Strona 22 z 46
: 18 paź 2007, 23:58
autor: MeWa
Przebity tunel ze Słodowca na Marymont
śmik 2007-10-18, ostatnia aktualizacja 2007-10-18 20:55
Górnicy drążący tunel metra ze stacji Słodowiec przebili się wczoraj do Marymontu.
Na stacji Marymont pasażerowie mogli słyszeć wczoraj łomot wiercenia. To górnicy z firmy PeBeKa zaczęli rozbijać ścianę oddzielającą stacje i wydrążony tunel ze stacji Słodowiec. - Wykucie całego otworu zajmie nam tydzień - mówi Włodzimierz Lasocki z firmy PeBeKa. Potem trzeba będzie jeszcze wykończyć tunele na odcinku od stacji Słodowiec do Marymontu. Metro zacznie tam kursować zimą. To już jest ostatni odcinek, na którym wykorzystywano stare radzieckie tarcze górnicze. Tunele na Bielanach są już budowane techniką odkrywkową. Górnicy, którzy ponad dwadzieścia lat drążyli warszawskie metro, będą musieli przekwalifikować się albo pójść do pracy w kopalni.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
: 20 paź 2007, 0:34
autor: MeWa
Metro żegna się z górnikami
Krzysztof Śmietana 2007-10-19, ostatnia aktualizacja 2007-10-19 15:59
Przez 22 lata wydrążyli pod miastem około 20 km podziemnych tuneli. Maszynami i łopatami. Zbudowali nam pierwszą linię metra. Teraz wracają do domów
Pierwsi górnicy przyjechali do Warszawy w 1984 r. Metro zaczęli drążyć rok później. W szczytowym okresie pracowało ich naraz 500. Spędzili w Warszawie po kilka, kilkanaście lat. Właśnie przebili tunel ze stacji Słodowiec na Marymont. Muszą go jeszcze tylko uszczelnić. Powinni się z tym uwinąć do końca października. A potem - do domu. - Kończy się górnictwo w Warszawie - mówi ze smutkiem sztygar Włodzimierz Lasocki z Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń z Lubina.
Między Słodowcem i Marymontem po raz ostatni przy drążeniu tunelu pierwszej linii zastosowano metodę górniczą. Na Bielanach metro budowane jest już techniką odkrywkową. Przez ponad 20 lat na odcinku od stacji Wilanowska do Trasy AK podziemne korytarze drążyły powolne radzieckie tarcze. Przesuwały się tylko o dwa metry na dobę. Za tarczami szli górnicy, którzy przerzucali ziemię do wagoników i wywozili w głąb tunelu, a potem szybem na powierzchnię. Po pracy wracali na swoje stancje albo do hotelu robotniczego na Bródnie. Rodziny odwiedzali z rzadka.
- Żal będzie opuszczać budowę metra - mówi Włodzimierz Lasocki. W stolicy spędził dziewięć lat. Pochodzi z Wałbrzycha. W tamtejszych kopalniach węgla kamiennego przepracował wcześniej 17 lat. Teraz pójdzie na górniczą emeryturę. - Mam sporo satysfakcji. Tunele zostaną i będą służyć jeszcze bardzo długo. Cieszę się, że dołożyłem do tego cegiełkę.
Część górników zastanawia się: wrócić do pracy w kopalni czy przekwalifikować się na budowlańca i zostać w Warszawie. Wielu innych wróciło już w swoje strony - do Lubina, Wałbrzycha, Głogowa. Firma PeBeKa wielu swoim pracownikom proponuje pozostanie w górnictwie; mogliby m.in. drążyć chodniki w zagłębiu miedziowym koło Lubina albo zabezpieczać wyrobiska w kopalni soli w Wieliczce. Górnicy zatrudnieni przez PRG Metro, drugą firmę, która drążyła tunele, pewnie się przekwalifikują.
Górnicy po cichu marzą, że jeszcze wrócą na budowę metra. Tyle że drugiej linii. - Wiem, że tam będzie się drążyć inaczej, szybką tarczą. Ale może nasze doświadczenie jakoś się przyda? - ma nadzieję Włodzimierz Lasocki.
: 20 paź 2007, 4:21
autor: SławekM
A nie napisali ile osób zginęło podczas budowy tej linii. Mi tylko kojarzy się ten wypadek przy Królewskiej gdzie jeden górnik zginął.
: 20 paź 2007, 14:16
autor: MeWa
I to był chyba jedyny wypadek, gdzie ktoś zginął.
: 26 paź 2007, 10:39
autor: Kra
Czy ktoś wie, co to za dziurę wykopali w ulicy Słowackiego (kierunek Centrum pomiędzy wiaduktem TT a stacją Marymont) ? Czy to związane z metrem czy petlą busową. Wykop jest dość głęboki, oszalowany.
: 05 lis 2007, 21:46
autor: Pank
Gazeta Wyborcza Stołeczna pisze: Miasto porozumiało się w sądzie z jedną z firm, które domagały się większej zapłaty za budowę metra na Bielanach.
Wczoraj ratusz zawarł ugodę z Mostostalem Warszawa, który razem z firmami PeBeKa i PRG Metro buduje ostatni odcinek metra od Marymontu do Huty. Wiosną wszystkie trzy przedsiębiorstwa zagroziły zejściem z budowy, jeśli ratusz nie zwiększy im zapłaty o 10 proc., czyli ok. 75 mln zł. Tłumaczyli to szalejącymi cenami materiałów i wzrostem kosztów robocizny. Władze miasta początkowo nie chciały dopłacać. Firmy poszły do sądu. W końcu miasto przeprowadziło własne wyceny i zgodziło się na zapłatę połowy żądanej kwoty. Mostostal przystał na nowe warunki. W listopadzie ma być jeszcze zawarta ugoda z firmami PRG Metro i PeBeKa. Przedsiębiorstwa nie przerwały wprawdzie pracy, ale kolejny odcinek metra może być oddany z poślizgiem. Do stacji Słodowiec dojedziemy w lutym lub w marcu przyszłego roku, a do Młocin w sierpniu lub we wrześniu.
: 25 lis 2007, 21:25
autor: Kleszczu
Chyba teraz to już dobry temat. Najwyżej mnie MeWa zbanuje/wytnie/potnie/przetnie.
GAZETA WYBORCZA STOŁECZNA pisze: Regularne kursy metra z Kabat do stacji Marymont zaczną się najpewniej w styczniu. Miesiąc później pasażerowie zaczną dojeżdżać do Słodowca
Na częste odjazdy pociągów ze stacji Marymont w stronę Śródmieścia i Ursynowa mieszkańcy czekają już od dawna. Choć stacja działa prawie rok, pasażerów jest tam wciąż niewielu. Wszystko przez to, że z Marymontu pociągi odjeżdżają dość rzadko, ledwie co 9 minut. Na dodatek są to tylko składy wahadłowe do stacji Plac Wilsona, gdzie trzeba się przesiadać. Regularne kursy do Marymontu będą możliwe dopiero po zakończeniu budowy kolejnego odcinka do stacji Słodowiec, gdzie składy będą mogły zawrócić i przejechać na drugi tor.
Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego, liczył, że jeszcze w grudniu dałoby się zlikwidować pociągi wahadłowe i puścić składy z Kabat do Słodowca. Do czasu zakończenia odbiorów na tej ostatniej stacji wszyscy pasażerowie musieliby jednak wysiadać na Marymoncie. - Najbardziej prawdopodobny termin zakończenia prac między Marymontem i Słodowcem to 31 grudnia - mówi Marek Gaertig z firmy PRG Metro, która w konsorcjum z innymi przedsiębiorstwami wykonuje ten odcinek.
Według Grzegorza Żurawskiego, rzecznika Metra, już tydzień po zakończeniu prac można by wydłużyć trasę pociągów z Kabat i ułatwić podróżowanie wsiadającym na Marymoncie. Byłoby to zatem możliwe w pierwszej połowie stycznia. Dalej do Słodowca odbywałyby się jednak przejazdy techniczne. Testy i odbiory tej ostatniej stacji potrwają kilka tygodni. Pasażerowie wejdą tam zapewne w lutym.
Latem ma się zaś zakończyć budowa trzech ostatnich stacji: Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny. Tym samym po 25 latach drążenia oddana zostanie wreszcie cała pierwsza linia metra.
: 27 lis 2007, 10:20
autor: Kra
Wczoraj w wieczornym TKW była informacja, iż pojawiły się jakieś przecieki w tunelu między Marymontem a Słodowcem i to opóźni o kilka (3?) miesiące oddanie tego odcinka do ruchu. Czy zna ktoś szczegóły ?
Pzdr
: 27 lis 2007, 23:17
autor: MeWa
Przede wszystkim tunel jeszcze nie osiadł ("buja się"), przez co nie można kontynuować prac wykończeniowych.
: 27 lis 2007, 23:18
autor: Kleszczu
MeWa pisze:Przede wszystkim tunel jeszcze nie osiadł, przez co nie można kontynuować prac wykończeniowych.
Antyradio dziś podawało, że ten tunel wręcz "lata" (przesuwa się) pod ziemią
: 28 lis 2007, 0:21
autor: MeWa
Metro się spóźnia, bo tunel się rusza
Konrad Majszyk 27-11-2007, ostatnia aktualizacja 27-11-2007 04:53
Podziemna kolejka utknęła. Dopiero w przyszłym roku zniknie pociąg wahadłowy między stacjami Plac Wilsona i Marymont. Ze Słodowca zaczniemy korzystać nie wcześniej niż w kwietniu
Skąd to opóźnienie? 840-metrowy tunel między stacjami Marymont i Słodowiec zaczął osiadać. Inżynierowie odnotowali, że w ciągu tygodnia przemieszczał się w pionie nawet o trzy centymetry.
– Pracuję przy budowie metra w Warszawie od końca lat 80., ale po raz pierwszy zetknąłem się z tak istotnym przekroczeniem założeń projektowych – mówi kierownik kontraktu Lech Malinowski z firmy PRG Metro. – Z tego powodu wstrzymaliśmy na razie prace przy montażu torów.
Dlaczego tunel się rusza? – Spowodowały to wracające wody gruntowe, które dały znać o sobie po wyłączeniu pomp zabezpieczających tunel przed zalaniem – mówi rzecznik Metra Grzegorz Żurawski.
A wody gruntowe to utrapienie budowniczych metra. Żoliborz i Bielany to teren starorzecza Wisły, czyli dla drążących tunele górników podmokły „odcinek specjalny”.
Wszystkie harmonogramy dla tej wartej 240 mln zł budowy są już nieaktualne. 15 grudnia Metro Warszawskie miało odebrać stację od wykonawcy – wtedy pociągi między stacją Plac Wilsona i Marymont zaczęłyby w końcu kursować co 2,5 minuty w szczycie (teraz co 9 minut jeździ pociąg wahadłowy). Na otwarcie stacji Słodowiec mieliśmy czekać nie dłużej niż do marca przyszłego roku, ale to też już nieprawda.Inżynierowie twierdzą, że grunt powinien się w końcu ustabilizować (tak było do tej pory na innych odcinkach, chociaż nigdzie aż tak tunel się nie przemieszczał ). Jak bardzo opóźni się inwestycja? Według Żurawskiego od dwóch do czterech tygodni. Malinowski ma nadzieję, że poślizg nie będzie większy niż półtora miesiąca.
: 28 lis 2007, 10:46
autor: Kra
Przepraszam za troszkę off-topic ale mieszkałem wiele lat w blokach przy Stołecznej. Zbudowane w w połowie lat 60-tych "zatonęły" o ok. 20-30 cm, przed dociepleniem budynków było widać pęknięcia. W piwnicach (spód ziemny) każda cięższa konstrukcja po prostu tonęła, pamiętam, że jako podpora regałów zbotych z desem poszło po kilka cegieł aż wszystko się ustabilizowało, mam nadzieję, że przy budowie metra aż takie problemy nie wystąpią.
: 28 lis 2007, 15:01
autor: Wolfchen
Kra pisze:Zbudowane w w połowie lat 60-tych "zatonęły" o ok. 20-30 cm, przed dociepleniem budynków było widać pęknięcia.
Zawsze pod spód tunelu można wpuścić pod ciśnieniem wapno z kamieniami, żeby związało grunt. Ale to dosyć skomplikowana operacja...
: 30 lis 2007, 14:41
autor: MeWa
MeWa pisze:Przede wszystkim tunel jeszcze nie osiadł ("buja się"), przez co nie można kontynuować prac wykończeniowych.
Muszę sprecyzować samego siebie - lepszym sformułowaniem od "nie osiadł" byłoby "nie ustabilizował się", bo woda wypycha tunel do góry i ten "buja się" we wszystkie strony. W poniedziałek będzie wiadomo, czy będzie można kończyć prace.
: 06 gru 2007, 20:30
autor: MeWa
Tempo działania naszego miasta jest zatrważające

Wniosek zyskał akceptację KE jakieś półtora roku temu...
Metro Warszawskie pisze:Pieniądze z Unii na metro
Informacje
06.12.2007
Dzisiaj Miasto Stołeczne Warszawa podpisało w Ministerstwie Infrastruktury Umowę o dofinansowanie projektu „Budowa I linii metra – odcinek od szlaku B20 do stacji A23 Młociny wraz z torami odstawczymi i węzła komunikacyjnego Młociny”
Inwestycja dofinansowana zostanie w wysokości nieprzekraczającej 50%, całkowitych wydatków kwalifikowanych projektu w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Transport na lata 2004-2006.