Strona 210 z 284
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 20:22
autor: Emyl
patryk148 pisze:A co myślicie, żeby w wakacje N03 i ewentualnie N02 przejeżdżały Wybrzeżem Szczecińskim w okolicach Stadionu? Generator ruchu am jest, tylko czy jest sens coś "wyginać"?
Odpada - szturm ludzi spowodowałby problemy w płynnym kursowaniu, wzrasta także ryzyko "interakcji" pomiędzy podpitą młodzieżą a pojazdem. Niech idą na górę - akurat trochę przetrzeźwieją.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 21:59
autor: Bastian
MichalJ pisze:Nigdy w życiu nie słyszałem nazwy Poniat.
Ja też nie. Może jeszcze za mało lat w tej Warszawie przeżyłem...
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 22:57
autor: MZ
MichalJ pisze:Nigdy w życiu nie słyszałem nazwy Poniat.
Bastian pisze:Ja też nie. Może jeszcze za mało lat w tej Warszawie przeżyłem...

Ja również o żadnym "Poniacie" nie słyszałem, a o "Poniato(w)szczaku" już tak. Choć i tak wolę normalną nazwę "most Poniatowskiego". Nie budzi wątpliwości.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:05
autor: osa
Nazwę "poniat" słyszę, gdy pytam syna, dokąd idzie pojeździć na deskorolce. - Na poniata - odpowiada najczęściej, bo w miejscu niedokończonych pawilonów handlowych pod wiaduktem urządzili sobie coś w rodzaju skejtparku. Widocznie mówi tak młode pokolenie. Wiem, że "poniatoszczak" jest bardziej zakorzeniony, ale jak dla mnie trąci już myszką i zalatuje Wiechem.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:18
autor: Domas
A nie korektą w Tychach?
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:19
autor: MichalJ
Ale proszę - "Poniatoszczak". Bez "w". Piekutoszczak, schaboszczak - tam nigdzie "w" nie ma.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:27
autor: osa
MichalJ pisze:Ale proszę - "Poniatoszczak". Bez "w". Piekutoszczak, schaboszczak - tam nigdzie "w" nie ma.
Ok, poprawiłem. Ale ciągle mi się to myli. Co tylko pokazuje, że nowe określenie "poniat" jest mniej kłopotliwe i wygodniejsze. Tak jak krótkie rondo Babka, Żaba, Metro Ratusz itp. Życie przyspiesza, język też.
PS Korekta w Tychach - mój wielki ziew.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:33
autor: grzegorz
Poniato(w)szczak, czyli wyraz z końcówką -szczak (nie: -ak), o najnormalniejszy wytwór gwary warszawskiej, coś jak schaboszczak. I w dyskusji o warszawskiej KM jest jak najbardziej na miejscu. Trudno się jednak dziwić, że Gdynianin, o ile jest gdynianinem, tego nie wie. A jeśli chodzi o osowe ,,trącenie myszką"... Uważasz, że gwara warszawska jest kotwicą postępu? Myślę, że akurat to jedna z niewielu rzeczy wyróżniających nasze miasto, bo ani zabytków, ani nowych, pięknych budowli, to tu wiele nie ma.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:36
autor: Poc Vocem
Generalnie "w" w tym użyciu ma tendencję do bycia upraszczanym fonetycznie. Gwara w formie pisanej jest zaś próbą jak najwierniejszego zapisu mowy za pomocą dostępnych liter, co oznacza, że tam "w" również nie będzie występować. Nie wiem, co tu jest do mylenia.
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:37
autor: MichalJ
Trzeba koniecznie most Poniatowskiego przemianować na coś krótkiego, dwusylabowego.
Czy my na pewno dyskutujemy o liniach nocnych?
Linie nocne po reformie
: 01 mar 2015, 23:37
autor: osa
Tylko kto w Warszawie mówi gwarą? Przydawanie jej jakiegoś wielkiego znaczenia wydaje mi się przesadą. A Wiech dużo rzeczy ponoć powymyślał.
Linie nocne po reformie
: 02 mar 2015, 0:03
autor: Gdynianin
Serio, wciąż o tym samym? Starsze pokolenie mówi Poniatoszczak, młodsze Poniat. Język się zmienia wraz ze zmianą pokoleń. Na tym skończmy i wróćmy do tematu nocnych, w tym N25.
Linie nocne po reformie
: 02 mar 2015, 0:24
autor: rhemek
N25 powinien wreszcie jechac Czecha , nie przez Marysin, tam jest za duzo nocnych, a zespol Trawiasta , przy przychodni gdzie ejst jedyna NPL dla Wawra nie ma nocnego.
Linie nocne po reformie
: 02 mar 2015, 10:55
autor: Stary Pingwin
Podsłuchane w 9:
-Dokąd jedziesz?
-Na Nowik.
Długo myślałem, aż przypomniałem sobie Pietrynę. To byli ludzie z miasta na dwie litery.
Linie nocne po reformie
: 02 mar 2015, 11:35
autor: person
Nowik?