Strona 209 z 284

Linie nocne po reformie

: 28 lut 2015, 2:06
autor: Gdynianin
Wypadałoby coś zrobić z N25 na czas remontu mostu. Musi to jechać przez Politechnikę? Tam bez N25 obsługi nocnej pozbawiony byłby tylko ZP Plac Na Rozdrożu. Gdy jeździło prosto TŁ to bylo faktycznie przydatne i jeździło niezabieralne, a teraz cały ruch poszedł w N22/N72 i jest tam coraz gorzej. No i czy Ostrobramska+Marysin muszą zwiedzać i Armii Ludowej w środku nocy skoro i tak jada Poniatem?

Linie nocne po reformie

: 28 lut 2015, 10:27
autor: Bastian
Nie ma czegoś takiego, jak Poniat. Lepiej nas tym nie wkurzaj :P

Linie nocne po reformie

: 28 lut 2015, 11:00
autor: Domas
bepe pisze:Akurat trafiłem na pierwszy kurs N16 w stronę DC. Da się jakoś racjonalnie wyjaśnić, dlaczego na Metro Świętokrzyska przyjechał, ni przypiął, ni przyłatał, o 23:15, czyli dokładnie w połowie między rozkładowymi kursami?

I w ogóle czemu to N16 w kierunku DC nie jedzie przez pl. Bankowy?
Na Zacisze-Wilno przyjechał po czasie na odjazd - nie dziwię się w sumie, bo dla kierowców nocnych to zupełnie nowe rejony...

Linie nocne po reformie

: 28 lut 2015, 12:10
autor: Poc Vocem
Bastian pisze:Nie ma czegoś takiego, jak Poniat.
Jest. Inna sprawa, że w takim wypadku wyrażenie "jechać Poniatem" znaczy tyle, co "śmierdzieć wiochą". Symptomatyczne :P

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 0:24
autor: osa
Ale ma rację: N25 niepotrzebnie zahacza o Trasę Łazienkowską.

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 10:39
autor: Gdynianin
^^ Ale na tym forum lepiej przyczepić się do szczegółu, do powszechnie używanej nazwy...

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 10:45
autor: Bastian
Powszechnie?!

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 12:21
autor: Gdynianin
Tak, ludzie takiej nazwy używają. Gdy ludzie siedzą nad Wisłą to umawiają się "pod poniatem". Podobnie jak używana jest nazwa "patelnia", jeździ się "mostem północnym" czy jak używa się określenia "przy palmie". Malo kto powie, że jeździ aleją Stanów czy Armii Ludowej, większość powie że jeździ Łazienkowską. To normalna rzecz, że mieszkańcy określają własnymi nazwami miejsca, elementy przestrzeni, osiedla. I na prawdę to nie powód do zaczepek.

Nie zmienia to faktu, że N25 niepotrzebnie jedzie przez Politechnikę i Rozbrat. Ale widzę że czerwony nick woli offtop niż podjęcie tematu.

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 13:36
autor: Georg
N25 faktycznie na Trasie Łazienkowskiej nie jest potrzebne. Ale pl. Na Rozdrożu wypadałoby obsłużyć jakąś linią nocną. W końcu nocnika nie ma też równoległa Piękna. Więc strefa dojścia jest dosyć duża.
Może pomogłaby tutaj niewielka zmiana trasy N31/N81:
Dw. Centralny - Al. Jerozolimskie - Krucza - Piękna - Al. Ujazdowskie - Belwederska - Gagarina - ... - Sadyba/Branickiego

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 14:54
autor: adner
Niech nikt się potem nie dziwi, skąd takie potem takie opinie o warszawiakach #-o Jakkolwiek dziwacznie to brzmi, chyba każdy słysząc "Poniat" wie o co chodzi, nawet jeżeli tego skrótu nie używała babcia pradziadka.

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 14:56
autor: reserved
Ja bym nie wiedział.

PS
warszawiacy z małej litery

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 14:57
autor: Emyl
Gdynianin pisze:Tak, ludzie takiej nazwy używają. Gdy ludzie siedzą nad Wisłą to umawiają się "pod poniatem". Podobnie jak używana jest nazwa "patelnia", jeździ się "mostem północnym" czy jak używa się określenia "przy palmie". Malo kto powie, że jeździ aleją Stanów czy Armii Ludowej, większość powie że jeździ Łazienkowską. To normalna rzecz, że mieszkańcy określają własnymi nazwami miejsca, elementy przestrzeni, osiedla. I na prawdę to nie powód do zaczepek.
Bzdura, jako dumny dzierżawca tytułu Imprezowicza Roku już bodaj czwarty rok z rzędu, mogę zaprzeczyć tej informacji z czystym sumieniem. Ludzie najczęściej posługują się formą "schodki" w odniesieniu do zachodniego "podmościa" i "Temat Rzeka" w odniesieniu do wschodniego. Formę "Poniat" słyszy się ekstremalnie rzadko i wzbudza ona powszechne przewracanie oczami połączone z "nie nie, nie wiem jak ty, ale ja idę do pawsów".

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 14:59
autor: adner
reserved pisze:Ja bym nie wiedział.
Współczuję ;)

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 15:09
autor: Autobus Czerwon
Aż mi się przypomniał artykuł z jakiejś gazety powojennej, chyba Stolicy, w którym był opublikowany list od czytelnika który był zaniepokojony używaniem Starówka w odniesieniu do Starego Miasta. W dalszej części było że właściwie takie nazwy istniały od dawna, np. pawiakiem określano więzienie przy ulicy Pawiej, gęsiówką więzienie przy ulicy Gęsiej etc. I o ile ja jeszcze osobiście jestem w stanie znieść coś takiego jak wyżej wymieniony pawiak, gęsiówka, czy chociażby daszyniak i zawiszak, to wybaczcie, ale "Poniata" nie zdzierżę.

Linie nocne po reformie

: 01 mar 2015, 15:11
autor: reserved
Chyba adekwatnym do Daszyniaka i Zawiszaka byłby... Poniatowszczak, a nie Poniat. Co sądzisz o Poniatowszczaku?