Linie nocne po reformie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7139
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: 508 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 01 mar 2015, 20:22

patryk148 pisze:A co myślicie, żeby w wakacje N03 i ewentualnie N02 przejeżdżały Wybrzeżem Szczecińskim w okolicach Stadionu? Generator ruchu am jest, tylko czy jest sens coś "wyginać"?
Odpada - szturm ludzi spowodowałby problemy w płynnym kursowaniu, wzrasta także ryzyko "interakcji" pomiędzy podpitą młodzieżą a pojazdem. Niech idą na górę - akurat trochę przetrzeźwieją.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36266
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 mar 2015, 21:59

MichalJ pisze:Nigdy w życiu nie słyszałem nazwy Poniat.
Ja też nie. Może jeszcze za mało lat w tej Warszawie przeżyłem...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 01 mar 2015, 22:57

MichalJ pisze:Nigdy w życiu nie słyszałem nazwy Poniat.
Bastian pisze:Ja też nie. Może jeszcze za mało lat w tej Warszawie przeżyłem...
:arrow: Ja również o żadnym "Poniacie" nie słyszałem, a o "Poniato(w)szczaku" już tak. Choć i tak wolę normalną nazwę "most Poniatowskiego". Nie budzi wątpliwości.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 01 mar 2015, 23:05

Nazwę "poniat" słyszę, gdy pytam syna, dokąd idzie pojeździć na deskorolce. - Na poniata - odpowiada najczęściej, bo w miejscu niedokończonych pawilonów handlowych pod wiaduktem urządzili sobie coś w rodzaju skejtparku. Widocznie mówi tak młode pokolenie. Wiem, że "poniatoszczak" jest bardziej zakorzeniony, ale jak dla mnie trąci już myszką i zalatuje Wiechem.

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 01 mar 2015, 23:18

A nie korektą w Tychach?

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 mar 2015, 23:19

Ale proszę - "Poniatoszczak". Bez "w". Piekutoszczak, schaboszczak - tam nigdzie "w" nie ma.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 01 mar 2015, 23:27

MichalJ pisze:Ale proszę - "Poniatoszczak". Bez "w". Piekutoszczak, schaboszczak - tam nigdzie "w" nie ma.
Ok, poprawiłem. Ale ciągle mi się to myli. Co tylko pokazuje, że nowe określenie "poniat" jest mniej kłopotliwe i wygodniejsze. Tak jak krótkie rondo Babka, Żaba, Metro Ratusz itp. Życie przyspiesza, język też.

PS Korekta w Tychach - mój wielki ziew.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 01 mar 2015, 23:33

Poniato(w)szczak, czyli wyraz z końcówką -szczak (nie: -ak), o najnormalniejszy wytwór gwary warszawskiej, coś jak schaboszczak. I w dyskusji o warszawskiej KM jest jak najbardziej na miejscu. Trudno się jednak dziwić, że Gdynianin, o ile jest gdynianinem, tego nie wie. A jeśli chodzi o osowe ,,trącenie myszką"... Uważasz, że gwara warszawska jest kotwicą postępu? Myślę, że akurat to jedna z niewielu rzeczy wyróżniających nasze miasto, bo ani zabytków, ani nowych, pięknych budowli, to tu wiele nie ma.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 01 mar 2015, 23:36

Generalnie "w" w tym użyciu ma tendencję do bycia upraszczanym fonetycznie. Gwara w formie pisanej jest zaś próbą jak najwierniejszego zapisu mowy za pomocą dostępnych liter, co oznacza, że tam "w" również nie będzie występować. Nie wiem, co tu jest do mylenia.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 mar 2015, 23:37

Trzeba koniecznie most Poniatowskiego przemianować na coś krótkiego, dwusylabowego.



Czy my na pewno dyskutujemy o liniach nocnych?

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 01 mar 2015, 23:37

Tylko kto w Warszawie mówi gwarą? Przydawanie jej jakiegoś wielkiego znaczenia wydaje mi się przesadą. A Wiech dużo rzeczy ponoć powymyślał.

Gdynianin
Posty: 724
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 02 mar 2015, 0:03

Serio, wciąż o tym samym? Starsze pokolenie mówi Poniatoszczak, młodsze Poniat. Język się zmienia wraz ze zmianą pokoleń. Na tym skończmy i wróćmy do tematu nocnych, w tym N25.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 02 mar 2015, 0:24

N25 powinien wreszcie jechac Czecha , nie przez Marysin, tam jest za duzo nocnych, a zespol Trawiasta , przy przychodni gdzie ejst jedyna NPL dla Wawra nie ma nocnego.

Stary Pingwin
Posty: 6091
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 mar 2015, 10:55

Podsłuchane w 9:
-Dokąd jedziesz?
-Na Nowik.
Długo myślałem, aż przypomniałem sobie Pietrynę. To byli ludzie z miasta na dwie litery.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9902
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 02 mar 2015, 11:35

Nowik?

ODPOWIEDZ