcie klinka?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zanim zobaczyłem brie to serek istniał już ze 25 lat conajmniej.
Kształt klinka, to chodzi oczywiście o klinika tak?
Kształt klinka, to chodzi oczywiście o klinika tak?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
trójkątny twaróg: https://osmgarwolin.pl/twarog-tlusty-klinek/
Czyli dobrze kojarzy mi się serek z nabiałem, a nie architekturą.
Ale każdy używa jakiś dziwnych słów.
Pamiętam jak wszyscy w klasie się śmieli jak powiedziałem koćki.
Wiecie co to są koćki?
Ale każdy używa jakiś dziwnych słów.
Pamiętam jak wszyscy w klasie się śmieli jak powiedziałem koćki.
Wiecie co to są koćki?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
W ostatnim czasie Rada Warszawy przegłosowała nazwy m.in.:
* ul. Warszawskich Tramwajarzy - w bok od Inowłodzkiej na dojeździe do zajezdni Annopol (...);
* rondo Grafen u zbiegu ul. Kasprowicza i Nocznickiego w węźle Metro Młociny (...);
* ul. Juliana Ochorowicza - w bok od ul. Myśliborskiej (na wysokości ul. Piechockiej) (...);
* ul. Żeńców w bok od Szeligowskiej - w nawiązaniu do dawnego rolniczego charakteru Chrzanowa (...);
* skwer Robinsonów Warszawskich między jezdniami al. "Solidarności" za studnią Gruba Kaśka (...).
Komisja nazewnictwa zatwierdziła wstępnie m.in.:
* skwer Wojciecha Młynarskiego na mokotowskim podwórku przy Wiktorskiej, Łowickiej i Dąbrowskiego (...);
* skwer Zofii i Kazimierza Moczarskich na rogu Mokotowskiej i Trasy Łazienkowskiej (...).
Część z tych nazw pchnięto jeszcze w styczniu, a część w lutym. Szkoda, że od dwóch tygodni nie opublikowano protokołu z ostatniej Komisji...
https://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe ... efault.htm
https://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe ... efault.htm
2x ^^ Nie bardzo widze sens nazywania skwerów i rond szczerze mówiąc 
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Z takimi większymi rondami się zgodzę, natomiast są ronda z nazwami typu choćby rondo M. Krygiera u zbiegu Redutowej i Jana Olbrachta albo rondo O'svátha u zbiegu Ordonówny i Strumykowej (to drugie chyba nawet jest w wersji 80/100% bruk.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27749
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Taa no ja mam jednak podejrzenie, że nawet rondo Żabczyńskiego czy Granzowa, mimo oprzystankowienia, nie są jednak nazwami powszechnie używanymi i przyjętymi w świadomości społecznej. Z tego powodu też jestem generalnie przeciwny nadawaniu przystankom nazw od rond, które ani nie stanowią samodzielnych celów podróży, ani też żadne cele podróży nie mają przy nich adresu. Za to w pełni popieram nadawanie wszelkiego rodzaju skwerkom, placykom i innym miejscom niewyględnym anonimowych dla przeciętnego mieszkańca miasta nazw, wciskanych przez te wszystkie mniej lub bardziej zorganizowane grupy nacisku. Szkoda ulic dla tych wszystkich jednostek AK, działaczy opozycji antykomunistycznej czy lokalnych księży, a tu można łatwo dać zainteresowanym tabliczkę, nie psując istotnie miejskiego nazewnictwa.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!