: 15 sty 2010, 23:57
Tez tak, uwazam, wiec zaskakuje mnie rekacja pewnych uzytkownikow.
litości, przecież żeby zobaczyć przystanki na takiej tablicy, nie podchodzisz na 1cm. Szerokość dwóch siedzeń to idealna odległość, która zapewniałaby dobrą widoczność oraz zapobiegała zasłanianiu przez głowy osób stojących w rzeźni. Obecna lokalizacja jest gorzej niż fatalna - osobom stojącym w rzeźni wali po oczach, a ludzie którzy stoją dalej, nie mogą niczego zobaczyć.MeWa pisze:no pewnie - tam się nikt do niej nie dopchaAdam G. pisze:ale będzie ją widać, bo nikt bezpośrednio nie zasłoni jej głową. To, co napisałeś parę postów wyżej - że ludzie jeżdżą głównie w rzeźni - to właśnie idealny argument PRZECIW umieszczaniu tam elektronicznej dechyTo może ją umieścić na samym końcu pojazdu - tam jeszcze mniej pasażerów jest.
Ale przyjrzę się jeszcze następnym razem
Właśnie nie. Tam jest ciaśniej, dlatego nie wchodzę.idź na tył autobusu, tam zwykle jest więcej miejsca.
Bo chciałbym jeździć w ludzkich warunkach. Wymagam za wiele?MeWa pisze:A marudzisz jak stara panna.
Oj, według niektórych o wieeele za wiele...reserved pisze:Wymagam za wiele?
a to dziwne - tam zazwyczaj nawet nie wszystkie miejsca siedzące są zajęte, nie mówiąc, że często nikt nie stoi.lWłaśnie nie. Tam jest ciaśniej, dlatego nie wchodzę.
Z nieznanych przyczyn kierowca postanowił wyświetlać sam numer linii, bez krańców i przystanków. Skoro udało mu się wpisać 180 to przypuszczam że dałby również radę zmusić macrosystem do bardziej wytężonej pracy, oczywiście ekrany dalej by śnieżyły, ale przynajmniej wiadomo by było gdzie to jedzie i Knapik by gadał.maciej180 pisze:Dziś A021 na 6/180A postanowił rozwiązać nasz problem z tablicą - nie działała w ogóle. Choć monitory mrugały (zwłaszcza tylny śnieżył) i Knapik nawijał. Za to na zm. B w tym samym wozie nie wyświetlała się nazwa krańca z przodu, z tyłu i z boku (jedynie numer linii), a tablica w środku była pusta (wyświetlone miejsce na numer, itp, ale bez zawartości)...
A wieczorem to już nie wiem czy gadał, czy nie gadał, bo widziałem go stojąc na przystanku. Domyślam się, że skoro rano działało, to i wieczorem by mogło, czyż nie...?Szeregowy_Równoległy pisze:Knapik by gadał.
Widziałeś Knapika?maciej180 pisze:A wieczorem to już nie wiem czy gadał, czy nie gadał, bo widziałem go stojąc na przystanku.
Bo jak się kupuje badziewie to teraz są efekty.reserved pisze:Widziałeś Knapika?maciej180 pisze:A wieczorem to już nie wiem czy gadał, czy nie gadał, bo widziałem go stojąc na przystanku.
Swoją drogą jak się w takim nowym Solarisie trafi wyłączona decha elektroniczna to w środku żadnej informacji o linii i trasie, no może poza tym ekranem z przodu od środka (tym telewizorze, nie wiem jak się na niego mówi), ale on też czasem nie działa.
Raczej jak nie próbuje się doprowadzić tego badziewia do porządku.SławekM pisze:Bo jak się kupuje badziewie to teraz są efekty.
Zadzwoniłeś oczywiście na 194-84 i poinformowałeś o tym fakcie?SławekM pisze:Nie mówiąc już, że jeździ się za darmo.
Kupili ten sam system, bo i tak mają ich już za dużo (trzy). Teraz tylko powinni się solidnie zabrać za to, by wszystko działało poprawnie.SławekM pisze:Nie nauczyli się, że w Liberach i Solinach to szwankuje, to kupili kolejne sztuki... Ale cóż, chcą kary od ZTM to będą mieli.