Gordyjskie węzły przesiadkowe

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9509
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 maja 2015, 11:14

BJ pisze:a nie poczekanie jeszcze 5 lat i zrobienie jednej, porządnej rewolucji.
Co takiego stanie się za 5 lat, że będzie "ten czas"?
BJ pisze:ja bym jednak wolał dla samego medialnego przekazu poczekać te parę lat i wprowadzić kompleksowe zmiany - uporządkowanie parkowania w mieście (zwłaszcza w Śródmieściu), wprowadzenie priorytetów dla tramwajów i zwężenie ulic tu i tam.
I naprawdę myślisz, że niczym 3 września 1967 r. w Szwecji zmieniono ruch na prawostronny, tak - dajmy na to - 1 stycznia 2020 r. w Warszawie nastąpi ten dzień, w którym od razu zwężone zostaną główne ulice, setki miejsc parkingowych zostanie uporządkowanych/zlikwidowanych, nagle o 5:00 zacznie działać priorytet dla zbiorkomu na wszystkich/najważniejszych ciągach itp. itd.? Serio jesteś tak rewolucyjny, że wierzysz w możliwość wdrożenia tylu zmian jednego dnia? Srsly?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 maja 2015, 12:14

primoż pisze:
Asesino pisze:No właśnie przejście podziemne daje zysk czasowy, i to spory - nie trzeba kwitnąć i czekać na zielone światło. A przy Centralnym fazy są chyba dosyć długie i jeśli zrobią tam przejścia naziemne, to piesi na zielone trochę sobie poczekają. Przy Wileńskim zawsze korzystam z przejść podziemnych w relacjach, w których mogę przejść na poziomie ulicy - wolę trochę pobiegać po schodach, niż stać w miejscu i czekać na zielone. Wiem, są osoby starsze i niepełnosprawni - ale dla takich właśnie wymyślono windy.
Niemniej wygodniej jest przejść po pasach :wink:
Jako przykład bardzo wygodnego przejścia podziemnego niech posłuży to pod rondem Marsa/Płowiecka (nigdy nie zapamietam jego nazwy). Tam naprawde pasy nie sa nikomu potrzebne, są łagodne zejścia i mozna wygodnie przejść od razu w poprzek skrzyzowania.

Problem z przejściami naziemnymi w samym centrum bedzie taki że pieszy sobie wygodnie przejdzie przez pasy, wsiadzie do komunikacji miejskiej i utknie w korku spowodowanym przez te przejscia. Teoretycznie będzie wygodniej, w praktyce wyjdzie że straci dodatkowe naście minut na dojazd do domu.

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 12 maja 2015, 12:17

Rondo Kometa. ;)

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 12 maja 2015, 12:33

reserved pisze:Rondo Kometa. ;)
To była jakaś dziwna nazwa handlowa. Oficjalna nazwa to Rondo Mościckiego.
Rosa pisze:Problem z przejściami naziemnymi w samym centrum bedzie taki że pieszy sobie wygodnie przejdzie przez pasy, wsiadzie do komunikacji miejskiej i utknie w korku spowodowanym przez te przejscia. Teoretycznie będzie wygodniej, w praktyce wyjdzie że straci dodatkowe naście minut na dojazd do domu.
Korki powodują samochody i sygnalizacje świetlne (antyzbiorkomowe), ale nie piesi, na litość boską...
Obrazek

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 12 maja 2015, 12:35

person pisze:
BJ pisze:a nie poczekanie jeszcze 5 lat i zrobienie jednej, porządnej rewolucji.
Co takiego stanie się za 5 lat, że będzie "ten czas"?
Prawdopodobnie w okolicach 2020 będzie otwarta cała obwodnica.
Jest też szansa, że parę dość ważnych inwestycji będzie gotowych lub w miarę na ukończeniu. Dokładnych terminów nie znam, ale w okolicach 2020 powinno już być więcej metra oraz przynajmniej rozkręcona budowa tramwaju na Wilanów.
person pisze:
BJ pisze:ja bym jednak wolał dla samego medialnego przekazu poczekać te parę lat i wprowadzić kompleksowe zmiany - uporządkowanie parkowania w mieście (zwłaszcza w Śródmieściu), wprowadzenie priorytetów dla tramwajów i zwężenie ulic tu i tam.
I naprawdę myślisz, że niczym 3 września 1967 r. w Szwecji zmieniono ruch na prawostronny, tak - dajmy na to - 1 stycznia 2020 r. w Warszawie nastąpi ten dzień, w którym od razu zwężone zostaną główne ulice, setki miejsc parkingowych zostanie uporządkowanych/zlikwidowanych, nagle o 5:00 zacznie działać priorytet dla zbiorkomu na wszystkich/najważniejszych ciągach itp. itd.? Serio jesteś tak rewolucyjny, że wierzysz w możliwość wdrożenia tylu zmian jednego dnia? Srsly?
Nie. Ale jak już wspomniałem - prościej będzie dokonać kilku kluczowych zmian, gdy "miasto nie będzie aż tak rozkopane" i będzie więcej możliwości objechania Centrum.
W praktyce być może część tych zmian można by z powodzeniem wprowadzić już dziś, ale podejście wielu ludzi do aut jest takie, że naprawdę tu ważny jest przekaz medialny na zasadzie: "Wybudowaliśmy wam obwodnicę i tyle ważnych dróg to teraz trzeba wdrożyć kolejny etap".
Może jestem naiwny.

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 maja 2015, 12:42

Jeżeli rzeczywiście w 2020 będzie wybudowana obwodnica, a prezydentem Warszawy będzie ktoś "z jajami", może być z Zielonych, to nie jesteś naiwny.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9509
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 maja 2015, 13:00

Jesteście naiwni.
Poszukajcie w internetach ile rzeczy miało być zrobionych, "gdy tylko zostanie otworzona zachodnia obwodnica miasta" i tym samym "zostanie umożliwiony szybki przejazd z północy na południe Warszawy bez wjazdu do centrum".

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 maja 2015, 13:11

Wiliam pisze:
Rosa pisze:Problem z przejściami naziemnymi w samym centrum bedzie taki że pieszy sobie wygodnie przejdzie przez pasy, wsiadzie do komunikacji miejskiej i utknie w korku spowodowanym przez te przejscia. Teoretycznie będzie wygodniej, w praktyce wyjdzie że straci dodatkowe naście minut na dojazd do domu.
Korki powodują samochody i sygnalizacje świetlne (antyzbiorkomowe), ale nie piesi, na litość boską...
No i co z tego? Korek moze spowodowac zarówno 10 samochodów z których teraz tylko 1 będzie mógł skręcić w prawo (czyli z 3 pasów AJ pozostanie faktycznie 1) jak też sygnalizacja jak i spalony most. Końcowy rezultat i tak bedzie taki ze wszystko stanie tak jak stoi teraz do 21 wieczorem (ale teraz przez TŁ) i pieszy wygodne przejscie dostanie w bonusie z koszmarnym dojazdem. Gdzie tu zysk pieszego i z czego ma sie cieszyć?
Samochodem nie byłem w Centrum od conajmniej kilku jesli nie kilkunastu lat a mimo to z przerażeniem myślę o tym co sie stanie gdy powstana te przejścia. Czy jako pasażer KM tez będe musial unikać śródmiescia w imię jakiejś ideologii że pieszy nie może schodzic pod ziemię?

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 12 maja 2015, 13:28

Ależ po to mamy dla komunikacji miejskiej wydzielone torowisko, możliwe buspasy. Gorzej nie będzie i tu moim zdaniem nie ma co siać defetyzmu.
I nie chodzi o ideologię, tylko poszanowanie najsłabszych uczestników ruchu. Miasto należy tworzyć dla pieszych, rowerzystów, zbiorkomu i dopiero na końcu dla samochodów. Jeżeli pieszy nie ma powodu by schodzić pod ziemię (metro), to nie widzę powodu by go zmuszać.
Obrazek

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 maja 2015, 13:33

Przy Starynkiewiczu są zebry i żyjemy. Przy Zawiszy są zebry... Żadnego nieszczęścia od zebr nie będzie, tym bardziej, że kierunku NS jest estakada, a w kierunku WE i tak jest korek za rondem.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 maja 2015, 13:45

MichalJ pisze:Przy Starynkiewiczu są zebry i żyjemy. Przy Zawiszy są zebry...
Ano są i sobie stoimy w korku na Raszyńskiej w 128 czy 175 czekając az te kilka samochodow w jednym cyklu skręci w prawo w AJ.

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 12 maja 2015, 16:19

Rosa pisze: Ano są i sobie stoimy w korku na Raszyńskiej w 128 czy 175 czekając az te kilka samochodow w jednym cyklu skręci w prawo w AJ.
I kto przeszkadza, piesi czy samochody :twisted:

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 maja 2015, 16:38

adner pisze:
Rosa pisze: Ano są i sobie stoimy w korku na Raszyńskiej w 128 czy 175 czekając az te kilka samochodow w jednym cyklu skręci w prawo w AJ.
I kto przeszkadza, piesi czy samochody :twisted:
A JAKIE to ma znaczenie dla mnie stojącego w korku?
Akurat pl Zawiszy to IDEALNE miejsce właśnie na przejście podziemne. Ktoś kto prawie nie pędzi nie ma szans przejść z jednej strony AJ na drugą w jednym cyklu. Przejscie z przystanków autobusowych na tramwajowe tez nie zajmowałoby tyle czasu co obecnie.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 maja 2015, 16:55

Pl. Zawiszy to idealne miejsce na zaoranie ronda i autostrad doń prowadzących.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2015, 19:31

Gdyby kolej była na poziomie -2, to antresola na poziomie -1 miałaby sens. Ale nie jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ