Strona 23 z 126
: 23 cze 2008, 20:14
autor: Andrzej
Bastian pisze:Andrzej pisze:O ile na przykład poprawi się częstotliwość 142 i 702 po skróceniu z Wiatracznej do Płowieckiej
To zależy, czy będziesz miał brygady z pocięcia 5XX do samego centrum, czy nie. Przecież o tym cała ta dyskusja.
Linia z pętli Płowiecka nie jechałaby przez TŁ do Centrum?
Najlepiej gdybyś podał konkretniejszą wizję tego pomysłu.
: 23 cze 2008, 20:31
autor: Bastian
Andrzej pisze:Najlepiej gdybyś podał konkretniejszą wizję tego pomysłu.
Nie ma konkretniejszej

Tu by trzeba po prostu policzyć - ile pasażerów zabierze tramwaj, ile jednak będzie jechać TŁ - i ile dla nich potrzeba wozów.
Tym niemniej przypominam, że rozmawiamy tu nie o konkretnych rozwiązaniach, tylko o idei - a tę należy traktować całościowo, a nie tylko w ramach brygad obecnie przejeżdżających przez dane węzły.
: 23 cze 2008, 20:50
autor: geograf_OSU
zaraz, zaraz. Wydawalo mi sie idea jest taka ze cale zaplowiecze dojezdza w miare czesto do wezla, z wezla sa tramwaje po grochowskiej (do Pragi Centrum i do Centrum, np, 9 co 4 minuty i 26 co 4 minuty i wsio), i nastepujace linie autobusowe: 5xx przez TS jak 401 na Sluzew czy nawet do Ursusa, 5xx przez TL do Metra Politechnika (co 5 minut), i 1xx przez TL do Metra (co 5 minut), z tym ze 5xx do Metra Politechnika z mala iloscia przystankow, powiedzmy tylko Centrum Optyki, Rawar i Saska (po praskiej stronie), i 168 tak jak dzisiaj tylko ze z wezla do Rakowieckiej. Chyba wystarczy.
Rozumiem ze PKSy i prawaciarze tez beda tutaj konczyc tak jak analogicznie na Wilanowskiej?
Najlepiej oczywiscie gdyby III linia metra tutaj zaczynala, jechala przez Goclaw i do Centrum bez wschodniego, wtedy oprocz jakies lokalnej linii autobusowej nic wiecej autobusowego na zachod od wezla (czyli przedplowiecze) by bylo niepotrzebne.
: 23 cze 2008, 20:59
autor: Tm
Bez przesady, na dwie linie co 5 minut to nijak brygad nie starczy, nie mówiąc o stworzeniu dowozówek. Poza tym na co Zapłowieczu byłby czerownak po TŁ? Do centrum byłby tramwaj, zamiast przesiadek przy Saskiej na północ - przesiadki przy Rondzie Waszyngtona, zamiast przesiadek przy Saskiej na południe - przesiadki z TS na Gocławiu, a bezpośrednio na TŁ byłby zwyklak, któremu 5 minut nie jest potrzebne, bo obsługiwałoby ruch tylko z TŁ.
: 23 cze 2008, 21:01
autor: Andrzej
Bastian pisze:
Tym niemniej przypominam, że rozmawiamy tu nie o konkretnych rozwiązaniach, tylko o idei - a tę należy traktować całościowo,
No to w tej idei systemu przesiadkowego warto też jeszcze zadbać o międzyszczyt, wieczory i weekendy, kiedy to obecnie szybka bezkorkowa podróż bezpośrednia jest na wagę złota, a co za tym idzie - lubiana przez pasażerów, w porównaniu do utknięcia na jakimś przystanku 20/30 minut przy przesiadce, wieczorem czy w południe..
Nie powinno być linii, które mają duże zagęszczenie kursów w szczycie, i "wyryte" pozostałe pory.
: 23 cze 2008, 21:05
autor: Glonojad
Niestety, obecnie z marnymi wieczorami jeźdżą nawet "flagowe" linie, typu 171 czy 517... o skandalu pt. weekendowe 26 nie wspominając
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
. W sumie podejrzewam, że jedynym powodem kursowania 9 co 7,5/10 w DS jest alternatywa w postaci weekendowego odstawiania połowy ilostanu 120N...
Dodam, że takie 521 ma DSowy rozkład bity na łeb przez taki Minibus, firmę komercyjną - a jednak jej się opłaca. O żałosnej ofercie dotowanych grubymi miliony Kibelków Marszałka w DS z litości nie wspomnę - ciekawe, co czują projektanci z CNTK, gdy się twierdzi że ową żęnadę rzekomo oni opracowali.
: 23 cze 2008, 21:45
autor: Bastian
Andrzej pisze:No to w tej idei systemu przesiadkowego warto też jeszcze zadbać o międzyszczyt, wieczory i weekendy
Zdecydowanie tak!
: 23 cze 2008, 21:57
autor: Glonojad
A tego samym odzyskiwaniem brygad nie zrobisz...

: 23 cze 2008, 22:12
autor: Bastian
Nie wiem tego w tej chwili.
: 23 cze 2008, 22:23
autor: Glonojad
No jak? Gołym okiem widać przecież dysproporcję w liczbie kursów wieczorami i w weekendy... zastanawiam się, czy wówczas nie lepiej byłoby przejść na system sabatowo-przesiadkowy: dogodność przesiadek nie częstotliwością, ale koordynacją dowozówek z magistralami załatwiając

: 23 cze 2008, 22:45
autor: Bastian
Być może

: 23 cze 2008, 22:53
autor: Tm
Jak dla mnie to złe wyjście. Posłużmy sie przykładem Płowieckiej - niech będą oznaczone kursy 9 skoordynowane z dowozówkami. Jaką różnicą będzie między czekaniem w centrum na taki kurs, a czekaniem na Płowieckiej na linie do domu? Można oczywiście zrobic tak, że każdy kurs 9 będzie skoordynowany ze wszystkimi dowozówkami, ale to oznacza na tyle wysoka częstotliwość, że nie opłaca się ustalać sabatów.
: 23 cze 2008, 23:12
autor: Bastian
9 - zgoda. Ale przydałoby się, żeby na te same dowozówki - w tym układzie, jak sobie wyobrażam, ruszające równocześnie - można było dotrzeć także 401 (jako linia stałą, rzecz jasna

), linią z Gocławia ...
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Mało tego, umożliwiłoby to także niezłe skomunikowanie np. Rembertowa z Traktem Lubelskim itp.
: 24 cze 2008, 16:37
autor: Andrzej
Tm pisze:Bez przesady, na dwie linie co 5 minut to nijak brygad nie starczy, nie mówiąc o stworzeniu dowozówek. Poza tym na co Zapłowieczu byłby czerownak po TŁ? Do centrum byłby tramwaj, (...)
No to jak brygad nie starczy to nie ma sensu.
Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ. Zresztą sama TŁ zasługuje chyba na linię bezpośrednio do Centrum..
Bo jeśli ta przykładowa silna linia z Płowieckiej, z powodu braku brygad musiałaby kończyć np. na Torwarze, a dalej pasażer miałaby się jeszcze przesiadać do Centrum w 171 albo wcześniej na Saskiej, to ja dziękuję.
W ogóle wybór systemu to wg mnie sprawa drugorzędna. Podstawowe dwa problemy to brak bus-pasów i brak wystarczającej ilości brygad. Jeśli uderzy się w te dwie przyczyny i rozwiąże je, to komunikacja stanie się znacznie lepsza, bez skrajnie kontrowersyjnych rewolucji.
System przesiadkowy nie zniweluje korków i nie zwiększy puli brygad.
: 24 cze 2008, 17:10
autor: Tm
Andrzej pisze:Do metra Politechnika czy pl. na Rozdrożu najłatwiej się dostać którąś z linii kursujących na TŁ.
A po co ktoś z Zapłowiecza miałby jechać na Pl. Na Rozdrożu?
Andrzej pisze:Zresztą sama TŁ zasługuje chyba na linię bezpośrednio do Centrum..
Tak, ja widziałbym to jako silną, zwykłą linię z Płowieckiej (może być skądś dalej jeśli nie szkodziłoby to innym liniom) i drugą linię z Witolina.