Strona 219 z 225
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 18:38
autor: Stary Pingwin
Moja mała uwaga. Za nowoczesny sprzęt polegnie w walce z mrozem i śniegiem. Tramwaje klasyczne wyjeżdżały w mrozy, bo były proste w budowie- pantograf do opuszczania miał linkę. Przy podnoszeniu wystarczyło kilka razy stuknąć w oblodzoną sieć, aby pałąk dolegał. Nowoczesny wagon po dwóch próbach podniesienia stwierdzi- brak napięcia w sieci. To samo autobusy- elektryk zostanie w zakładzie, wóz z silnikiem diesla wyjedzie.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 18:49
autor: Flash8222
Stary Pingwin pisze: ↑09 sty 2026, 18:38
To samo autobusy- elektryk zostanie w zakładzie, wóz z silnikiem diesla wyjedzie.
No i tutaj Ciebie zaskoczę, jesteś w błędzie. Autobus elektryczny jest cały czas podłączony do prądu dzięki czemu jest włączone ogrzewanie w środku. Tak więc elektryk ma większe szanse wyjechać niż diesel.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 18:55
autor: Stary Pingwin
Elektryk przypadkiem nie posiada webasta (na olej napędowy) do ogrzania wnętrza?
Wyjedzie za bramę i polegnie- aku na mrozie pada po 60 kilometrach.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 19:08
autor: Flash8222
Mają piec na ropę, baterie wytrzymują i dają radę.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 19:12
autor: Stary Pingwin
Nie będę się z Tobą spierał, jako kierowca znasz lepiej sytuację w firmie.
Zobaczę w weekend, na 165 powinny być elektryki.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 20:07
autor: ashir
Na 165 nie muszą jeździć elektryki, mogą być diesle.

Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 20:26
autor: ZielonyJamnik
Flash8222 pisze: ↑09 sty 2026, 19:08
Mają piec na ropę, baterie wytrzymują i dają radę.
Ale w starych elektrykach. Adolfów bym pod tą deklarację nie podciągał
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 20:35
autor: Flash8222
W Adolfach też, piece działają bez problemu.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 20:43
autor: ZielonyJamnik
Flash8222 pisze: ↑09 sty 2026, 20:35
W Adolfach też, piece działają bez problemu.
Ale baterie nie dają rady
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 20:55
autor: fraktal
Stary Pingwin pisze: ↑09 sty 2026, 18:38
Moja mała uwaga. Za nowoczesny sprzęt polegnie w walce z mrozem i śniegiem. Tramwaje klasyczne wyjeżdżały w mrozy, bo były proste w budowie- pantograf do opuszczania miał linkę. Przy podnoszeniu wystarczyło kilka razy stuknąć w oblodzoną sieć, aby pałąk dolegał. Nowoczesny wagon po dwóch próbach podniesienia stwierdzi- brak napięcia w sieci. To samo autobusy- elektryk zostanie w zakładzie, wóz z silnikiem diesla wyjedzie.
Linie 2 i 16 chyba nie miały obnżonej częstotliwości to znaczy, że nowoczesne tramwaje też wyjeżdżają.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 09 sty 2026, 22:26
autor: Flash8222
ZielonyJamnik pisze: ↑09 sty 2026, 20:43
Flash8222 pisze: ↑09 sty 2026, 20:35
W Adolfach też, piece działają bez problemu.
Ale baterie nie dają rady
Dają radę spokojnie.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 10 sty 2026, 10:48
autor: person
Stary Pingwin pisze: ↑09 sty 2026, 18:38
Moja mała uwaga. Za nowoczesny sprzęt polegnie w walce z mrozem i śniegiem.
Nowoczesne łazienki też są bardziej awaryjne niż klasyczne sławojki lub krzaki - te wszystkie złączki, uszczelki, rury, zawory... Może nowoczesne wc nie mają sensu i lepiej wrócić do starych, sprawdzonych metod oczyszczenia/wypróżnienia?
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 10 sty 2026, 11:25
autor: Stary Pingwin
Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
Re: Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 10 sty 2026, 11:31
autor: Łukasz
Stary Pingwin pisze:Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
Ja tam nie widziałem jakiejś masy odwołanych kursów. Mało, nawet pojawiły się autobusy mrozowe. A to że czasem trzeba podmienić pojazd - no zdarza się. Oczywiście że elektronika czy komputery pracują inaczej, inaczej interpretują sygnały, niż człowiek ze starym tramwajem, gdzie jak nie działało, to wystarczyło wziąć większy młotek.
Pociągi to co innego, często jeździ się po liniach, gdzie pociąg jedzie raz na kilka godzin, więc szyny i sieć trakcyjna są inaczej oblodzone. Wtedy griffiny wariują bardziej niż siódemki.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
: 10 sty 2026, 11:33
autor: person
Łukasz pisze: ↑10 sty 2026, 11:31
Stary Pingwin pisze:Nie wiem jak Ty, ja nigdy sławojki nie posiadałem w obejściu. Brakuje mi jeszcze uwagi, że powinniśmy wrócić do podróży pieszych z kosturem. W poście o tramach chciałem zwrócić uwagę, że NOWOCZESNE pojazdy polegną na mrozie. Przemęczymy i za tydzień będzie bliżej zera, komunikacja miejska i krajowa wróci do normy.
Ja tam nie widziałem jakiejś masy odwołanych kursów. Mało, nawet pojawiły się autobusy mrozowe. A to że czasem trzeba podmienić pojazd - no zdarza się. Oczywiście że elektronika czy komputery pracują inaczej, inaczej interpretują sygnały, niż człowiek ze starym tramwajem, gdzie jak nie działało, to wystarczyło wziąć większy młotek.
Pociągi to co innego, często jeździ się po liniach, gdzie pociąg jedzie raz na kilka godzin, więc szyny i sieć trakcyjna są inaczej oblodzone. Wtedy griffiny wariują bardziej niż siódemki.
O to to. O to chodziło w metaforze. Również o to, by nie wyciągać mylnych wniosków o przyczynach i skutkach.