Przecież zawarciem umowy na przejazd jest aktywacja/skasowanie biletu, a nie sam fakt zakupu.inż. Glonojad pisze:A ja bym się ośmielił twierdzić, że wszystkie bilety ZAKUPIONE przed zmianą są ważne, bez względu na datę aktywacji...
Na tej zasadzie, to samo posiadanie biletu oznaczało by prawo do przejazdu pojazdem, ergo
Będzie można bezpłatnie (przez pół roku!) zwrócić zakupione/zakodowane i nieaktywowane bilety. Więc skąd ten Twój radykalizm (i pomysł)?
W jakimś mieście zrobiono po Twojemu?