: 20 cze 2011, 18:12
No ja nie usiądę normalnie. Co najwyżej mogę na ukos albo bokiem. A jestem raczej przeciętnego wzrostu...piotram pisze:W parówce dzięki temu, że siedzenie jest pojedyncze i miękkie można usiąść w dowolny sposób
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
No ja nie usiądę normalnie. Co najwyżej mogę na ukos albo bokiem. A jestem raczej przeciętnego wzrostu...piotram pisze:W parówce dzięki temu, że siedzenie jest pojedyncze i miękkie można usiąść w dowolny sposób
No widzisz, a w jakies 30% siedzeń w Urbino 18 nie usiądziesz w ogóleWolfchen pisze:No ja nie usiądę normalnie. Co najwyżej mogę na ukos albo bokiem. A jestem raczej przeciętnego wzrostu...piotram pisze:W parówce dzięki temu, że siedzenie jest pojedyncze i miękkie można usiąść w dowolny sposób
Ile jeszcze razy ktoś to napisze. Od roku się wali, że 13N za 2-3 lata pójdą na złom, a ciągle ktoś jęczy, żeby je złomować.grzegorz pisze:Chciałbym jeździć _po_ parówkach, a nie parówkami.
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.rhemek pisze:A mi się parówki od dziecka kojarzą z Warszawą, jako jej podstawowy znak rozpoznawczy.
Dlaczego więc nie podjęto próby modernizacji chociaż części składów ?MisiekK pisze:
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.
Jak dla mnie problematycznych jest około 6-7 siedzeń. Miejsc siedzących jest 42. 30% z 42 to 12 i trzy piąte siedzenia. A w parówie mogę sobie usiąść w 1-2 - w jednym przy rzeźni oraz w kabinie w drugim wagonie, jeśli jest otwarta.No widzisz, a w jakies 30% siedzeń w Urbino 18 nie usiądziesz w ogóle
Podjęto w pierwszej połowie lat 90-tych. Skończyło się na jednej "żabie". Okazało się nieopłacalne.rhemek pisze:Dlaczego więc nie podjęto próby modernizacji chociaż części składów ?MisiekK pisze:
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.
Zardzewiałe, głośne, wysokopodłogowe, braki części zamiennych - już nie produkowanych, rozruch oporowy, niebezpieczne przy kolizji, nieszczelne, drzwi, siedzenia, oświetlenie z sieci, itd. itp. Za dużo.rhemek pisze:Dlaczego więc nie podjęto próby modernizacji chociaż części składów ?
Podjęto dużo wcześniej (pod koniec lat 60 pierwsze próby modernizacji) Żaba to jest jedynie najdalej posunięta modernizacja.Bastian pisze:Podjęto w pierwszej połowie lat 90-tych.
Brednia. Silniki standardowe, rozrusznik standardowy, układ elektryczny w całości do odtworzenia z nowych elementów.KwZ pisze:braki części zamiennych - już nie produkowanych,
I co z tego?KwZ pisze:rozruch oporowy,
Jak każdy duży pojazd.KwZ pisze:niebezpieczne przy kolizji,
Tak samo szczelne jak w innych typach.KwZ pisze:nieszczelne,
Że są? A nie powinno ich być?KwZ pisze:drzwi,
Że są? A nie powinno ich być?KwZ pisze:siedzenia,
A to jaki problem przy 3 obwodach i dodatkowym oświetleniu bateryjnym?KwZ pisze:oświetlenie z sieci,
Nie, nie - też uważam, że czas kierować te szroty na złom (ba powinno to nastąpić przed milenium). Ale na litość boską nie jest to powód do pisania bredni na ich temat, jakby te pojazdy były winne całemu złu świata.Bastian pisze:Michał, ja wiem, że ty czcisz każdą kupę złomu, ale ja na widok nadjeżdżającej parówki zaczynam kląć. Wykup pozostałości i postaw sobie na podwórku...
Ok, jasneMisiekK pisze:Ale na litość boską nie jest to powód do pisania bredni na ich temat, jakby te pojazdy były winne całemu złu świata.