: 21 cze 2011, 13:26
Właśnie o to mi chodzi by je na dłużej z nami zachować.MisiekK pisze:Ile jeszcze razy ktoś to napisze. Od roku się wali, że 13N za 2-3 lata pójdą na złom, a ciągle ktoś jęczy, żeby je złomować.grzegorz pisze:Chciałbym jeździć _po_ parówkach, a nie parówkami.
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.rhemek pisze:A mi się parówki od dziecka kojarzą z Warszawą, jako jej podstawowy znak rozpoznawczy.
@MisieKK Masz rację, wiele można wybaczyć, ale wszystko na raz?
Rozruch oporowy - prądożerny;
nieszczelne ze starości, łatanie może mijać się z celem;
drzwi - że wąskie;
siedzenie - na granicy przyzwoitości;
oświetlenie - wszystko można poprawiać, ale znów: jakim kosztem;
wycie przekładni.
Jako pojazd muzealny parówki będą świetne. Zgadzam się. Dopóki katuje się je i nimi w ruchu liniowym - tylko prowokuje się niepochlebne komentarze.