Zmiana taryfy - 2008

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 mar 2008, 17:20

inż. Glonojad pisze:A ja bym się ośmielił twierdzić, że wszystkie bilety ZAKUPIONE przed zmianą są ważne, bez względu na datę aktywacji...
Przecież zawarciem umowy na przejazd jest aktywacja/skasowanie biletu, a nie sam fakt zakupu.
Na tej zasadzie, to samo posiadanie biletu oznaczało by prawo do przejazdu pojazdem, ergo -> byłoby podstawą do reklamacji kary za jazdę bez ważnego biletu. Nie wspominając o ewentualnych zakupach "na zapas" biletów.

Będzie można bezpłatnie (przez pół roku!) zwrócić zakupione/zakodowane i nieaktywowane bilety. Więc skąd ten Twój radykalizm (i pomysł)?
W jakimś mieście zrobiono po Twojemu? :-s

Awatar użytkownika
Filip7370
Posty: 506
Rejestracja: 01 lis 2006, 14:01
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Filip7370 » 18 mar 2008, 19:57

Jestem młody, i dzięki bogu mam jeszcze w miarę w komplecie dziadków. Wszyscy są pow 70 roku życia. Mam pytanie czy musi on zakupić kartę seniora, czy nadal mogą poruszać się KM z dowodem osobistym?
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 :rip:
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 mar 2008, 20:00

Nikt nie musi kupować karty seniora. Poza tym byłaby ona dla ludzi poniżej 70 lat.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 18 mar 2008, 20:10

Za to jak nie będzie miał ze soba dowodu że ukonczył 70 lat to 120 zł kary od razu poleci. Co ZTM będzie sobie żałował.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 mar 2008, 20:48

Rosa pisze:Za to jak nie będzie miał ze soba dowodu że ukonczył 70 lat to 120 zł kary od razu poleci. Co ZTM będzie sobie żałował.
Skąd wniosek, że nie będzie można anulować tej kary po przedstawieniu (w terminie 7 dni) dokumentu uprawniajądcego do (w tym przypadku) bezpłatnego przejazdu?

Tym bardziej, że w taryfie stoi jak wół:
XII. Inne opłaty:
1. opłata manipulacyjna za czynności związane z pobraniem opłaty dodatkowej lub wystawieniem wezwania do zapłaty w przypadku ich anulowania: 14 zł

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 mar 2008, 11:26

geograf pisze:
inż. Glonojad pisze:A ja bym się ośmielił twierdzić, że wszystkie bilety ZAKUPIONE przed zmianą są ważne, bez względu na datę aktywacji...
Przecież zawarciem umowy na przejazd jest aktywacja/skasowanie biletu, a nie sam fakt zakupu.
Na tej zasadzie, to samo posiadanie biletu oznaczało by prawo do przejazdu pojazdem, ergo -> byłoby podstawą do reklamacji kary za jazdę bez ważnego biletu. Nie wspominając o ewentualnych zakupach "na zapas" biletów.
Nie zgadzam się z tą analogią. Skasowanie jedynie rozpoczyna bieg działania umowy. Tak samo masz np. w przetargach termin związania umową.
Będzie można bezpłatnie (przez pół roku!) zwrócić zakupione/zakodowane i nieaktywowane bilety. Więc skąd ten Twój radykalizm (i pomysł)?
W jakimś mieście zrobiono po Twojemu? :-s
Jak kupuję dolary, to płacę za nie po cenie w dniu kupna.
Jak kupuję mieszkanie, to płacę za nie po cenie w dniu kupna -bez względu na ceny w dniu oddania.
Jak kupuję bilet lotniczy na luty 2010, to płacę za niego dzisiaj, bez względu na to, jak ceny ropy pójdą na rynkach, nieprawdaż?
Oczywiście, ZTM może sobie wymyślić inne - bezprawne - rozwiązania, ma w tym niezłe doświadczenie (np. notorycznie łamane prawo przewozowe).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 19 mar 2008, 12:15

inż. Glonojad pisze:Jak kupuję mieszkanie, to płacę za nie po cenie w dniu kupna -bez względu na ceny w dniu oddania.
Płacisz za nie po cenie w dniu podpisania umowy (umieszczonej w umowie, którą podpisujesz). Czy podpisaniem umowy z ZTMem jest sam fakt zakupu biletu?
Mogę się mylić, ale zwróć uwagę, iż w przypadku biletów lotniczych często stosuje się "elastyczne" cenniki - czy oby na pewno można uważać to za dobrą analogię do biletów, których cena jest z góry ustalona poprzez uchwałę danego organu administracyjnego?
(poza tym nie sprzedaje się biletów z takim wyprzedzeniam jak podałeś).
inż. Glonojad pisze:Oczywiście, ZTM może sobie wymyślić inne - bezprawne - rozwiązania, ma w tym niezłe doświadczenie (np. notorycznie łamane prawo przewozowe).
Przecież to jest praktyka stosowana w miastach w PL! Uważasz, że gdyby była niezgodna z prawem, ktoś by do tego czasu jej nie zaskarżył? (może będziesz pierwszy? ;-) )

Ponawiam pytanie: czy w jakimkolwiek mieście zrobiono po Twojemu?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 mar 2008, 12:23

Uważam że fakt zapłaty za bilet w określonym dniu zobowiązuje ZTM do dostarczenia mi usługi po cenie w dniu zapłaty.

Nie mam pojęcia, czy ktoś tak zrobił i nijak mnie to nie interesuje szczerze mówiąc.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 mar 2008, 12:28

A znaczki pocztowe? Możesz ich nakupić na zapas, od razu zapłacić - i nic ci to nie da. Nie upoważnią cię potem do wysłania listu ze znaczkami według starej ceny.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 mar 2008, 12:29

A nieprawda, były kiedyś znaczki z literkami - one uprawniały do wysłania określonej przesyłki bez terminowo.

Oooo, właśnie - żetony do automatu...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 mar 2008, 12:31

Pokaż mi automat na żeton. A znaczki z literkami pamiętam, tylko że teraz już ich nie ma. Więc co jest nieprawdą?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 19 mar 2008, 12:33

Zaraz, czyli tak:

a) w ostatnim dniu obowiązywania taryfy kupuję i aktywuję bilet 90-dniowy -> obowiązuje mnie stara taryfa
b) mam zapas starych, niewykorzystanych biletów/nieaktywowaną kartę -> tracą ważność od nowej taryfy?

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 19 mar 2008, 12:33

inż. Glonojad pisze:A nieprawda, były kiedyś znaczki z literkami
Dlaczego je zlikwidowano?
To tez Cię zapewnie nie interesuje, wazny jest sam fakt, że kiedyś były.

[ Dodano: 2008-03-19, 12:34 ]
jasiu pisze:b) mam zapas starych, niewykorzystanych biletów/nieaktywowaną kartę -> tracą ważność od nowej taryfy?
Tak. Co w tym dziwnego?
Możesz je bezpłatne zwrócić do ZTMu.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 mar 2008, 13:06

Różnica jest jednak taka, że na znaczku jest nominał - jest to umowa wykonania przez pocztę usługi o wartości określonej na znaczku.

W przypadku biletu okresowego określony jest natomiast zakres obowiązywania i czas trwania umowy.

No, ale przecież wiadomo, że ZTM wie lepiej, a co tam prawo* i dobre obyczaje :p
Z mojej strony EOT.

* - proponuję sprawdzić, na ile dni wcześniej na leży zgodnie z prawem przewozowym ogłaszać rozkłady jazdy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 19 mar 2008, 13:10

Coraz więcej ludzi zauważa ten ciekawy zbieg okoliczności, ale chyba nie było jeszcze o tym na forum.
Zobaczcie jakie bilety drożeją najbardziej - bilety sieciowe okresowe.
Co zapowiada ZTM - podnoszenie dopłat do linii podmiejskich ze strony gmin.
Czy nie jest to zaplanowany "skok na kasę" :-k
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

ODPOWIEDZ