Wczoraj na szybko byłem na DTP na Zachodnim, specjalnie w zasadzie, żeby zobaczyć ELFa KM.
O ile SKMowy jakoś tam mi nie przeszkadza, a nawet w niektórych miejscach podoba (co mnie samego dziwi

), o tyle na KM się jednak zawiodłem.
Brak wiatrołapów, układ "autobusowy" siedzeń, a do tego z części z nich jest widok co najwyżej na ścianę (dokładnie jak w wagonach Arow), "fala" przy przejściach.
Z punktu widzenia pasażera, Flirt przy tym to na prawdę wygoda. Na plus: duże półki na bagaż i stojaki na większy bagaż (przy WC nie ma aż tyle miejsca jak we Flircie).
Poraziła mnie pojemność piasecznic. Są przynajmniej o połowę mniejsze niż w ED74.
Już pojemność piasecznic nowych lokomotyw (Traxx, EuroSprinter, Dragon) wydaje się za mała - w deszczową pogodę po jednym obiegu w książkach pojawiają się wpisy "uzupełnić piasecznice", to co będzie tu, jak co chwila rozruch i hamowanie?