No ja kiedyś miałem taki pomysł, ale usłyszałem, że nikt takiego opracowania nie weźmie na poważnie. Ale to było dość dawno.opracowanie takie łącznie z pomiarami powinien zlecić lub wykonać ZTM bądź TW jako jednostki najbardziej kompetentne do oceny (przy opinii IR) i przekazać w formie wytycznych do projektowania IR oraz ZDM jako jednostką opiniującym.
Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No tak, bo IR i ZDM to akurat jakiekolwiek pojęcie o wymianie pasażerów mają. Jak takie samo, jak o tramwajach w ogóle, czyli przełom Gomułki i Gierka, to można sobie od razu marnowanie na to pieniędzy darować.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nieprawda. Na pewno byłoby wykorzystywane o ile zostałoby zaopiniowane pozytywnie przez ZTM i TW tak jak było z długością tramwajów zasugerowaną chyba przez ZTM razem z TW. Wartość ta jest obligatoryjnie przyjmowana do obliczeń pomimo, że czerwona książka mówi coś innego. powinno też dotyczyć to innych danych bardziej aktualnych jak np. przyspieszenia czy opóźnienia T a także wspomniany wyżej czas obsługi - dla mnie od zatrzymania do ruszenia czyli łącznie z zamknięciem i otwarciem drzwi a co tam po drodze to mi wszystko jedno ponieważ przyjmę te dane bez dyskusji i wreszcie przestaniemy gdybać. Może powinien to zlecić Prezydent Wawy?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36172
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Na dobry początek warto zajrzeć do studium wykonalności projektu "taborowego" - tam trochę wyników badań czasu wymiany jest. W paru innych opracowaniach, nie tylko warszawskich, też by się coś znalazło. Po co więc wydawać kasę na wyważanie otwartych drzwi?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ktoś z tych strzępów informacji musi jeszcze coś poskładać. To jest określona praca, czas, pieniądze...
Ja się jednak z pomysłem Majusiego zgadzam. Niech TW zrobią jakieś propozycje wytycznych związanych z parametrami ruchu tramwajowego (prędkości, przyspieszenia/opóźnienia, czasy wymian). Próbujmy standaryzować, co się da. To może ułatwić życie i projektantom, i urzędnikom. Choć może będą z tym jakieś kontrowersje.
Ja się jednak z pomysłem Majusiego zgadzam. Niech TW zrobią jakieś propozycje wytycznych związanych z parametrami ruchu tramwajowego (prędkości, przyspieszenia/opóźnienia, czasy wymian). Próbujmy standaryzować, co się da. To może ułatwić życie i projektantom, i urzędnikom. Choć może będą z tym jakieś kontrowersje.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36172
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ależ proszę, przecież nie będę się sprzeciwiał pozbieraniu tego do kupyJarek pisze:Niech TW zrobią jakieś propozycje wytycznych związanych z parametrami ruchu tramwajowego (prędkości, przyspieszenia/opóźnienia, czasy wymian).
Zwracałem tylko uwagę, że to nie jest tak, że nikt nie ma żadnych danych.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zgadzam się z Jarkiem. To musi być coś w rodzaju wytycznych obligatoryjnych ponieważ w różnych publikacjach może być inne podejście do tematu i wyniki mogą się różnić.
Musi być jedno opracowanie z obligatoryjnymi danymi. Wtedy nie będzie pola do dyskusji bo ktoś spod biurka wyjmie inne opracowanie gdzie zastosowano inne podejście (teoretycznie).
Musi być jedno opracowanie z obligatoryjnymi danymi. Wtedy nie będzie pola do dyskusji bo ktoś spod biurka wyjmie inne opracowanie gdzie zastosowano inne podejście (teoretycznie).
Ruszamy z internetową stroną i petycją.
Priorytety dla tramwajów:
http://priorytety.siskom.waw.pl/
.
.
Priorytety dla tramwajów:
http://priorytety.siskom.waw.pl/
.
.
-
Krzysiek_S
- Posty: 4702
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
KLIK
"Zielone dla tramwajów
na każdym skrzyżowaniu"
Eksperci komunikacyjni kolejny raz upominają się o uprzywilejowanie tramwajów. Członkowie Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji przygotowali właśnie specjalną petycję, w której apelują do prezydent miasta o zmiany.
"Jak pokazuje praktyka, komunikacja tramwajowa jest wciąż traktowana przez nasze władze po macoszemu, o czym świadczy choćby fakt, że 80 proc. półkursów tramwajów w Al. Jerozolimskich notuje opóźnienia" - przekonuje SISKOM.
Minuta na światłach
Członkowie organizacji przygotowali nawet krótki filmik z rejonu ulic Obozowej i Dywizjonu 303, żeby pokazać jak długo tramwaj musi czekać na światłach, żeby móc ruszyć. Jak widać włącza się do ruchu, dopiero po ponad minucie.
FILM - YOUTUBE
Dotychczas SISKOM głównie apelował: eksperci mówili o korzyściach z przeprogramowania sygnalizacji m.in w TVN Warszawa. Teraz poszli o krok dalej. Przygotowali petycję, w której apelują o zmiany. I przypominają dlaczego ich zdaniem trzeba je wprowadzić.
"Jesteśmy zdania, że po uchwaleniu przez Radę Warszawy podwyżki cen biletów ZTM, mamy prawo do lepszej oferty, a przede wszystkim do skrócenia czasu podróży" – przekonuje SISKOM.
Zielone na każdym skrzyżowaniu
Jak mówią, urzędnicy powinni ustawić sygnalizację w taki sposób, żeby warszawiacy nie tracili czasu stojąc na niepotrzebnych czerwonych światłach. Ich zdaniem tramwaje powinny dostawać zielone światło na każdym napotkanym skrzyżowaniu (chyba, że trzeba przepuścić inny tramwaj), a prędkość podróży powinna wzrosnąć do 25 km/h.
"Domagamy się, aby tramwaje w Warszawie miały tak samo skuteczne, bezwzględne priorytety w sygnalizacji świetlnej jak w Poznaniu, Monachium, Berlinie, Dreźnie, Bremie, Paryżu, Helsinkach, Oslo i innych miastach europejskich, które faktycznie promują szybki transport publiczny" – apelują.
PETYCJA SISKOM-U DOSTĘPNA JEST TUTAJ

Polecam obejrzenie pozostałych filmów, zwłaszcza tego ze Służewca. Tam przystanek znajduje się przed światłami i tramwaj w przeciągu tej ponad półtorej minuty porządnie się wypycha. Zresztą podobną sytuację miałem wczoraj przy skrzyżowaniu Boboli z Rakowiecką. Na przystanku Rakowiecka-Sanktuarium 04 tramwaj stał mając cały czas czerwone światło, podczas gdy samochody zdążyły już mieć dwukrotnie zielone. Różnica między tym a przystankiem Rzymowskiego jest taka, że przy Rakowieckiej wsiadło trochę mniej ludzi.
Potem można jeszcze postać przy GUS-ie i w ten sposób na tym odcinku tramwaj linii 17 traci w sumie 5-6 minut.
A to tylko przykłady miejsc, gdzie jest jeszcze wiele do poprawienia...
Potem można jeszcze postać przy GUS-ie i w ten sposób na tym odcinku tramwaj linii 17 traci w sumie 5-6 minut.
A to tylko przykłady miejsc, gdzie jest jeszcze wiele do poprawienia...
Filmik YouTube jest typowym zagranie PR'owym. Widać, że sygnalizacja jest stałoczasowa i należałoby wprowadzić akomodację. Jest jeszcze dużo skrzyżowań w Wawie pracujących jako stałoczasowe i ich modernizacja wymaga nakładów finansowych (miasto nie chce dać).
Po drugie - co to znaczy "niepotrzebne czerwone". W tym czasie ktoś ma zielone. Na przykład autobusy.
Postuluję też priorytet dla pieszych szczególnie na mocno obciążonych przejściach (a czemu nie), koordynacje dla rowerów itd, itp.
Teraz moda na priorytet dla T. Wcześniej było dla rowerów, potem akcja buspasów. Kto następny? Przecież trzeba zaistnieć.
I nie porównujmy tego z miastami z zachodu. Przyjrzyjmy się ich układowi komunikacyjnemu i infrastrukturze (system obwodnic, rozbudowany system P&R (daleko nam do tego).
A Poznań wiedzie prym jako najbardziej zakorkowane miasto w Polsce.
I jeszcze jedno - z tekstu wynika, że warszawiacy jeżdżą w tramwajach a innymi środkami komunikacji czy pieszo poruszają się "niewarszawiacy"?
I tak na koniec. Dlaczego jak w ankiecie SISKom zaznaczę, że nie zgadzam się z ich petycją to żąda się podania swoich danych łącznie z nazwiskiem i adresem email? Tworzymy "czarną listę"?
Pamiętajmy, że układ komunikacyjny jest układem naczyń połączonych i wprowadzenie jakiejkolwiek ingerencji zaburzającej tą równowagę nadając bezwzględne priorytety wybranym uczestnikom ruchu odbija się na to na pozostałych i to nie tylko pojazdach indywidualnych. W efekcie wydłuża to kolejki, może blokować następne skrzyżowania itd.
Dobrym przykładem jest Targowa - Al. Solidarnosci na osi WZ. I to powinni specjaliści z SISKomu wiedzieć. Przykładem był też buspas na TŁ.
Po drugie - co to znaczy "niepotrzebne czerwone". W tym czasie ktoś ma zielone. Na przykład autobusy.
Postuluję też priorytet dla pieszych szczególnie na mocno obciążonych przejściach (a czemu nie), koordynacje dla rowerów itd, itp.
Teraz moda na priorytet dla T. Wcześniej było dla rowerów, potem akcja buspasów. Kto następny? Przecież trzeba zaistnieć.
I nie porównujmy tego z miastami z zachodu. Przyjrzyjmy się ich układowi komunikacyjnemu i infrastrukturze (system obwodnic, rozbudowany system P&R (daleko nam do tego).
A Poznań wiedzie prym jako najbardziej zakorkowane miasto w Polsce.
I jeszcze jedno - z tekstu wynika, że warszawiacy jeżdżą w tramwajach a innymi środkami komunikacji czy pieszo poruszają się "niewarszawiacy"?
I tak na koniec. Dlaczego jak w ankiecie SISKom zaznaczę, że nie zgadzam się z ich petycją to żąda się podania swoich danych łącznie z nazwiskiem i adresem email? Tworzymy "czarną listę"?
Pamiętajmy, że układ komunikacyjny jest układem naczyń połączonych i wprowadzenie jakiejkolwiek ingerencji zaburzającej tą równowagę nadając bezwzględne priorytety wybranym uczestnikom ruchu odbija się na to na pozostałych i to nie tylko pojazdach indywidualnych. W efekcie wydłuża to kolejki, może blokować następne skrzyżowania itd.
Dobrym przykładem jest Targowa - Al. Solidarnosci na osi WZ. I to powinni specjaliści z SISKomu wiedzieć. Przykładem był też buspas na TŁ.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36172
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Sam sobie odpowiedziałeś, po co to "PR-owe zagranie"Majusi pisze:Filmik YouTube jest typowym zagranie PR'owym. Widać, że sygnalizacja jest stałoczasowa i należałoby wprowadzić akomodację. Jest jeszcze dużo skrzyżowań w Wawie pracujących jako stałoczasowe i ich modernizacja wymaga nakładów finansowych (miasto nie chce dać).
Który filmik masz na myśli? Bo jest ich tam chyba z sześć...Majusi pisze:Po drugie - co to znaczy "niepotrzebne czerwone". W tym czasie ktoś ma zielone. Na przykład autobusy.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
