Strona 23 z 268

: 21 cze 2011, 13:26
autor: grzegorz
MisiekK pisze:
grzegorz pisze:Chciałbym jeździć _po_ parówkach, a nie parówkami.
Ile jeszcze razy ktoś to napisze. Od roku się wali, że 13N za 2-3 lata pójdą na złom, a ciągle ktoś jęczy, żeby je złomować.
rhemek pisze:A mi się parówki od dziecka kojarzą z Warszawą, jako jej podstawowy znak rozpoznawczy.
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.
Właśnie o to mi chodzi by je na dłużej z nami zachować. :dance:

@MisieKK Masz rację, wiele można wybaczyć, ale wszystko na raz?
Rozruch oporowy - prądożerny;
nieszczelne ze starości, łatanie może mijać się z celem;
drzwi - że wąskie;
siedzenie - na granicy przyzwoitości;
oświetlenie - wszystko można poprawiać, ale znów: jakim kosztem;
wycie przekładni.

Jako pojazd muzealny parówki będą świetne. Zgadzam się. Dopóki katuje się je i nimi w ruchu liniowym - tylko prowokuje się niepochlebne komentarze.

: 21 cze 2011, 13:35
autor: MisiekK
grzegorz pisze:rozruch oporowy - prądożerny;
Analizując zużycie energii w tramwajach, wcale tego tak mocno tego nie widać :)
Poza tym - ten typ rozruchu nadal jest bardzo powszechny.
grzegorz pisze:nieszczelne ze starości, łatanie może mijać się z celem;
Nie żartuj proszę z tym łataniem - to nie autobus, tu masz 0,5 mm blachy i 0,5 cm szpachli :) Tego byle kałuża nie przeżre.
grzegorz pisze:oświetlenie - wszystko można poprawiać, ale znów: jakim kosztem.
Koszt dla 1 wagonu to kilkanaście metrów bieżących przewodu miedzianego, 15 oprawek, 15 żarówek 24V i robocizna - to naprawdę nie majątek.
grzegorz pisze:Dopóki katuje się je i nimi w ruchu liniowym - tylko prowokuje się niepochlebne komentarze.
Tylko po co te komentarze, skoro powszechnie wiadomo, że wyrok zapadł i ich kres bliski? Te pojazdy są takie same od 50 lat.

: 21 cze 2011, 13:45
autor: MichalJ
Parówki przede wszystkim nie mają ogrzewania oraz posiadają okna tak nisko umieszczone, że muszę kucać, żeby zobaczyć cokolwiek...

: 21 cze 2011, 13:50
autor: MeWa
MisiekK pisze:Tak samo szczelne jak w innych typach.
no nie wiem - to w parówkach wiało mrozem od szpar przy drzwiach, nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P w stopiątkach takiego dramatu nie było, nawet jeśli szwankowało ogrzewanie

: 21 cze 2011, 13:55
autor: Bastian
MeWa pisze:
MisiekK pisze:Tak samo szczelne jak w innych typach.
no nie wiem - to w parówkach wiało mrozem od szpar przy drzwiach, nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P w stopiątkach takiego dramatu nie było, nawet jeśli szwankowało ogrzewanie
Oczywiście. To w parówkach zimą nie da się siedzieć tuż za drzwiami.

: 21 cze 2011, 13:55
autor: MisiekK
MichalJ pisze:Parówki przede wszystkim nie mają ogrzewania
A nie wszystkie, nie wszystkie.... :)
MeWa pisze:no nie wiem - to w parówkach wiało zimnem od szpar przy drzwiach,
W 105Nx tego tak nie czuć, bo przestrzeń przy drzwiach jest zabudowana - dykty ograniczają przepływ powietrza. Przejedź się wozem, gdzie jakiś bananowy młodzieniec wyrwał dyktę - też długo tam nie posiedzisz....
MeWa pisze:nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P
Jak się wagony zostawia na noc z otwartymi szeroko drzwiami, a po iluś latach zrezygnowano z przekładania klap w kanałach na jesieni i wiosną :)

: 21 cze 2011, 14:03
autor: Bastian
MisiekK pisze:W 105Nx tego tak nie czuć, bo przestrzeń przy drzwiach jest zabudowana - dykty ograniczają przepływ powietrza.
A w 13N to czuć, bo nic nie ogranicza przepływu powietrza ;)

: 21 cze 2011, 14:16
autor: grzegorz
I tak wydłuża się litania prostych zmian, poprawek, które w zasadzie można by zrobić. Tym niemniej przez 50 lat ich nie zrobiono. Kończę, bo już niczego nie wnoszę.

: 21 cze 2011, 14:39
autor: MisiekK
grzegorz pisze:I tak wydłuża się litania prostych zmian, poprawek, które w zasadzie można by zrobić.
Ale takie litanie dotyczą nie tylko wagonów 13N... :)

: 22 cze 2011, 1:03
autor: Pingwin
KwZ pisze:niebezpieczne przy kolizji
Dla kogo niebezpieczne dla tego niebezpieczne....
Jeśli miał bym wybierać 13N i 105Na czy Swinga do kolizji z TIRem to ja wybieram 13N.
Myślę że i pasażerowie w tym wypadku mniej ucierpią niż w 105Na

: 22 cze 2011, 8:50
autor: piotram
Bastian pisze:ale ja na widok nadjeżdżającej parówki zaczynam kląć.
A bo w nowoczesnych to lepiej. Jak nadjeżdża swing to jest loteria: będzie zimno czy duszno, pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść, czy da się stanąć wygodnie czy tylko w drzwiach lub w przegubie, czy znowu będzie jechać tak, że po każdym ruszeniu będzie latanie do tyłu itp. Na stare można sobie złorzeczyć, bo jest stare i be, a na nowe "nie wypada", chociaż problemy są nadal te same.

: 22 cze 2011, 9:37
autor: KwZ
@Misiekk: Nie będę się upierał. Ale:
Części: słyszałem o reflektorach, że ostatnie pasujące były sprowadzane z Krakowa za niemałe pieniądze. Akurat to możemy uznać za niesprawdzone.
Rozruch oporowy: jak mamy tyrystory, to jednak zużycie prądu jest mniejsze.
MisiekK pisze:Nie żartuj proszę z tym łataniem - to nie autobus, tu masz 0,5 mm blachy i 0,5 cm szpachli :) Tego byle kałuża nie przeżre.
Nieszczelność: chcesz mi wmówić, że we Swingach też czuję powiew wiatru przy zamkniętych drzwiach i oknach?

Oświetlenie:
MisiekK pisze:Koszt dla 1 wagonu to kilkanaście metrów bieżących przewodu miedzianego, 15 oprawek, 15 żarówek 24V i robocizna - to naprawdę nie majątek.
Czyli twierdzisz, że zwykłe żarówki są lepsze od świetlówek?

Drzwi: harmonijkowe i wąskie...

Ja się zgadzam, że 13N cały czas pracuje, ale...
MisiekK pisze:[o Swingach] pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść,
Liczba miejsc siedzących jest praktycznie taka sama, więc o co chodzi? Że są skośne?

@Pingwin: co do zderzeń, to ciekawe.

: 22 cze 2011, 10:37
autor: piotram
KwZ pisze: Nieszczelność: chcesz mi wmówić, że we Swingach też czuję powiew wiatru przy zamkniętych drzwiach i oknach?
Tak, w zimie czuć powiew zimnego powietrza z klimatyzacji :devil:
KwZ pisze:Liczba miejsc siedzących jest praktycznie taka sama, więc o co chodzi? Że są skośne?
Jest podobna, ale najlepszych miejsc (pojedynczych przy ścianie) jest tylko 12. Pozostałe są np. w przegubie (jeszcze ujdą) , przeciwległe (nie ma gdzie trzymać nóg - narzekałeś na to przy 13N), tylne gdzie często siedzi dresiarnia lub żulernia, stąd przeważnie jest tam syf.
co do zderzeń, to ciekawe.
Widziałeś, jak wyglądały stopiątki po poważnych zderzeniach?

: 22 cze 2011, 10:43
autor: drapka
piotram pisze:tylne gdzie często siedzi dresiarnia lub żulernia, stąd przeważnie jest tam syf
Potwierdzam - raz wyczułem nawet woń moczu :-/ Tylko czy tył swinga jest pod tym względem statystycznie w gorszym czy w lepszym stanie niż tył przeciętnego drugiego wagonu, to nie umiałbym powiedzieć...

: 22 cze 2011, 10:46
autor: piotram
drapka pisze: Potwierdzam - raz wyczułem nawet woń moczu :-/ Tylko czy tył swinga jest pod tym względem statystycznie w gorszym czy w lepszym stanie niż tył przeciętnego drugiego wagonu, to nie umiałbym powiedzieć...
Na pewno lepszy, bo nie da się tam "zamelinować", siedzenia są na widoku, no i ze skaju czy plastiku łatwiej zmyć szczyny :)