: 24 paź 2007, 14:22
Kłamiesz faktycznieJacekM pisze:Kłamiesz.SP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców. Kiedyś się tak dało dziś nie.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Kłamiesz faktycznieJacekM pisze:Kłamiesz.SP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców. Kiedyś się tak dało dziś nie.
Nie muszę sobie wyobrażać, mam to na co dzień. Mieszkam z rodzicami i dwoma kotami, co można uznać za niezły ekwiwalent czwartej osobySP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców
Mam troche inne zdanie. Te dlugi istnieja nadal i Polska je nadal splaca.SP45-166 pisze:Najwięcej można powiedzieć że Polska zawdzięcza ekipie E. Gierka. Długi zaciągnięte w ciagu tamtego dziesięciolecia wcale nie były takie wielkie jak się mówi. Nasz kraj w ciągu sześciu-ośmiu lat wypracowuje przy pomocy dziury budżetowej to co zaciągnął E. Gierek z ekipą.
Jak wspolpracowales z towarzyszami i podpisales lojalke z SB, to miales to rzeczywiscie szybko i bez problemu. Inni czekali latami na samochod, czy mieszkanie. Telefon zalozyli nam po 7 latach oczekiwania, samochod kupilismy po 15 latach, ani matka ani ojciec nie chcieli podpisac lojalki, ani sie zapisac do Najjasniejszej i Zjednoczonej.SP45-166 pisze:Ludziom na pewno wtedy żyło się dobrze. Nie mówię tu o wolnościach obywatleskich typu wolne media i swoboda wypowiedzi, ale o zaopatrzenie domów w sprzęty AGD i RTV, o pozom konsumpcji codziennej, o pierwszy samochód, o nowe mieszkanie, o wczasy i oszczeności na książeczce PKO.
Tez sie da.SP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców. Kiedyś się tak dało dziś nie.
I wprowadzono pierwsza inflacje. Druga hiperinflacje odwalil nam Mieczyslaw F. Rakowski. Potem prof. Balcerowicz nie dosc, ze musial przestawic gospodarke na tory kapitalizmu, to musial zdusic ten prezent od Rakowskiego, co trwalo prawie 7 lat.SP45-166 pisze:Ale miało to też swoje wady. Ceny nie rosły, płace tak. Skończyło się wiadomo czym- jak najbardziej uzasadnionymi podwyżkami (przez 6 lat 1970-1976 ceny nie rosły), co doprowadziło do protestów. Ludzie protestowali że znów "chce się im zabrać" (cąłkiem zresztą słusznie, bo nadmiar pieniędzy w obiegu przy utrzymanych na stałe cenach prowadzi do pustoszenia półek sklepowych.
Tylko.... Jakiej jakosci byly te budowy? Na budowach rzadzili brygadzisci, a nie inzynierowie. Komin w Elektroni Kozienice o malo sie nie przewrocil, bo odlewano go w w dzien w upal. W bloku w ktorym sie wychowalem w Przasnyszu sciany do 10 stopni odbiegaja od pionu, krzywe podlogi - wymiana drzwi w kuchni to byl dramat. Przy okazji budowy Trasy Torunskiej na dalszej Bialolece powstalo osiedle domkow jednorodzinnych z materialow przygotowanych pod trase. Przyklady moznaby mnozyc.SP45-166 pisze:A naprawdę warto bo epoka Gierka do dziś jest wśród nas w postaci wybudowanych masowo blokowisk (przez 1970-1980 zbudowano o 30% więcej bloków niż w wa razy dłuższymm okresie 1981-2000), ciepłowni, sieci wodociągowych, wyasfaltowanych masowo lokalnych dróg,
Bledem bylo 'stawianie' ludzi nieprzygotowanych do pelnionych przez nich funkcji. Z innej strony wielu nie chcialo isc na wspolprace z towarzyszami, wiec do podzialu zostawaly miernoty.SP45-166 pisze:Jak widać bardziej inwestowano w środki produkcji i infrastrukturę czyli w perspektywiczny rozwój (kulawy oczywiście z powodu kiepskiego komunistycznego rozdzielnictwa), niż w konsumpcję bierzącą, co się obróciło wielokrotnie przeciw władzy komunistycznej.
Tak, i my to do tej pory spłacamy...SP45-166 pisze:Najwięcej można powiedzieć że Polska zawdzięcza ekipie E. Gierka. Długi zaciągnięte w ciagu tamtego dziesięciolecia wcale nie były takie wielkie jak się mówi. Nasz kraj w ciągu sześciu-ośmiu lat wypracowuje przy pomocy dziury budżetowej to co zaciągnął E. Gierek z ekipą.
tak, od razu się dostawało. Nie trzeba było czekać, a mieszkanie świetnej jakościSP45-166 pisze:ale o zaopatrzenie domów w sprzęty AGD i RTV, o pozom konsumpcji codziennej, o pierwszy samochód, o nowe mieszkanie
osobliwa teoriaStąd późniejsze kartki- ludzie bez opamiętania brali po 6 bochenków chleba z czego 4 potem wyrzucali, a wchodząc do mięsnego (jeżeli było mięso) brali od razu kilogram szynki
a wszystko pierwsza jakośćA naprawdę warto bo epoka Gierka do dziś jest wśród nas w postaci wybudowanych masowo blokowisk (przez 1970-1980 zbudowano o 30% więcej bloków niż w wa razy dłuższymm okresie 1981-2000), ciepłowni, sieci wodociągowych, wyasfaltowanych masowo lokalnych dróg, Autosanów, Ikarusów, taboru kolejowego, przemysłu i wszekiej infrastruktury wyremontowanej w tamtych latach.
A ja sobie wyobrazam .Mój wspólnik ma czworo dzieci .SP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców. Kiedyś się tak dało dziś nie.
Dobra, widzę że nie zrozumieliście mnie. Chodzi tu o pensję pracownika "przemysłu uspołecznionego". Czyli mniej więcej tak jakbyś chciał dziś czteroosobową rodzinę utrzymać z pensji pracownika MZA, niecałe 2000 PLNNordyk110 pisze:A ja sobie wyobrazam .Mój wspólnik ma czworo dzieci .SP45-166 pisze:Wyobrażacie sobie żyć. w czteroosobowej rodzinie w miarę normalnie tylko z pensji jednego z rodziców. Kiedyś się tak dało dziś nie.
Jego żona oczywiście nie pracuje (najmłodsza córka ma 2,5 roku)
Ciężka praca ,odpowiedzialność i tyle .
MeWa pisze:tak, od razu się dostawało. Nie trzeba było czekać, a mieszkanie świetnej jakościSP45-166 pisze:ale o zaopatrzenie domów w sprzęty AGD i RTV, o pozom konsumpcji codziennej, o pierwszy samochód, o nowe mieszkanieA samochodów na ulicach było tyle, że korki 10 razy większe niż obecnie.
Teorią to ty jesteś co najwyżej. Ja mówię o faktach, o obserwacjach naocznych mojej rodziny, znajomych czy sąsiadów. Ciekawe rzeczy opowiadają które ty uznałbyś pewnie za Science-Fiction. Ale Komuna to ogółem przypominała trochę S-F. Czasem bywało śmiesznie, czasem tragikomicznieMeWa pisze:osobliwa teoriaStąd późniejsze kartki- ludzie bez opamiętania brali po 6 bochenków chleba z czego 4 potem wyrzucali, a wchodząc do mięsnego (jeżeli było mięso) brali od razu kilogram szynki![]()
Wszystko to gówno no nie? Tylko ciekawe że od 30 lat wsie i miasteczka w Polsce tak samo wyglądają, te same autobusy tam jeżdżą, stoją te same bloki, szkoły, szpitale, sklepy (które zmieniają jedynie szyld ze Społemu na jakąś inną Biedronkę), jeżdżą te same coraz bardziej syfiaste pociągi (noo ostatnio troszkę szynobusów kupili, ale ile linii uwalono przy okazji). Baaa nawet 126p wciąż żywe. Widać te "nietrwałe" według ciebie znamiona epoki Gierka, stają się codzienną rzeczywistością dla coraz to nowych pokoleń polaków. I chyba prędko tego nie zmienimy.MeWa pisze:a wszystko pierwsza jakośćA naprawdę warto bo epoka Gierka do dziś jest wśród nas w postaci wybudowanych masowo blokowisk (przez 1970-1980 zbudowano o 30% więcej bloków niż w wa razy dłuższymm okresie 1981-2000), ciepłowni, sieci wodociągowych, wyasfaltowanych masowo lokalnych dróg, Autosanów, Ikarusów, taboru kolejowego, przemysłu i wszekiej infrastruktury wyremontowanej w tamtych latach.Ogromne przestronne mieszkania w pięknych budynkach, drogi i wiadukty przewyższające żywotnością Mur Chiński,
no właśnie - przyznałeś, że niewiele dało się kupić. A kolejki po samochód i mieszkanie to nie wymysł, to są faktySP45-166 pisze:[Siła nabywcza pieniądza była teoretycznie wyższa, w praktyce niższa niż obecnie (no bo często nie było tego co się chciało kupić)
właśnie - wszystko tak samo wygląda i długo nie poprawimy wyglądu miast z powodu blokówSP45-66 pisze:Wszystko to gówno no nie? Tylko ciekawe że od 30 lat wsie i miasteczka w Polsce tak samo wyglądają
zwłaszcza sypiące się wszystkie wiadukty i drogi. O wspaniałej jakości wykonania zresztą nie raz była mowa...SP45-66 pisze:Widać te "nietrwałe" według ciebie znamiona epoki Gierka, stają się codzienną rzeczywistością dla coraz to nowych pokoleń polaków.
Widzę, że masz monopol na obserwacje - w takim razie przepraszamSP45-66 pisze: Ja mówię o faktach, o obserwacjach naocznych mojej rodziny, znajomych czy sąsiadów. Ciekawe rzeczy opowiadają które ty uznałbyś pewnie za Science-Fiction.
Wiesz. Jak oglądam osiedle znajomych na Nowodowrach i porównuję je z Gocławiem, czy Targówkiem, to jednak wolę te nieco starsze. Ale z drugiej strony Trasa Siekierkowska budzi we mnie znacznie więcej zaufania niż Trasa Toruńska.MeWa pisze:właśnie - wszystko tak samo wygląda i długo nie poprawimy wyglądu miast z powodu bloków