Strona 23 z 26
: 04 wrz 2009, 17:52
autor: radeom
Jeśli już jesteśmy przy kierunkowskazach w Libero, to włączenie lewego kierunku w A192 to istna dyskoteka, przez chwilę kierunkowskaz miga jak szalony, potem gaśnie, żeby po kilku sekundach znowu zacząć migać raz szybko, raz wolno.

: 04 wrz 2009, 18:51
autor: Bastian
prosper5250 pisze:Wygląda na to, że Libero to najbardziej awaryjne w pierdy autobusy...
Nic zaskakującego...
: 04 wrz 2009, 19:29
autor: prosper5250
Dlaczego nic zaskakującego... Może raczej nic odkrywczego (nie napisałem). Mnie zaskoczyło, że takie bzdety w nich szwankują a nie np. hamulce, odpadające plastiki, wypadające szyby czy awarie skrzyni... Bo same z siebie mi się podobają.
: 04 wrz 2009, 19:55
autor: Szeregowy_Równoległy
radeom pisze:Jeśli już jesteśmy przy kierunkowskazach w Libero, to włączenie lewego kierunku w A192 to istna dyskoteka, przez chwilę kierunkowskaz miga jak szalony, potem gaśnie, żeby po kilku sekundach znowu zacząć migać raz szybko, raz wolno.

Problem odpisywany przeze mnie od początku lipca. Pomaga wyłączenie migacza i włączenie jeszcze raz.
prosper5250 pisze:Dlaczego nic zaskakującego... Może raczej nic odkrywczego (nie napisałem). Mnie zaskoczyło, że takie bzdety w nich szwankują a nie np. hamulce, odpadające plastiki, wypadające szyby czy awarie skrzyni... Bo same z siebie mi się podobają.
To też szwankuje, ale mniej efektownie. Elektronika również głupieje. Co do odpadających plastików to chyba tydzień temu czy coś koło tego kawałek podwozia nie przetrzymał kałuży i się wygiął. Odpadały już poręcze, rozsypywały się kabiny kierowców i odpadały z nich drzwi. Standardem są sypiące się napinacze pasków, co skutkuje zerwanym paskiem i postojem do przyjazdu mechaników, nikogo nie zaskakuje jak Libero zgaszone na krańcu więcej nie odpali bo np. bezpieczniki się palą, zawieszenia większość ma już porozpieprzane, wspomniany A192 od paru miesięcy cierpi na przykład na trzaski pod podłogą, odpisywane i nie ruszane. Awarie skrzyni również były. Z pół roku temu kolega zjeżdżał z 211 do Ursusa mając do dyspozycji tylko 1 bieg. Chociaż moim idolem i tak pozostaje A161, bodaj w listopadzie zeszłego roku zaczęło mi w nim ginąć napięcie, wszystko co na prąd nie działało. Działał natomiast silnik, nie przeszkodziło mu wyjęcie kluczyka ze stacyjki, wyłączenie hebla, drugiego hebla (awaryjnego), dopiero przy pomocy pasażera trzymającego nogę na hamulcu (bo ręczny i przystankowy również postanowiły nie działać, a skrzynia stwierdziła że jest w położeniu D i na N nie przejdzie) zgasiłem pod klapą.
: 05 wrz 2009, 13:11
autor: IndeX148
A192 Był wczoraj rano w Ursusie ale chyba nic nie zrobili, choć kierowca się nie skarżył przy zjeździe żeby coś z nim było. Aż dziw bierze że nikt tu nie pisał o Solince A362, która jeździła od ~2 tygodni bez sprzęgła

Podziwiam kierowców którzy tym jeździli i wysłuchiwali od pasażerów "poprawnej polszczyzny"

: 05 wrz 2009, 13:32
autor: Szeregowy_Równoległy
W A192 poza kierunkami, głupiejącym sterownikiem od wyświetlaczy, nie działającą klimą i zgrzytami pod podłogą nic się nie działo. Klimy nie potrzeba, bo już chłodno, do zgrzytów wszyscy się przyzwyczaili, sterownik nie głupieje jak się 40km/h nie przekracza, a kierunków nie widać z kabiny. Ja zauważyłem że głupieją stojąc na światłach z włączonym migaczem. Zauważyłem że jakoś za dużo pomarańczowego się w osobówce przede mną odbija. Poza tym jak na Jelcza to dobry wózek.
: 05 wrz 2009, 13:39
autor: rubens
Szeregowy_Równoległy pisze:W A192 poza kierunkami, głupiejącym sterownikiem od wyświetlaczy, nie działającą klimą i zgrzytami pod podłogą nic się nie działo. Klimy nie potrzeba, bo już chłodno, do zgrzytów wszyscy się przyzwyczaili, sterownik nie głupieje jak się 40km/h nie przekracza, a kierunków nie widać z kabiny. Ja zauważyłem że głupieją stojąc na światłach z włączonym migaczem. Zauważyłem że jakoś za dużo pomarańczowego się w osobówce przede mną odbija. Poza tym jak na Jelcza to dobry wózek.
Nie no faktycznie wózek w pełni sprawny i przyczepić się niema do czego
Strach pomyśleć czym nas wozicie, a tu jeszcze kilka lat przed tymi wozami w obsłudze miasta
Dno i sto metrów muł-Mobilis dno powoli już osiągnął, teraz poczekamy co bedzie po stu metrach mułu

: 05 wrz 2009, 18:56
autor: Websterek
Przecież wiadomo było, że Mobilis idzie w ślady Veolii. Za coś takiego, przewoźnik powinien tracić kontrakt bez żadnego grosza, za zerwanie umowy. Ale cóż, niedasizm i brak wozów, aby zastąpić dziurę. A szkoda, bo może stan techniczny wozów by się polepszył.
: 05 wrz 2009, 21:56
autor: prosper5250
Faktycznie to przestało być śmieszne... Co więc robić?
: 05 wrz 2009, 22:39
autor: Szeregowy_Równoległy
Może nie robić dramatu z tego, że kierunkowskazy głupieją? To pojawiło się w kilkunastu egzemplarzach praktycznie jednocześnie, nie da się ściągnąć wszystkich wozów z miasta i wymieniać na bieżąco, szczególnie że nowych przełączników też nie ma na skrzynki. Libero od początku są, powiedzmy, średnie, ale nie zagrażają bezpieczeństwu. A rozraczają się regularnie bo ten typ tak ma, i nie da się temu zapobiegać. Bo popsuć się może wszystko. Każdy element Jelcza Libero jest potencjalną miną. I nie jest to wina Mobilisu tylko tragicznej konstrukcji i montażu. Mobilis nie jest w stanie przewidzieć błędów elektroniki pojazdu, które zdarzają się nagminnie, napinaczy które hurtem tną paski (widziałem jak po założeniu fabrycznie nowego napinacza fabrycznie nowy pasek od wentylatora chłodnicy się rozsypał w przeciągu pół minuty), drzwi, które się otworzą albo nie i zamkną albo nie, klimatyzacji która nie działa i nikt, łącznie z serwisem klimatyzacji, nie wie dlaczego. Po prostu ten typ tak ma, żeby to poprawić należałoby wymienić wszystkie, słownie wszystkie bebechy na nowe. Rozsypujące się łapy pod silnikiem, zawieszenia które po 100000km wymagają remontu - to nie jest wina Mobilisu i ciężko wymagać, żeby nagle zdjęto 30 wózków z miasta bo zaczęły się sypać. Nikt nie przewiduje rezerwy w ilości takiej samej jak całe zamówienie. Zwyczajnie: Libero się sypią i będą się sypać. I im dłużej będą jeździć tym gorzej będzie to wyglądać. Żaden serwis świata nie jest w stanie doprowadzić tego szrotu na kółkach do sensownego stanu.
: 05 wrz 2009, 22:46
autor: prosper5250
Gdyby to się przedostało do prasy - Mobilis mógłby (choćby krótkotrwale) dostać w dupę (bo przecież nie nieistniejący Jelcz). ZTM mógłby zostać zmuszony wlepić karę albo i dwie... Istnieje zagrożenie, że to odbiło by się na premiach kierowców (bo przecież nie pasibrzuchowatych dyrektorów)... Szeregowy - z Ciebie jest porządny gość - jeździjta tak, żeby jaki wypadek się nie zdarzył... Bo my krzywdy Waszej ani naszej nie chcemy przeca...
: 05 wrz 2009, 22:59
autor: fraktal
prosper5250 pisze:Gdyby to się przedostało do prasy - Mobilis mógłby (choćby krótkotrwale) dostać w dupę (bo przecież nie nieistniejący Jelcz).
Przecież to forum nie jest tajne, każdy może zapoznać się z treścią postów, także dziennikarze. Ale raczej się tym nie zajmą, dopóki nie dojdzie do jakiegoś poważnego wypadku - na razie nie jest to zbyt chwytliwy temat.
: 05 wrz 2009, 23:11
autor: prosper5250
A którzy to dziennikarze surfują po Wawkomie? Nazwiska!

A temat jest chwytliwy - przypominam, że Stołeczna pisała o "syczących" nowych autobusach (chodziło o gnioty i odkurzacze) jakieś 10 lat temu... Poszło o sapiące drzwi podczas hamowania i postoju (każdy wie, jak pracują sprężarki drzwi w tych Jelczach a raczej czym charakteryzują się zastosowane w tych wozach sprężarki sprzężone z hamulcem

). Była nawet podana infolinia na którą czytelnicy mogli zgłaszać "sykające" wozy, buehehehe! Tak było!
: 07 wrz 2009, 10:35
autor: SławekM
Autosan Solina #A370 dostał nowy typ kabiny. Do zimy mają mieć wszystkie takie.
: 07 wrz 2009, 14:03
autor: IndeX148
Oj wątpie że wszystkie będą miały takie kabinki. W serwisie krzykneli taką cenę że kierownictwo Mobilisu się przeraziło
